Mamy więc osobliwy przypadek "kazirodztwa", gdzie halucynacje i problemy nawarstwiają się z każdą kolejna wersją, jak u Habsburgów
@smk666: z Habsburgami była taka zaleta, że wystarczył jeden rzut oka aby było wiadomo z kim mamy do czynienia, natomiast w przypadku problemów IA o których mówisz, może doprowadzić że więcej czasu i zasobów zajmie weryfikacja i ewentualna poprawa wygenerowanych danych niż stworzenie ich samodzielnie.



















@real_scoria: dlatego, że ogarnięty fryzjer i fotograf zarobi kilkakrotnie więcej niż minimalna krajową, a jak tego nie robi to porzuca zawód i idzie do innej pracy, natomiast część artystów żyje marzeniami do końca, licząc że kiedyś społeczeństwo zrozumie ich sztukę.