jednak dozorca obiektu nie podejrzewając niczego, pozwolił sprawcy odjechać z łupem taksówką.
Dozorca nie jest ochroniarzem, co najwyżej nie zawiadomił organów ścigania.
Druga sprawa to krytyczność systemu - bez sensu jest mieć system łączności, w którym kradzież 2 urządzeń stwarza zagrożenie bezpieczeństwa. Standardem musi być łączność szyfrowana i odpowiednia rotacja kluczy.




















Wśród policjantów są bandyci i karierowicze. Niejeden policjant miał zniszczone życie. Prawda nie ujrzy światła dziennego.
Wśród kleru są bandyci i oszuści. Niejeden ksiądz i niejedna zakonnica mieli zniszczone życie. Prawda nie ujrzy światła dziennego.
W przypadku Policji - prawo jest ok, idea służby spoko, tylko zdarzają się zakały...
W przypadku Kościoła - Ewangelia jest ok, idea posługi spoko, tylko zdarzają się zakały...