Wydaje mi się, że znalazłem swoje miejsce, o dziwo w Polsce, ale trochę mi smutno, że widywałbym się rzadko z rodzicami, a rodzice mieliby dodatkowo rzadki kontakt z wnukami.
Z jednej strony chvjowo parametryzować swoje życie pod rodziców, a z drugiej wyprowadzka












Ja chyba zyje w jakiejs bance krakosko-warszawskiej. Polska sie chyba faktycznie masywnie wyludnia.
#nieruchomosci
@Arivederczi: więc już oficjalnie?