Ponad połowa Polaków remontuje mieszkania na własną rękę. Fachowcy są za drodzy

Rosnące ceny remontów sprawiają, że Polacy coraz częściej sami chwytają za wałki, wiertarki i narzędzia. Aż 55 proc. badanych przeprowadziło ostatni remont całkowicie samodzielnie albo z pomocą rodziny i znajomych. Zaledwie co czwarta osoba zdecydowała się powierzyć wszystkie prace fachowcom.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 480
- Odpowiedz





Komentarze (480)
najlepsze
no chyba że kupujesz jakieś turbo drogie płytki i duża powierzchnia ale kto ma takie ogrone domy w dzisiejszych czasach do malej klitki to można sobie samemu robić i z 5 razy.
A do wynajętych domów/mieszkań też nie ma
Remont4U
Rafi Budowlaniec
Marcin Buduje
I kilku innych twórców powinno otrzymać odznaczenia od Ministerstwa Edukacji Narodowej za ich wkład w edukację setek tysięcy polaków
Mi powiedzieli 140 zł za m2 sufitu podwieszanego i ponad 200 zł za m2 ocieplenia poddasza. Uznałem, że im peron odjechał i robię sam bo mam narzędzia. Duzo Wolniej, ale wiem co mam zrobione
Odrobina zdolności manualnych i ruchu nikomu jeszcze nie zaszkodziła.
Jeśli ceny są wysokie - automatycznie powstaje alternatywa.
@Pan_krecik: Problemem w 80% przypadków jest czas i wiek. Jak się nie znasz to potrzebujesz 2 albo i 3 razy więcej czasu niż taki fachowiec żeby nie s--------ć sobie roboty, a teoretycznie urlop to jest po to żeby odpoczywać a nie j---ć, tylko na drugiej robocie. No i o ile dla mnie np, to by nie było problemu żeby robić sobie
Nie dość że za swoje usługi życzą sobie jakieś kosmiczne pieniądze, to jeszcze przycinają ze 20% lub więcej na towarze.
Także następnym razem kiedy przyjedzie do was "hydraulik" i krzyknie kilka stówek za godzinę roboty, to pamiętajcie, że gdzieś tam
@BR2428G: No ale obecnie to mało jaki dom wolnostojący w obrębie maista jest warty mniej niż te 2-3 miliony, więc nikogo to nie dziwi.
@BR2428G: Dasz jednemu to się zaraz rozejdzie i każdy będzie chciał :)
Działajcie sami- jak najbardziej, ceny usług wykończeniowców nie są małe, ale skąd się to bierze ?
Jeżeli decydujecie się na wybór fachowca, to zakładam że sprawdzonego żeby faktycznie było zapłacone za dobrze wykonaną robotę, patologie typu że jest zrobione ze trzeba robić od nowa pomijam, akurat dużo ludzi po fachu robi tak na odpierdziel że sam się za głowę łapie ale zauważyłem
Jak jest łatwa, szybka i czysta robota to sobie naprawię/wymienię sam.
Ale jak mam cały dzień się siłować na kolanach/leżąc/zgięty w pół to niech mechanik robi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jestem po budowie i wykończeniu domu. 30% ofert na każdym etapie to było szukanie frajera (czytaj człowieka który nie liczy pieniędzy)
Przyszedl jeden. Popatrzyl i mi 3000 krzyknal, bo to specjalny system kan-therm (czy jak to sie nazywa) i w gole trzeba miec specjalne narzedzia, nowy system i nie kazdy umie, bla bla bla
Pytam, na ile czasu ta robota. Mowi ze na
1. Przyjezdzają gołodupce wszystko zrobią byle robote złapać
2. Potem zaczyna się gdzie nie pracowali i co nie robili
3. Jak już się nazywają mistrzami to zaczynają się opierd... bo stwierdzają że mogli wziąć więcej
4. Zaczynają się niedoróbki
@adolfo-kudlato: a to jest najśmieszniejsze, najczęściej jakiś 20 letni bus, albo kombiak i narzędzia marketowe, a często to w ogóle braki sprzętowe i potem drutują, albo robią na oko, ale stawkę to wołają unijną (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Komentarz usunięty przez moderatora