Kelner podaje terminal, a na ekranie świeci już gotowa propozycja napiwku:

dziesięć, piętnaście, dwadzieścia procent. Żeby nie zostawić nic, trzeba świadomie kliknąć "inna kwota", wpisać zero i zrobić to wszystko na oczach osoby, która przed chwilą przyniosła nam obiad. Trwa to pięć sekund, ale w tych pięciu sekundach napiwek przestaje być podziękowaniem, a staje się ustaw
z- 159
- #
- #
- #
- #
- #
- #













![Sound Blaster 64 Gold, czyli lepsze wrogiem dobrego [Adam Śmiałek]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/62c33b83a0adc040a056c8fc0ff4298ac0afb0ac46af4c52fe7c9d8e6e722ca2,w220h142.jpg)





@ketrab86: To niech restauracja zmieni branżę na sprzedaż zapałek pod dworcem, skoro obsługa gości "generuje spory problem".