pijcie ze mną kompot, wczoraj mnie nosiło bym sobie zwalił, ale udało się wytrwać w #nofapchallenge
Uległem innemu nałogowi. Jak pomyślałem sobie, że należy mi się bo nie fapię to od razu jakaś substancja oblała mój mózg. Nie wiem co to było, ale poczułem radość i ekscytację, że znów po to sięgnę. Ehh uzależnienie jest straszne. Niemniej usprawiedliwiam siebie, że ciężko walczyć z dwoma uzależnieniami i póki co koncentruję się na nofap.
Uległem innemu nałogowi. Jak pomyślałem sobie, że należy mi się bo nie fapię to od razu jakaś substancja oblała mój mózg. Nie wiem co to było, ale poczułem radość i ekscytację, że znów po to sięgnę. Ehh uzależnienie jest straszne. Niemniej usprawiedliwiam siebie, że ciężko walczyć z dwoma uzależnieniami i póki co koncentruję się na nofap.
- konto usunięte
- DiabelskiAnanas
- Artok
- yyaarroo
- Krazownik
- +1 innych

































Cześć. Jestem alkoholikiem. Weekendowym ale jednak alkoholikiem. Piję od piątku do niedzieli po jakieś 6 piw dziennie a jak nie piwo to drinki, zawsze do momentu kiedy czuje się mocno wstawiony. Ostatnio po wodce uderzyłem moja kobietę. W życiu bym nie powiedział że coś takiego kiedykolwiek zrobię. Na kilka dni wyniosła się do matki, ale wczoraj rozmawialiśmy. Da mi szansę jeśli rzucę #alkohol całkowicie i pójdę na #terapia. Chcę rzucić