Jak myślicie, skąd na Wykopie wzięła się ostatnimi czasy taka pogarda dla programistów?
Programuję od czternastego roku życia – a teraz jestem już „starą dupą”. Zawsze chciałem zajmować się komputerami – a gdy poznałem programowanie, od razu wiedziałem, co chcę w życiu robić. Ja, jak i wielu innych podobnych mi osób, miałem to szczęście, że ta ścieżka zawodowa okazała się całkiem atrakcyjna pod względem wynagrodzenia.
Osobiście jednak jestem przekonany, że nawet gdybym zarabiał
@anonimowy_programista: odpowiedź na twoje przemyślenia jest dość prosta. "Programiści" właściwie to nie mogą mieć innej opinii niż kiepską. Po pierwsze - zazdrość. Ludzie zazdroszczą tym, którym powodzi się lepiej. Tak jest i koniec. A jeżeli jeszcze nie za bardzo rozumieją z czego to wynika, to już w ogóle. Trudno ogarnąć jak to właściwie jest, że ktoś klepie w klawiaturę i kosi gruby hajs. Że serce zoperować to wiadomo, ze to
@ATAT-2 to są realne sytuację ale dziś nie ma problemu żeby to rozwiązać. Po pierwsze system z logowaniem profilem, po drugie prosta apka, po trzecie dla wykluczonych cyfrowo numer SMS i wysyłasz jakieś "tak". Tak to zresztą działa w prywatnych.
@faoiltiarna we wszystkich prywatnych jakich byłem nie było żadnych kar i odwołać można było kiedy się chciało. Poza tym to tak, wolne terminy do niektórych specjalistów znikają dosłownie w mgnieniu oka. Standardem jest, że widzisz termin, klikasz, potwierdzasz i dostajesz komunikat, że już zajęte. W ogóle korzystanie z prywatnej opieki zdrowotnej to jest siedzenie na pace i czatowanie na zwolniony termin. Dosłownie w poniedziałek byłem u dermatologa wyklilanego na farcie 20
@dmde przecież jak weźmiesz następna z kolejki to właśnie wszystkich musisz przesunąć bo każdy następny jest następny w kolejce. Tak się nie da, nie każdemu pasuje dowolny termin. W wolne miejsca powinni wskakiwać pierwsi z listy oczekujących. Tak bywa u stomatologów gdzie nie umawiasz się na termin tylko zgłaszasz chęć zajęcie zwolnionego miejsca na cito.
Programuję od czternastego roku życia – a teraz jestem już „starą dupą”. Zawsze chciałem zajmować się komputerami – a gdy poznałem programowanie, od razu wiedziałem, co chcę w życiu robić. Ja, jak i wielu innych podobnych mi osób, miałem to szczęście, że ta ścieżka zawodowa okazała się całkiem atrakcyjna pod względem wynagrodzenia.
Osobiście jednak jestem przekonany, że nawet gdybym zarabiał
źródło: Screenshot 2024-12-29 at 16.01.44
PobierzPo pierwsze - zazdrość. Ludzie zazdroszczą tym, którym powodzi się lepiej. Tak jest i koniec. A jeżeli jeszcze nie za bardzo rozumieją z czego to wynika, to już w ogóle. Trudno ogarnąć jak to właściwie jest, że ktoś klepie w klawiaturę i kosi gruby hajs. Że serce zoperować to wiadomo, ze to