W UK buduje się prywatne akademiki, które mają zajebisty standard i lokalizację. Jako student masz swój pokój z własną łazienką, social spaces do nauki i siłownię na parterze. Prywatność kiedy chcesz i dostęp do imprez kiedy chcesz. Przestrzenie wspólne codziennie ogarnianie przez sprzątaczy.
Żaden student o zdrowych zmyslach nie wybrałby prywatnej kwatery u Janusza zamiast takiego akademika z fajnymi imprezami i koleżankami ( ͡º͜
@Czoso: tutaj mick mówił o 1 os pokojach. Powiem, że nawet jakby to były 2 os to by był szał na nie. Ja bym i tak budował ~20-25 m2 ( a może mniejsze? ) pokoje gdzie wchodzą 2 łóżka a gdy problem z mieszkaniami by się zakończył to zamienił te 2 os pokoje na 1 os.
Nie wiem jak w innych miastach, ale w Łodzi to ostatnie publiczne akademiki budowano jakoś za komuny i raczej nic nowego nie powstanie, bo studentów będzie coraz mniej, więc problem się rozwiąże.
@Defined: studentów w Polsce jest ok 1,3 mln a miejsc w akademiku 114k + 13k prywatnych ( 11k w budowie ). 50% nie chce mieszkać w akademiku lub mieszka z rodzicami. To jest potencjał na ~600k miejsc. Ok,
Ludzie młodzi teraz też są wybredni, więc jak nie ma pokoju 1 osobowego, to nie chcą mieszkać w akademiku, a to wymusza budowanie o wiele większych budynków, co kosztuje mnóstwo kasy.
@Defined: są tak wybredni, że wszystkie pokoje w akademiku 1-2-3 os są wynajęte np. w Warszawie, we Wrocławiu czy Krakowie. Po prostu jest nadal ogromna grupa chętnych do mieszkania w akademiku i to będzie zdecydowanie więcej niż te 114k.
20% mniej chętnych generuje w tym przypadku 5-7% mniej mieszkan. To roznica wprowadzajaca w błąd.
@del855: słuchaj jesteśmy 20 gospodarką świata. Powinnismy d---------ć studentom i upodlić ich jeszcze bardziej aby mieszkali nie w 3 os. gdzie jest 1 kibel na 10 os tylko w 10-15 w jednej sali pakowani powinni być w łóżkach piętrowych gdzie są 3-4 miejsca. Ogólnie to zakazałbym aby student mieszkał na mieście tylko aby mieszkał w
dzięki za konkrety, nie miałem pojęcia, że to może być aż tak „wykonalne” kosztowo. Z drugiej strony ciekawi mnie, czy to faktycznie się spina finansowo, bo zawsze miałem wrażenie, że uczelniom zabija to biurokracja i długi zwrot z inwestycji.
@szalony_bombardier: jak ja mieszkałem w akademiku to wtedy akurat rozmawiałem z kierowniczkami tych akademików. Mówiły, że akademiki są dochodowe tzn. co roku zostaje kasa. Te pieniądze są przeznaczane na remonty. Pokoje
niestety nie na tak korzystnych zasadach jak w UK dlatego w Polsce prawie nikt go nie bierze, a w UK mnóstwo ludzi.
@Czoso: ja znam sporo ludzi, którzy to brali. Ba, nawet były "oficjalne" szkolenia na uczelniach jak brać te kredyty pomimo, że ich nie potrzebujesz i kupujesz za nie akcje / ETF w wybranych miejscach. A ja trochę lat temu skończyłem studia.
Do zakupu mieszkania o powierzchni 50 m kw. w Warszawie potrzeba 103 pensji. To nie jest najgorszy wynik wśród europejskich stolic. Do najlepszych jednak też nie należy. W bogatszych krajach jest łatwiej. Zaskakująco wypada np. stolica Łotwy.
Patrząc na zarobki w stosunku do kosztów (a mediana to pewnie sporo niższa jest) nie zdecydowałbym się nigdy na wiązanie przyszłości z tym miastem. Oczywiście jeśli chodzi o zarobki w okolicach średniej.
@notBart: masz rację. Warszawa ma skrajne zarobki. Tzn. to miasto jest ok dla przyjezdnych gdy tylko masz jakiś mocny skill inaczej nie ma sensu. Lepiej zostać w powiatowym. Kto może się godzić na niskie zarobki? Ten, kto ma
#deweloperuch #nieruchomosci Jeden deweloper u mnie w mieście zmienił wszystkie mieszkania na zarezerwowane, usunął cenę i dał możliwość zapytania o cenę. W rzeczywistości sprzedaje mieszkania, ogłoszenia dalej wiszą na budynku, ludzie przyjeżdżają oglądać. Gdzie to zgłaszać?
xd wiesz co możesz ? Ch. Możesz xd nic z tym nie zrobią bo to legalne. Mieszkań nie ma a jeśli ktoś chce w celach informacyjnych czy statystycznych dowiedzieć się za ile sprzedane… no mogą takiej informacji udzielić jeśli chcą - a spółka córka co kupiła może już wystawiać za swoją konkretną cenę pisz priv xD
@PanieAreczku: no to niech sprzedaje te mieszkania, są też inni na rynku, którzy nie
ludzie i tak kupują, możecie tupać nóżką ( ͡°͜ʖ͡°)
@PanieAreczku: kupują tak, że oferta tylko rośnie ( ͡°͜ʖ͡°) a w budowie nadal ponad 800k mieszkań z czego rok rocznie nadal będzie się oddawać po 200k. Wychodzi na to, że koszt budowy 1 m2 jest zdecydowane niższy niż 6-7k za m2 coś bliżej 4-5k. Więc podaż jak najbardziej będzie
Problem ochrony zdrowia w Polsce nie sprowadza się jedynie do niedofinansowania. W dużej mierze wynika z samego nastawienia środowiska lekarskiego. Z niechęci do zmian i z dążenia do utrzymania ograniczonej liczby lekarzy na rynku. Potrzebne są systemowe reformy, a nie kolejne dosypywanie pieniędzy.
W tej chwili nawet Politechnika Wrocławska już 3 rok kształci lekarzy. To się zaraz stanie.
@Czesterek: zaraz to jeszcze trochę. Liczyłem jakiś czas temu i dopiero w 2035 roku w miarę sensownie będzie to wyglądać a to ze względu, że w spisie lekarzy jest sporo emerytów ponad 70/80+ którzy jeszcze leczą. A dopiero stopniowo w 2035 uda się ich zastąpić nie emerytami. Tak czy siak proces idzie z roku na
Polska odnotowała największy spadek liczby ofiar śmiertelnych na drogach w UE - o 35 proc. w porównaniu z 2019 r. Dane przedstawiła Komisja Europejska.
Autostrady, drogi szybkiego ruchu to jest game changer. Trzeba przyznać, że dzięki nim wstąpiliśmy do top ligi. Nic dziwnego, że Czesi i inni nam ich zazdroszczą. Gdzieś w ciagu 10 lat powinniśmy już mieć docelową siatkę połączeń. Aktualną mapę można zobaczyć tutaj: https://dl.dropboxusercontent.com/s/xfqk186q4ghemuz/mapka-igorsel.png
W sumie zastanawiam się jak rozwój kolei by zmniejszył ruch samochodów. Dlatego teraz powinniśmy przyśpieszyć budowę kolei.
Raczej odbudowę. Infrastrukturę mieliśmy, ale zaniedbalismy.
@Krupier: budowę a nie odbudowę. KDP i wiele innych szlaków jest projektowana na 350 km/h nawet jak przez pierwsze 50 lat pociągi będą jeździć tylko 250 km/h. Trzeba wytyczyć nowe trasy z mniejszymi łukami.
wiesz czy jest możliwość sprawdzenia przyszłych inwestycji? Mam stałą trasę i widzę, że dodają kolejne odcinki. Na razie doszli do połączenia z 1 węzłem i zastanawiam się czy odbiją w stronę, która jeżdżę czy skończą na tym odcinku.
@Hosex: są prowadzone 2 mapki. Ta co ja wrzuciłem to ktoś prawie codziennie nanosi swoje zmiany i jest wyświetlana w formie zdjęcia.
Tu jest bardziej rozbudowana mapka. Można kliknąć na dany odcinek
Co sądzicie - jako 24-letni singiel świeżo po studiach, lepiej inwestować 5k zł w popularne etfy i dalej wynajmować kawalerkę w mieście z top 5 w PL za 1600 zł msc ze wszystkimi opłatami, czy też zamiast tego kupić mieszkanie za około 500 k zł na kredyt z wkładem własnym 100k (częściowo wsparcie od rodziców xD) i spłacać miesięczne raty po jakieś 6k zł? Szczególnie kminie czy mając tak tani wynajem się
jak obecni 20-25 latkowie mają poważny problem ze znalezieniem pracy. Często jakiejkolwiek.
@GomiGomi: pierdzielenie. Tylko oni sie nasłuchali na tiktoku, że minimum to 8-10k i tyle ma być. Znajomy prowadzi warsztat samochodowy w małej miejscowości gdzie jest jeszcze presja na zbijanie stawek za mechanikę samochodową. I teraz tak doświadczony spec od samochodów zarabia min. 7000 brutto. Przychodzi chłopak 0 doświadczenia po zawodówce lat 19/20 i chce min. 6500 brutto bo
W internecie widzę skrajności. Widzę też statystykę, że bezrobocie wśród młodych rośnie najszybciej w UE. Może faktycznie są sami lenie - obstawiam naiwnie, że nie. Ty budujesz obraz całej młodzieży w oparciu o jeden anegdotyczny przykład. Uczciwe - kto uprawia większy cherry picking?
@GomiGomi: nie jest to pojedynczy przypadek. Praca w Polsce jest tylko nie jest to "fajna" praca. Jak skończysz studia to oczekujesz, że będziesz pracował przynajmniej w tym
@GomiGomi: zgadzam się i dokładnie to samo napisałem tylko bez imigrantów. Po prostu praca jest za minimalna + 500-1000 zł. Biedronka płaci minmialna + 500zł i są oferty pracy lidl niewiele więcej. Po prostu ludzie chcą pracować w lepszych warunkach co jest zrozumiałe. Tylko wszyscy tak pomyśleli a tak się nie da. Dlatego na budowie czy w wykończeniówce dobrze zarabiasz ale mało ludzi się tam garnie. Chociaż ostatnio przy tych
To oznacza wzrost wobec obecnych danych GUS, według których w czerwcu 2024 roku w mieście mieszkało nieco ponad 1,86 mln osób, ale jednocześnie znacząco mniej od wcześniejszych założeń. W 2015 roku wiceprezydent stolicy przewidywał, że Warszawa może osiągnąć 3 mln mieszkańców do 2044 roku. Nowe szacunki są więc dużo bardziej ostrożne i jak podkreśla wiceprezydent Renata Kaznowska, szacunki i tak zostały wybrane z założeń bardzo optymistycznych.
Mam kilka osob w Wawie i kazdy chce s--------c, bo na starosc zwyczajnie maja dosc miasta, drogich restauracji i korkow. Duzo juz ucieklo gdzies do siebie - jesli maja prace zdalne.
@Arivederczi: ja tu znam ludzi co urodzili się w Wawie i uciekli poza już na stałe a swoje stare mieszkanie wynajmują. Przy okazji dalej pracują zdalnie a na pytanie co zrobią jak zdalnej zabraknie? To mówią, że zwolnią się
no ale jesli biznes ucieka z PL to wszystko jedno czy siedzisz w Pcimiu czy w Wawie - pracy nie znajdziesz, a w mniejszych miejscowosciach sa mniejsze koszty zycia.
@Arivederczi: ale z tą informacją, że biznes ucieka to też nie jest to takie proste. Na twitterze to tam już wymyślają masowe bezrobocie i koniec świata. A tu jedne firmy przychodzą inne odchodzą. Nie jest tak źle na rynku. Jeżeli tak
COOOO niemożliwe 1,5 mln? 1 stycznia 2018,2019,2020,2021,2022,2023,2024,2025 brakowało 2 mln. A teraz nagle brakuje tylko 1,5 mln? No chyba, że trzeba czekać do 1 stycznia 2026 aby się dowiedzieć, że jednak brakuje 2 mln.
@Yuri_Yslin: w małych miastach dużo się zmienia na plus. Duże miasta miały tę przewagę, że zachodni kapitał inwestował tam wraz z napływem wewnętrznej migracji to się jakoś kręciło. Tylko te małe miasta teraz mają swój czas. Tam zostali jacyś ludzie, potrzebują usług i to tych nawet premium. Bezrobocie w nich spada a gdy porównasz sobie zarabiać tam 7000 zł brutto i masz mieszkanie/dom po babci lub w Warszawie za 9000
@Yuri_Yslin: wg. statystyk Łomża jest w typie miasta gdzie wszyscy wyjeżdżają. No to lecimy ze statystykami:
2024: bezrobocie 7,5% mediana ( ale jest dla całego województwa a nie dla Łomży) -> 6500 brutto więc dla Łomży może być o te 500 zł więcej. zarobki w biedronce ( z ich strony ): 5150 brutto + 250 zł brutto premia =>
Reszta kraju się zwija, zobacz raport o średnich miastach tracących funkcje spoleczno-gospodarcze (bodajże az 137 miast i to wcale nie takich małych).
@SilesianPill: no właśnie czytałem dlatego pokazałem przykład Łomży. Tylko te dane są z 2018 roku. Gdzie dopiero drastycznie zaczynało się odczuwać wzrost pensji czy spadek bezrobocia. Inne czasy co nie oznacza, że nagle jest niewiadomo jak super tylko ta przepaść 2018 vs 2025 Warszawa vs Łomża nie powiększa
Opcje są dwie albo tam pracują idioci, albo realne koszty budowy to bardziej 4k niż 7k i nawer sprzedając po 8-10k w top5 będą dobrze zarabiać. Metodyka ustalania ceny odtworzeniowej jest niejasna, więc odpowiedź rodzi się sama.
@GomiGomi: rozmawiałem z jakimś gościem na twitterku gdzie pisałem, że koszt budowy 1 m2 to 6-7k a on mi pisał, że zajmuje się tym i nigdzie nie widział, że teraz koszt budowy to
NIK ruszy z kontrolą programu dopłat do kredytów mieszkaniowych Bezpieczny Kredyt 2 proc. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dodała, że najwyższy czas przyjrzeć się temu, jak wydano ponad 20 mld zł na to, aby doprowadzić do nawet kilkudziesięcioprocentowej zwyżki cen mieszkań.
Dla wykopków o prostszej konstrukcji umysłowej tłumaczę, że jeśli ojciec-pijak wysłał Was za dzieciaka z ostatnią dychą po p--o i paczkę fajek, a Wy zakupiliście p--o i paczkę fajek, to kontrola takiego postępowania nie wykaże nieprawidłowości.
@PanKapibara: ale wykaże, że przez to poziom pijaństwa wynosi tyle a p-------y są nadal nałogowo palone.
Tu nie chodzi o to aby NIK wykazał, że jakieś dopłaty były czy nie były. Tylko to, że
Zresztą pewnie są całe zastępy ludzi którzy od A do Z przeanalizowi system zdrowotny i wiedzą gdzie są prawdziwe bariery, a gdzie są bariery nastawione na zdzieranie ostatniego grosza z pacjentów.
Ciekawe w jaki sposób zakończy się era pazerności lekarzy?
@8kiwi: jestem przekonany, że AI jest brany pod uwagę. Nawet niech 10-20% usług przejmie AI to będą ogromne oszczędności i dostęp do lekarza zdecydowanie się zwiększy. Myślę, że jesteśmy właśnie
@assninja: ja się tak zastanawiam po co tak robić przecież łatwo jest namierzyć taką farmę. Jeżeli w danym terenie np. średnio dziennie jest 5000 kart sim a nagle w dość szybkim czasie jest ich dodatkowo 1000 czy 2000 więcej gdzie też można sprawdzić numery ( zagraniczne kiedy działają ) to tym bardziej da się to zrobić. Potem nałożyć to na zasięg kilku BTS i z dużą dokładnością da się wskazać
Gdy rząd PiS wprowadzał program Bezpieczny kredyt 2 proc., ceny mieszkań rosły, ale wolno. Następnie wystrzelił w górę i podwyżki w skali roku przekraczały 25 proc. Na wniosek aktualnej ministry funduszy jeszcze w tym roku sprawie ma się przyjrzeć Najwyższa Izba Kontroli.
Sam kredyt 2% nie był tragedią, problem polega na tym że trafił do ludzi których było stać na zakup mieszkania na normalnych zasadach, zarabiających często 20 - 30000 zł, tak się przynajmniej chwalili na wykopie.
@Blackorange: ale jakie to ma znaczenie? Jakby bezrobotni z 1 zębem dostali to by było inaczej? Pewnie tak ale to tylko ze względu na to, że jest mało bezrobotnych z 1 zębem. Jedyne co to
Do Australijczyków zaczyna docierać, że kryzys mieszkaniowy jest bezpośrednio spowodowany przez politykę otwartych drzwi dla migrantów.
@lupofra: po 1. Polska normalnie miała tylko lekko uchylone drzwi przed wojną dla imigracji. To wojna spowodowała taki napływ. Humanitarnie otworzyliśmy drzwi i to było ok.
po 2. tak naprawdę do włącznie 2023 a nawet do kwietnia 2024 ceny jakoś specjalnie szybko nie rosły. To problem z kredytem BK2% i nakręcenie FOMO spowodowało nagły skokowy
najmu rosly wlasnie wtedy gdy ich wpuscilismy. W Niemczech to samo ciagly wzrost cen najmu przez nowych imigrantow i uchodzcow
@HexenHeretic: najem urósł to prawda ale najpierw najem urósł a dopiero 1,5 roku później ceny mieszkań przez BK2%. A to 2 różne rzeczy. Tym bardziej, że w 2022+2023+2024 oddano jakieś 700k nowych mieszkań.
Czy to czasem nielegalne żeby publikować ofertę sprzedaży mieszkania bez ceny?
@ubijakitopiel: zgłaszać do UOKIK, nauczą się odrazu. Ale pewnie jak klikniesz ">" to tam w środku będzie cena? Jak tak kombinują to pies im morę lizał. Zgłaszać tak czy siak.