Przypomnijmy sobie więcej sucharów o Stirlitzu. On działa na mnie jak komiksy z 60's Spider-Man. Zawsze płaczę ze śmiechu xD
1.Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał 80 km/h. Obok szedł Stirlitz udając, że nigdzie się nie spieszy.
2.Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia. - Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.
3.Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione
@XsomX: Stirlitz idąc ulicą patrzy na drugą stronę. - Bormann idzie - pomyślał Stirlitz - Tak, to ja idę - pomyślał Bormann.
Do gabinetu Bormanna wchodzi nieznajomy. Staje przed biurkiem i patrząc prosto w oczy Bormanna, wykonuje dziwne gesty. W końcu mówi: - Słonie idą na północ, a wołki zbożowe podążają ich śladem. Bormann patrzy na przybysza z wyraźnym niesmakiem: - Gabinet Stirlitza jest piętro wyżej - odpowiada.
@XsomX: Stirlitz szedł ulicami Berlina, czuł jednak, że coś zdradzała w nim szpiega: może czapka-uszatka, może przypięty do piersi rosyjski order, a może ciągnący się za nim spadochron?
Tajna narada w Kancelarii Rzeszy. Nad mapą pochylają się Hitler, Himmler i reszta zgrai. Nagle do pomieszczenia wchodzi Stirlitz. Wyjmuje miniaturowy rosyjski aparat szpiegowski wielkości cegły, ważący 12 kg, i z wysiłkiem zaczyna fotografować wszystkie tajne plany. Potem kładzie na stole 2 pomarańcze
Dzindybry papierowi koneserzy. Albo inaczej, koneserzy dobrego contentu na mirko (ʘ‿ʘ)
Jeśli myśleliście, że od pierwszego postu na tagu #dodupyzpapierem minęło sporo czasu i op olał temat papieru Queen z Biedronki, to jesteście w błędzie (⌐͡■͜ʖ͡■)
TL.DR
Biuro Obsługi Klienta Biedronek, których wlaścicielem jest Jeronimo Martins Polska S.A. działa. To znaczy wolno, ale działa. Wysyła też, moim zdaniem, konkretne odpowiedzi
@kurlapejter: w biedronce musi na bank pracować jakiś fan Queen - dżem Rapsodia, papier Queen chociaż może nie do końca jest fanem patrząc na to, co się tym papierem podciera ( ͡°͜ʖ͡°)
@plusujemny: jeszcze nie, bo testów przede mną na 5 marek ( ͡º͜ʖ͡º) trochę życie i praca opóźniły mój content, ale jal widać wracam :)
@Syn_Krzysztofa: wątek srajtaśmy się nie skończył (⌐͡■͜ʖ͡■)
@WrzeCiOna: Profesor na wykładzie z filologi: - W Języku polskim występuje : potwierdzenie, zaprzeczenie, podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie oraz podwójne zaprzeczanie jako zaprzeczenie. Natomiast
Wizualizacja ponad 7 lat historii wykopu Zrobiłem animację pokazującą jak zmieniała się popularność tagów na wykopie na przestrzeni lat. Popularność liczona jest jako łączna liczba wpisów na mirko oraz znalezisk, które użyły tagu w danym miesiącu. Animacja pokazuje 20 najpopularniejszych tagów w okresie od stycznia 2015 do teraz.
To może przy okazji Święta Niepodległości małe #rozdajo ?
Bo akurat zamknąłem sezon #chilizgobim i zrobiłem ostatni zbiór w tym roku. Co ciekawe zbiór okazał się sporo większy niż się spodziewałem. Dzięki temu udało się złożyć kilkanaście nadmiarowych zestawów degustacyjnych papryczek i jeden taki zestaw rozlosuje wśród plusujących :)
W zestawie ok 45 papryczek każda innej odmiany, a odmiany z pełnego spectrum ostrości od leciutko ostrych po te topiące żołądek.
To jak niedopracowany jest wykop pod względem frontu nie przestaje mnie zadziwiać XD Macie jakieś ulubione bugi? Jak dla mnie klikanie pare razy w „ulubiony” wygrywa ( ͡°͜ʖ͡°)
Bo dobra żem pogotował. Fermentowane papryczki habanero, które spędziły w słoikach 9 i 8 miesięcy.
To zrobię rozdajo a co, przedmiotem jest zestaw sosów o różnym stopniu doprawiania, mocno ostry, mocno kwaśny i słony. Coś jak tabasco, tylko moje sosy są gęste i przez smaki specyficzne. W buteleczkach są mocniejsze, w słoiczkach słabsze. Losowanie za 5 dni albo wcześniej, zielonki out. Transport na mój koszt. Najlepiej #lublin
@picasssss1: Zapulsowałem, ale przy moim szczęściu i tak nie liczę na wylosowanie. Masz tego więcej, jest możliwość kupna? Papryczki kupne czy własna uprawa? :)
@all_my_friends_are_dead: ja czasem jak nie mam soczewek to odpalam aparat w telefonie i patrzę przez niego na rzeczy na drugim końcu pokoju jak czegoś szukam i nie mogę dojrzeć na szybko
@rachuneksumienia: Bardziej miałem na myśli naszą "wspaniałą" oświatę oraz pruski system edukacji i to, że szkoła w Polsce często zamiast rozwijać to zabija w dzieciach różne wartościowe cechy
@TetraHydroCanabinol: Nie znalazł i nigdy już nie znajdzie. Kto przekroczy 10 flakonów już nigdy nie zazna cieszenia się z tylko jednego, jedynego flakonu ulubionego zapachu.
1.Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał 80 km/h. Obok szedł Stirlitz udając, że nigdzie się nie spieszy.
2.Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia.
- Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.
3.Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione
Stirlitz idąc ulicą patrzy na drugą stronę.
- Bormann idzie - pomyślał Stirlitz
- Tak, to ja idę - pomyślał Bormann.
Do gabinetu Bormanna wchodzi nieznajomy. Staje przed biurkiem i patrząc prosto w oczy Bormanna, wykonuje dziwne gesty. W końcu mówi:
- Słonie idą na północ, a wołki zbożowe podążają ich śladem.
Bormann patrzy na przybysza z wyraźnym niesmakiem:
- Gabinet Stirlitza jest piętro wyżej - odpowiada.
Stirlitz szedł ulicami Berlina, czuł jednak, że coś zdradzała w nim szpiega: może czapka-uszatka, może przypięty do piersi rosyjski order, a może ciągnący się za nim spadochron?
Tajna narada w Kancelarii Rzeszy. Nad mapą pochylają się Hitler, Himmler i reszta zgrai. Nagle do pomieszczenia wchodzi Stirlitz. Wyjmuje miniaturowy rosyjski aparat szpiegowski wielkości cegły, ważący 12 kg, i z wysiłkiem zaczyna fotografować wszystkie tajne plany. Potem kładzie na stole 2 pomarańcze