Ponad 100 mln zł za prąd, który nie powstał. Rachunek trafia do Polaków

Ponad 100 mln zł tyle przekroczył już koszt rekompensat dla producentów energii z wiatru i słońca za ograniczanie produkcji. Tylko w tym roku rachunek Polskich Sieci Elektroenergetycznych sięgnął 57,9 mln zł. Problem w tym, że koszty pracy systemu są ostatecznie finansowane z rachunków za prąd.
z- 121
- #
- #
- #
- #
- #
- #





















@Khorne_: Spoko, tylko te strefy w kompasie potrafią się zmieniać w ciągu dnia i nie można nic zaplanować. Nie pokrywają się też z dystrybucją, więc w dzień masz niskie ceny energii, ale dystrybucja najwyższa, bo cena nie jest też dynamiczna.
Jeszcze do niedawna ta oferta wyglądała tak, że kazali sobie dopłacić chyba 200zł za korzystanie
@adammich: Nie, bo prąd przez nie produkowany jest drogi i przegrywa na rynku energii. Wybiera się produkcję, która jest tańsza.
Tymczasem jest tzw rynek mocy, który u nas de facto służy za dofinansowanie elektrowni węglowych, bo nie buduje się żadnych innych dużych sterowalnych źródeł energii, bo nie ma dla nich miejsca w systemie.
Jakie to decyzje polityczne? WIele rzeczy było tanich w 2014, a teraz są w cholerę drogie. Weź pod uwagę wzrost zarobków zamiast czystych liczb i okaże się, że stać nas kupić więcej prądu niż
@1001001: Ok, polityczny, ale strategiczny mający na celu uniezależnienie od paliw kopalnych. Gdyby zostawić to rynkowi to wycyckali by nas do cna i na końcu zostawili z opuszczonymi spodniami - bez surowców, bez niezależnych źródeł energii.
Może
@1001001: Na czym innym miałaby być? Chyba nie ma innego paliwa tak elastycznego jak gaz.
Przy czym gaz jest do elektrowni, a nie do ogrzewania domów albo gotowania. Nie dość, że się marnuje to jeszcze musimy utrzymywać infastrukturę od rozprowadzania.
@text: Bo nie o to chodzi by złapać króliczka
źródło: image
Pobierz