Jak to się dzieje że widok bąbelka, przedstawiciela tego samego gatunku, powszechnie wywołuje u ludzi wstręt i obrzydzenie a widok takiego szczeniaczka szczery uśmiech i ciepełko na serduszku? Coś tu biologicznie, ewolucyjnie chyba nie zagrało.
Z jaką powszechnie lubianą rzeczą masz totalnie na pieńku i nie rozumiesz jej fenomenu?
Czas na sobotnie wyznania. Każdy z nas ma w otoczeniu coś, co wszyscy wokół uwielbiają, zachwalają i polecają na każdym kroku, a u Ciebie wywołuje to co najwyżej głębokie zdziwienie albo odruch wymiotny. Może to być megahitowy serial, który dla Ciebie jest nudnym gniotem, uwielbiany gatunek muzyczny, typ urlopu polegający na leżeniu plackiem na plaży, albo modna kulinarna
Trzeźwi plusują, a te ochlane mordy z gnijącymi wątrobami niech zdychają z kacem mordercą w łóżkach albo gdzie tam ich a-----l powlekł, nawet mi ich nie żal
Wiecie co? Cieszy mnie ta propozycja rządu z wyższym CIT-em dla największych firm oraz ukróceniem eldorado ryczałtowców. Nic mnie tak nie bawi jak wyborcy prawicy, którzy rzucili się bronić milionerów. Niektórzy lekarze muszą czytać te komentarze z niedowierzaniem, że nagle znaleźli tylu darmowych adwokatów xD
A tak pięknie PiS z Konfederacją opowiadały o pomaganiu biednym pracownikom i emerytom.
źródło: image-39
Pobierz