Mireczki, czy znajdę internecie jakąś stronę która pozwoli mi na określenie zalecanej dawki żywieniowej każdego ze składników ( węglowodany, tłuszcze, cukry, białko etc.) ? Chciałbym ustalić sobię dietę, planowaną na tydzień do przodu. Chciałbym w końcu zacząć się zdrowo odżywiać.
Ewentualnie, czy jakiś specjalista, który jest w stanie obiektywnie ocenić usługi wizyty, porady oraz skorzystania z wsparcia dietetyków? Czy warto?

Jakie macie protipy? Jak stwierdzić czego nie powinniśmy jeść, a czego więcej?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Revival ja proponuję właśnie odwrotnie. Najpierw skorzystać z usług dietetyka żeby mieć jakąś podstawę, wiedzieć mniej więcej co jeść a czego nie, a później samemu sobie ustawiać.
Makro możesz wyliczyć na wielu stronach, ale to nadal nie da ci gotowych przepisów.
Na początek nie potrzebujesz czegoś super, ograniczenie słodyczy i dodanie trochę ruchu już Ci da efekty.
  • Odpowiedz
Ostatnio coraz częściej wpadam w internecie na badania, które jednogłośnie twierdzą, że wpływ cholesterolu w diecie wpływa w minimalny sposób (około 10%) na ten który występuje we krwi (i jest powodem wielu chorób). Niestety nie mam żadnego wykształcenia w tym zakresie i zastanawiam się czym spowodowane są te wszystkie artykuły i powszechna opinia, że aby zapobiegać wszelkim chorobom układu krążenia powinniśmy się trzymać diety ubogiej w cholesterol, czyli zazwyczaj ubogiej w produkty
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ramak: @Ancymoon1:

Cholesterol z diety w zasadzie nie wpływa na podwyższenie tego występującego w organizmie.

powszechna opinia, że aby zapobiegać wszelkim chorobom układu krążenia powinniśmy się trzymać diety ubogiej w cholesterol


Wynika to ze starych danych. W 1972 roku w oświadczeniu AHA (Amercian Heart Association) zasugerowano, że nie można spożywać więcej, niż 3 jaj tygodniowo, bo są bogate w cholesterol. Kiedyś myślano, że ten z diety wpływa na
  • Odpowiedz
Po wyjściu z redukcji zrobiłem sobie mały eksperyment polegający na całkowitym jedzeniu Ad Libitum, w którym całkowicie starałem się wyjść z siebie i wcześniejszych doświadczeń oraz przekonań dietetycznych. Trwało to około 8 tygodni. Przejdźmy do rzeczy.

Wybierałem produkty tylko na, na które miałem ochotę danego dnia, w danej chwili bez jakichkolwiek założeń. Produkty ważyłem i zapisywałem, jednak NIE wpisywałem ich do żadnej aplikacji. Dopiero po czasie wrzuciłem je tam aby sprawdzić jak się
Kasahara - Po wyjściu z redukcji zrobiłem sobie mały eksperyment polegający na całkow...

źródło: comment_KsxTXTfaNSfndHvbqyfIVwDpYWWsPnJy.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kasahara: Ale to bylo takie Ad libitum "zdrowe"? Np. masz ochote na czipsy, ale wybierasz cos innego, masz ochote na ciasto, ale jesz jablko? Czy nie ciagnelo co do innych "slodkosci" niz czokozaury duo?
  • Odpowiedz
@DywanTv: dodajmy jednak, że mój BF na tym protokole jest NORMALNY, taki, w którym mam homeostazę i najlepsze samopoczucie, jednak jest daleko od standardów branży fit ¯\_(ツ)_/¯, jedna czuje się najlepiej mimo, że tak nie wyglądam
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
#lekarz #medycyna #alergia #zywienie #dietetyka

Kurcze Miry.. Synek ma 2,5 roku a w jelitach zawsze sporo gazu.. wykluczyliśmy już gluten i laktozę z żywienia. Lekarze rozkładają ręce mówiąc, że to od bliżej nieokreślonej alergii żywieniowej, inny lekarz sugeruję celiakię. Celiakię można próbować potwierdzić operacyjnie, ale też ponoć niby nie da się tego na 100% potwierdzić. Nie chcemy go jeszcze na tym etapie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zmarł Konrad Gaca. Niby mało znany typo, ale ja pamiętam fajny program który prowadził o nazwie Fat Killers. Pomógł kilku ulańcom zrzucić wagę i tak naprawdę wyciągnął ich z #przegryw. Poza tym promował zdrowe odżywianie i program w walce z otyłością. Szkoda gościa, osierocił chorą córkę 7 letnią. Zmarł w wyniku zatrzymania akcji serca na kanapie przed telewizorem (btw troche ironia losu, promował ruch i sport a zmar podczas
mirekzwirek8 - Zmarł Konrad Gaca. Niby mało znany typo, ale ja pamiętam fajny program...

źródło: comment_DvWeChcheiffNA0kR3zVnn5c9AUKsJSR.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zasłyszałem, że tylko ok. 25% węglowodanów z surowych owoców jest absorbowane jako takie, a reszta jest przetwarzana przez mikroby na krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe w jelicie grubym. Wie ktoś o jakichś źródłach/opracowaniach/badaniach na ten temat? Googlowałem, i nie mogłem znaleźć.

#dieta #owoce #zywienie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam,
Mam takie nietypowe pytanie. Przez 7 lat pracowałem fizycznie jako pracownik budowlany. Od sierpnia zmieniam pracę ( w tym czasie dokończyłem studia ) na biurową ( projektowanie instalacji sanitarnych). Jak dotąd na przerwie żywiłem się jakimiś szprotami, kiełbasami, konserwami, bigosem z poprzedniego dnia stara zrobiła. Zastanawiam się co mógłbym sobie brać do nowej. Wiadomo - z podwawelską i ogórem to tak wstyd trochę, nie mówiąc o jebiącej rybie z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moim zdaniem nie ma sensu się bardzo tym przejmować, w biurach też pracują normalni ludzie :P Odpuściłbym sobie jedynie rzeczy o szczególnie intensywnym zapachu (ryby, czy inne konserwy).
Ważne pytanie: czy w pracy jest kuchnia i mikrofala? Jeśli tak, to masz dużo łatwiej, bo pewnie ta kuchnia już sporo widziała.

Wg mnie najbezpieczniejszy jest jakis kurczak z makaronem, sałatki, albo kanapki z wędliną (nie sądzę, żeby było coś nie tak z podwawelską
  • Odpowiedz
@DigitalGirl
Widzę, że też jesteś czujna jak Ja ( ͡° ͜ʖ ͡°) Gdy mam kupić np. konserwę (lub pasztet) i jest pięć różnych to patrzę po kolei jaki każda ma % mięsa. Później patrzę cenę każdej i określa najlepszy stosunek % mięsa do ceny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mam bardzo nietypową sytuację. Mianowicie:

Zawsze idąc spać po 23 wstawalem po 9, czasami nawet później się zdarzało. Generalnie sypialem długo. Od pewnego czasu, a jest to może tydzień-dwa prowadzę mocno nawodniony styl życia, postanowiłem pić dziennie te wymagane 3-4litry dla sportowca i co się stało? Codziennie budzę się o 4-6 wyspany. I to nie tak, że budzę się bo muszę iść siku, tylko po prostu budzę się, jestem wypoczety.

Czy to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach