Nie no, wybacz musiałem, tak serio to współczuję. Remontowałem kiedyś górne mieszkanie w szeregówce, dolne przeznaczone na najem krótko terminowy- tragedia... Ukry, Rumuni, ciapate, wrzaski, syf na parkingu. Ehh...
Ponad połowa Polaków remontuje mieszkania na własną rękę. Fachowcy są za drodzy

Rosnące ceny remontów sprawiają, że Polacy coraz częściej sami chwytają za wałki, wiertarki i narzędzia. Aż 55 proc. badanych przeprowadziło ostatni remont całkowicie samodzielnie albo z pomocą rodziny i znajomych. Zaledwie co czwarta osoba zdecydowała się powierzyć wszystkie prace fachowcom.
z- 439
- #
- #
- #
- #
- #
- #











![[RETRO] The Incredible Machine](https://wykop.pl/cdn/c3397993/c09096eb790c284f528aa14914e1e6904a689f24ab0bdcc974bb94abda0b887a,w220h142.jpg)








Działajcie sami- jak najbardziej, ceny usług wykończeniowców nie są małe, ale skąd się to bierze ?
Jeżeli decydujecie się na wybór fachowca, to zakładam że sprawdzonego żeby faktycznie było zapłacone za dobrze wykonaną robotę, patologie typu że jest zrobione ze trzeba robić od nowa pomijam, akurat dużo ludzi po fachu robi tak na odpierdziel że sam się za głowę łapie ale zauważyłem
Nie chcę porównywać się do innych, wiem że jak nauczyłem się tego co umiem (a nie tylko
Co chodzi o farbę na tynk - jak najbardziej git, czy mi smutno ? Tak, bo jak mam szpachlować
Dokładnie, fachowcowi to zejdzie szybciej, załóżmy jakiś zakres zejdzie miesiąc, amatorowi półtorej-dwa. Finansowo ? Wyjdzie na to że amatorowi lepiej iść na dwa miesiące do swojej pracy niż je spędzić na wykończeniu.
Zarabianie na materiale - ja mając na przykład 30% rabatu, klientowi daje 5%, dla świętego spokoju żeby mi nie narzekał że w Internecie widział taniej. Ja pozostałe 25 mam na pokrycie kosztow spędzonych
Niestety,
Nigdy się nie zająknąłem na pytanie o fakturę, uważam że to bardzo nie profesjonalne, nawet jak miałem zawieszona działalność to ogarnąłem temat. Jeżeli się ktoś nastawia że będzie bez papieru, a na końcu musi odprowadzic dochodowy to nie
Też czasami kręcę nosem, teraz u klienta położyłem panele winylowe w jodełkę
Dyrektor też jak kreci wyniki to dostaje 20/30/40koła na miesiąc-
Płacisz pełne podatki a potem czytasz jak politykiera rozdaje na lewo i prawo co nie swoje. Wiesz, jeżeli myślisz że wykończeniowcy czy budowlańcy kradną bo w tej strefie da się to robić, to ci
Nie wiem czy chce mi się tyle pisać bo jest dużo ALE, każda droga jest inna, zależy czy umiesz posługiwać się wkretarką i masz trochę wyobraźni przestrzennej, jak tak to już dużo na start.
Prosto jest się zatrudnić na pomocnika , pracy nie brakuje, tam wszystko zobaczysz, po trochu się nauczysz. Ja zaczynałem na praktykach w wieku 17 lat, byłem zielony i ganiany za byle co.
Chyba że tylko na takich trafiałes. Glupio mi pisac o moich metodach pracy bo wyjdzie że się wymadrzam albo uważam za lepszego od innych. Nie myślę tak, są goście co robią 1,5-2x szybciej niż ja, i szacun dla nich, ja robie
ja pierwszy raz zaczynałem pracę przy bruku w wieku 13-14 lat (firma s.p.rodzicow) w wieku 16 lat juz normalnie krawężniki drogowe jechałem piłą, nie pytaj 😅 wykoczniowke w wieku ok 17, z praktyk szkolnych trafiłem do firmy sąsiada, kilkanaście ekip, ogromne obiekty: trasowanie, ścianki, armstrong, podwieszane, szpachlowanie malowanie, jak tak przez wszystkie wakacje albo przerwy między studiami tam zjawiałem i z każdym popracowałem
Ja jestem z tych że jak wiem co mam robić - jest wizualizacja, projekt, lub mamy wszystko ustalone, to dzwonię z pytaniem tylko gdy to na prawdę konieczne, albo wysyłam zdj na Messenger na zasadzie "robimy tak czy tak".
Jest tych pytań więcej jak ktoś nie ma żadnego projektu tylko "tu tak tu
Jeżeli jestescie związani z budowlanką to wiem z jakimi ludźmi mieliście m.jn. doczynienia. W mojej rodzinie też zatrudniało się sporo ludzi, smutne co powiem ale większość z poprzednich pokoleń, którzy robili w budowlance to ludzie bez ambicji i rozumu- ciężka praca dla pieniędzy, dla alimenciarzy/z biednych domów/ alkoholików. Dlatego ta branża jest tak kojarzona bo latami pracę fizyczne