@tomwick55: tragedia. Wyobraźcie to sobie, siadają orzy ognisku, rozmawiają o pogodzie a potem zjedzą i idą spać. No bo co innego można robić jak się nie pije ? XD
  • Odpowiedz
@Blaszczykowski_Robert: Tak, nikt nie wie o moim uzależnieniu. Mam wstręt do siebie, uzależnienie sprawiło, że przekroczyłem granicę i stałem się człowiekiem do którego mam wstręt. Jestem absolutnym przeciwnikiem zdrad, a jednak tak robiłem. Teraz jestem w separacji, ale oficjalnie się nie rozstaliśmy. Muszę wyjść z tego syfu. Bo będzie tylko gorzej.
  • Odpowiedz
#wykopbuldakclub a czy ty masz już zniszczone wnętrzności? Stany zapalne jelit, problemy z wątrobą, bolesne skórcze brzucha, a to dopiero 2 lata regularnego jedzenia buldaka.

Ostatnio wylądowałem w szpitalu, od tego czasu (2 tygodnie) nie jadłem buldaka. To straszne uzależnienie, bo znów zaczyna mnie do tego ciągnąć. Wcześniej przez dwa lata jadłem regularnie codziennie / co dwa dni buldaki. Najczęściej robiłem sobie "posiłek" z dwóch paczek na raz, dodawałem jakieś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LZBNZ statystycznie jem Buldaka co 2-3 dni od 10 miesięcy i wszystko w pytkę. W międzyczasie jeszcze parę butelek sosu poszło. To nie jest zabawa dla amatorów. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale nad tym uzależnieniem też się ostatnio zastanawiałem []
  • Odpowiedz
#alkoholizm #psychologia #pytanie #uzaleznienie #zycie

Mirki , mam rozkminę nad swoim zachowaniem i nie wiem, jak to ugryźć.

Pracuję w trasie. Jak wyjeżdżam na 5 dni, to w ogóle nie mam potrzeby, żeby się napić. Nawet jak wiem, że mam luźniejszy wieczór i mógłbym spokojnie strzelić 4 piwa, bo rano i tak będę czysty – nie robię tego, nie ciągnie mnie. Zero problemu.

Magia
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adrianoX: pewnie, że jest sposób. Przestać powielać obecny schemat i wsiąknąć w inny - nie ważne, czy książki, czy bieganie, czy oglądanie filmów, czy pływanie na basenie. Wsiąknąć na tyle mocno, żeby picie przestało być dla Ciebie atrakcyjne.
  • Odpowiedz
@kajak98: a jak miałeś kilkanaście lat to waliłeś konia. Jak już zwaliłeś to dostrzegałeś jakie to było bez sensu i może nawet czułeś żenadę i postanowiłeś sobie że przestaniesz.
Trwało to aż do następnego dnia.
Podobny mechanizm decyzyjny jest przy nałogach, hazardzie, alkoholu itd bo chodzi o dopaminę I te sprawy
  • Odpowiedz
No dzień dober
Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzone. Zawiodę was ehh, chłop jednak żyje, choć na tagu pewnie już zamawialiście dla mnie najtańsze zwiędłe i zgnite wieńce pod bramą w choroszczy śmiechu warte. Zrobiłem wtenczas #emoquit z wypok jak ostatnia ciota i uciekłem stąd jak tchórz bez żadnego info.

Rpawda jest taka, że po mojej ostatniej ciężkiej życiowej podróży na samo dno i bagno uzależnienia i powrocie z grobu, w
HorrorystycznyDemonPagona - No dzień dober
Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesa...

źródło: image

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Walka z emocjami i uzależnieniem – mój pamiętnik
Przydługi wpis z pamiętnika opowiadający o moich ostatnich losach, plus opisany szczegółowo dzień z życia, oraz emocje i myśli mu towarzyszące. Wszelkie rady mile widziane.

3.07.26

Rok przerwy od ostatniego wpisu. Zacząłem pić dużo wódki, za dużo, przestałem ćwiczyć, parę rozczarowań laskami, parę z-------h przez nałóg fajnych relacji z babkami przez mnie samego.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach