Wpis z mikrobloga

Mick dobrze kombinuje.

W UK buduje się prywatne akademiki, które mają zajebisty standard i lokalizację. Jako student masz swój pokój z własną łazienką, social spaces do nauki i siłownię na parterze. Prywatność kiedy chcesz i dostęp do imprez kiedy chcesz. Przestrzenie wspólne codziennie ogarnianie przez sprzątaczy.

Żaden student o zdrowych zmyslach nie wybrałby prywatnej kwatery u Janusza zamiast takiego akademika z fajnymi imprezami i koleżankami ( ͡º ͜ʖ͡º)

To jest zupełnie inny świat niż polskie bieda-akademiki z 3 osobami w jednym pokoju gdzie nie możesz nawet zwalić konia xD

Jak jest ktoś kto studiował w UK i mieszkał w takim akademiki to może się wypowie.

Ale wydaje mi się, że brakujący element układanki żeby ten system działał tak jak w UK to kredyty studenckie. W UK jesteś w stanie zapłacić, bo dostajesz bardzo korzystny kredyt (jak nie pracujesz to nie spłacasz i po 55 roku kompletnie się anuluje).

#uk #emigracja #nieruchomosci #nauka #akademik
Czoso - Mick dobrze kombinuje.

W UK buduje się prywatne akademiki, które mają zajebi...

źródło: temp_file4304416445401732770

Pobierz
  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czoso: tutaj mick mówił o 1 os pokojach. Powiem, że nawet jakby to były 2 os to by był szał na nie. Ja bym i tak budował ~20-25 m2 ( a może mniejsze? ) pokoje gdzie wchodzą 2 łóżka a gdy problem z mieszkaniami by się zakończył to zamienił te 2 os pokoje na 1 os.
  • Odpowiedz
@Czoso: No akademik spoko jak masz pokój jednoosobowy. Przed covidem normalne było pakowanie 3 osób do jednego pokoju. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Łodzi to ostatnie publiczne akademiki budowano jakoś za komuny i raczej nic nowego nie powstanie, bo studentów będzie coraz mniej, więc problem się rozwiąże.

No i w Polsce masz kredyty studenckie https://www.gov.pl/web/nauka/kredyty-studenckie od 400 do 1000 zł na miesiąc.
nawet możesz sobie ogarnąć umorzenie
  • Odpowiedz
@Czoso: tylko jeszcze niech uczelnie ogarną lepsze zasady przyznawania miejsca w akademikach, bo są uniwerki, gdzie zwykły nieśmierdzący kasą Areczek nie ma szans na miejsce w akademiku, bo te są zarezerwowane tylko dla obcokrajowców i studentów, których rodzice na papierze wykazują 0 dochodu.
  • Odpowiedz
Nie wiem jak w innych miastach, ale w Łodzi to ostatnie publiczne akademiki budowano jakoś za komuny i raczej nic nowego nie powstanie, bo studentów będzie coraz mniej, więc problem się rozwiąże.


@Defined: studentów w Polsce jest ok 1,3 mln a miejsc w akademiku 114k + 13k prywatnych ( 11k w budowie ). 50% nie chce mieszkać w akademiku lub mieszka z rodzicami. To jest potencjał na ~600k miejsc. Ok,
  • Odpowiedz
Jak mozesz przeliczać 1 student - 1 mieszkanie?


@del855: nigdzie nie napisałem, że 1 student to 1 mieszkanie. Tylko 20% mniej chętnych na najem a nie, ze 20% mniej mieszkań będzie wynajętych.

pewnie srednio 3-4
  • Odpowiedz
@acpiorundc: Nie każdy chciałby mieszkać w akademiku bo:
- wolą mieszkanie i ich stać
- maja mieszkanie
- mieszkaja z rodzicami bo studiują w tym samym mieście co żyją
- aktualnie pokoje są 2-3 osobowe, aby dostać 1 osobowy pokój to trzeba robić fikołki
- nawet jak masz 1 osobowy pokój, to łazienki są dzielone pomiędzy X ludzi, a to
  • Odpowiedz
  • 0
@acpiorundc

20% mniej chętnych generuje w tym przypadku 5-7% mniej mieszkan. To roznica wprowadzajaca w błąd.

No ale jednak sa te duze meiszkania z 5,6 pokojami i to ci najchętniej przeniosą sie do jedynek w akademikach. Na pewno nir zrobią tego co co wynajmują w 1-2 osoby.

No właśnie o to chodzi ze to jest to albo to. Dokaldnie o to chodzi. Bo skapienie kasy na programy mieszkaniowe to chyba sport
  • Odpowiedz
Ludzie młodzi teraz też są wybredni, więc jak nie ma pokoju 1 osobowego, to nie chcą mieszkać w akademiku, a to wymusza budowanie o wiele większych budynków, co kosztuje mnóstwo kasy.


@Defined: są tak wybredni, że wszystkie pokoje w akademiku 1-2-3 os są wynajęte np. w Warszawie, we Wrocławiu czy Krakowie. Po prostu jest nadal ogromna grupa chętnych do mieszkania w akademiku i to będzie zdecydowanie więcej niż te 114k.
  • Odpowiedz
  • 0
@acpiorundc

Nieprawda... na mojej uczelni we Wrocławiu zamienione trójki na dwójki, a dwójki na jedynki. Bo nie było chętnych do mieszkania w pokojach wieloosobowy. I nie ze w jednym akademiku, tylko na calym miasteczku.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
Mam wrażenie, że komentujący kompletnie mają w dupie co napisałem i dyskutują o tym czy budować typową polska c--------e jaka była przez lata xD

No więc tak:

1) budować akademiki takie jak w UK
2) zrobić system kredytów jak w UK
  • Odpowiedz
20% mniej chętnych generuje w tym przypadku 5-7% mniej mieszkan. To roznica wprowadzajaca w błąd.


@del855: słuchaj jesteśmy 20 gospodarką świata. Powinnismy d---------ć studentom i upodlić ich jeszcze bardziej aby mieszkali nie w 3 os. gdzie jest 1 kibel na 10 os tylko w 10-15 w jednej sali pakowani powinni być w łóżkach piętrowych gdzie są 3-4 miejsca. Ogólnie to zakazałbym aby student mieszkał na mieście tylko aby mieszkał w
  • Odpowiedz
@Czoso: kolejne darmowe mieszkanke dla uzytkowniczek gender studies i bibliotekarstwa. Jeszcze ok jak by to bylo powiazane z wynikami w nauce tylko w uczelnich aktualnie potrzebnych a nie dla niebieskich ptakow co chca inprezowac.
  • Odpowiedz
@Czoso: te akademiki w UK są drogie jak diabli. Kilka lat temu jak mieszkałem w Oksfordzie to taki pokój to był jakoś 1000-1200 funtów za miesiać. Gdzie wynajęcie domu 3 pokojowego na obrzeżach Oksfordu to było 1200+rachunki. Pokoje na obrzeżach to były po 500-600 za miesiąc. Tak że to też nie do końca rozwiązuje problem.

Do tego te akademiki też powstają w centach miast w których by mogły by powstać
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że komentujący kompletnie mają w dupie co napisałem i dyskutują o tym czy budować typową polska c--------e jaka była przez lata xD


No więc tak:


1) budować akademiki takie jak w UK

2) zrobić system kredytów jak w UK
  • Odpowiedz
@Czoso

tylko te prywatne akademiki to sie opłaca on top of tuition fees...

na tą chwilę w uk uniwersytety działają jako tako, stracili sporo studentów z europy bo brexit, a ceny są tak wysokie (ponad 9k £ za rok studiowania) że ludzie zastanawiają się czy to się wogole opłaca, zwłaszcza że często studia trwają 3 lata i młodzi uważają to za czas na szaleństwa i naukę, potem się okazuje że na rynku nie
  • Odpowiedz
@BenAli: to prawda, tylko że w UK studenta traktuje się jako inwestycję w przyszłych specjalistów, a nie koszt. W Polsce dalej pokutuje myślenie, że „szkoda kasy”, wiec nie ma ani dobrych akademików, ani sensownego systemu finansowania. Co zresztą widać też po tym komentarzu.
  • Odpowiedz