Mam znajomych narkomanów czy też alkoholików. Chciałem im pomóc, ale w ich odczuciu pomoc to życie w taki sam sposób jak oni. Ewentualnie możesz dokładać czy pożyczać do tych używek. Inaczej jesteś ten zły. Twierdzą, że żałuję im pieniędzy na przyjemności.
W dodatku są to osoby niesłowne, które wypierają wszystko i usprawiedliwiają się. Ale do Ciebie mają pretensje jeśli usłyszą "nie", nawet jeśli im nic nie obiecałeś. Jak sobie radzicie z
































Rozwinięcie tego wątku:
"Mam znajomych narkomanów czy też alkoholików. Chciałem im pomóc, ale w ich odczuciu pomoc to życie w taki sam sposób jak oni. Ewentualnie możesz dokładać czy pożyczać do tych używek. Inaczej jesteś ten zły. Twierdzą, że żałuję im pieniędzy na przyjemności.
W dodatku są to osoby niesłowne, które wypierają wszystko i usprawiedliwiają się. Ale do Ciebie mają pretensje jeśli usłyszą "nie", nawet jeśli im nic nie obiecałeś. Jak