#anonimowemirkowyznania
Cześć. Jestem alkoholikiem. Weekendowym ale jednak alkoholikiem. Piję od piątku do niedzieli po jakieś 6 piw dziennie a jak nie piwo to drinki, zawsze do momentu kiedy czuje się mocno wstawiony. Ostatnio po wodce uderzyłem moja kobietę. W życiu bym nie powiedział że coś takiego kiedykolwiek zrobię. Na kilka dni wyniosła się do matki, ale wczoraj rozmawialiśmy. Da mi szansę jeśli rzucę #alkohol całkowicie i pójdę na #terapia. Chcę rzucić
pijcie ze mną kompot, wczoraj mnie nosiło bym sobie zwalił, ale udało się wytrwać w #nofapchallenge
Uległem innemu nałogowi. Jak pomyślałem sobie, że należy mi się bo nie fapię to od razu jakaś substancja oblała mój mózg. Nie wiem co to było, ale poczułem radość i ekscytację, że znów po to sięgnę. Ehh uzależnienie jest straszne. Niemniej usprawiedliwiam siebie, że ciężko walczyć z dwoma uzależnieniami i póki co koncentruję się na nofap.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Sluaagh: Dziękuję bardzo. Jest taka aplikacja jak Pocket. Raz w tygodniu przeglądam wszystkie znane mi ciekawe portale i zapisuje tam interesujące mnie artykuły. Psychologii mimo mnogości takich działów w gazetach nie ma dużo bo jak już pisałem wszędzie w kółko piszą o tym samym albo tak blahym językiem że aż się odechciewa czytać.
Twój bombelek ustawia budzik co godzinę, żeby sprawdzić powiadomienia z tagów? Używa powerbanka? Sika do butelki?
Badź czujny - to może być fonoholizm albo depresja dwubiegunowa. W porywach schizofrenia.

Oskar kładzie się wygodnie w łóżku, laptop ląduje na drewnianym podeście, odpala jedną z dwóch popularnych platform z serialami i wchodzi w świat, w którym spędza następne osiem godzin, z przerwą na toaletę, bo kolację mama podaje „do laptopa”. Seriale ogląda całymi
źródło: comment_ASCmKzbo1rjVwi7hT9Pkn9VYKfJocWIF.jpg
Znalezisko: Warszawa: siedem milionów złotych na organizacje wspierające LGBT źródłem pierwotnym jest TVPinfo, a teraz rzeczywistość, do organizacji wspierających LGBT zaliczono min. projekty w zakresie działania przeciwko narkomanii, czy seminaria o tym jak skutecznie chronić się przeciwko HIV/AIDS, nawet jest to podlinkowane w źródle z TVP.

Niektóre z nich publikują filmy instruktażowe, jak zażywać narkotyki przed odbyciem stosunku seksualnego.

Jedno wielkie kłamstwo, każdy sam może obejrzeć ten film i jest tam wprost
źródło: comment_vZ8mPuT4LQbrAmPZ3BuunbZ2T9TaW1NM.jpg
Wpis 1

1/31

#zeroweedtoday tag na którym będę zdawał codziennie relacje z detoksu.

O co chodzi?
Pale marihuanę codziennie od ponad 4 lat.
Zaczęło się w gimnazjum sporadycznie, w liceum przeszło do codzienności.
Po liceum wyjechałem za granicę(Holandia), po prawie dwóch latach mieszkania i palnie na obczyźnie powiedziałem sobie stop.
Tutaj główna rozrywka było jeżdżenie po kraju i odwiedzanie różnych miejsc związanych z marihuana, a także konsumpcja lokalnych produktów.
Pewnie zapytajcie jak
@AutomatDoLodow wizytę u terapeuty chciałbym zostawić na potem(po detoksie), albo jak się zacznie najgorszy etap rzucania(psychozy, mocne lęki) Te 31dni to jest mini eksperyment. Chce zobaczyć jak moje ciało będzie się zachowywać, co będę odczuwał. Z chęcią to opiszę. Jeśli pójdę do terapeuty również będę to opisywał.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3031
Dziewczyna była na mieście i pytała się mnie jakie zdrapki kupić. Powiedziałem kup kilka i wysłałem link do Excela.

Skończyło się że mam w domu 89 zdrapek XDDDDDDDDD
To ta słynna #logikarozowychpaskow a może #uzaleznienie

Ktoś chciałby się dowiedzieć ile z 445 zł wróciło do mojej kieszeni? (°°


#wykopskubietotalizatora
@SirRoger: większa ilość dopaminy = większe znieczulenie receptorów dopaminowych. Nie ma znaczenia ile masz dopaminy, tylko czy receptory działają poprawnie.

Prolaktyna do tego wykazuje działanie neuroprotekcyjne i wspiera neurogenezę.

Pomijam już fakt że różnice nie są biologicznie istotne. Ale jak chcesz się trzymać w 100% faktów, to poziom dopaminy niejako zawsze jest względnie na tym samym poziomie długoterminowo. Jak masz jej więcej to receptory się znieczulają, a jak mniej to na
#anonimowemirkowyznania
Co zrobić z niebieskim, który jest uzależniony od gier komputerowych i niczym innym się nie interesuje? Rano wstaje - włącza komputer. Potem gdy musi coś załatwić i gdzieś jechać ma przerwę, więc po powrocie musi to nadrobić i to dosłownie - tłumaczy że go nie było więc ma teraz prawo znów grać. I tak czas zlatuje do wieczora. Gdy go o coś proszę to jest zazwyczaj "zaraz, bo robię raid". Niczym
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Ostatnio w szkole u mojej młodej było spotkanie z gościem zajmującym się uzależnieniami cyfrowymi wśród dzieci i młodzieży. Przynudzał dobre 1.5 h i w sumie dowiedzielismy sie tyle ze internet jest be a dzieci to conajwyzej powinny dostawac nokie 3310 zeby do rodzicow dzownic i tyle. Powodem tego spotkanie było to że podobno dzieci w szkole zaczęły używać słownictwa z gier komputerowych którego nauczyciele nie rozumieją. Potem na spotkaniu z wychowawcą okazalo
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@ruum: ale serio ktos wierzy w to ze 7 letnie dziecko dostanie pozwolenie na granie w takie gry z których później rysuje w zeszycie od J.polskiego krwawe sceny itp? I ze przez to zaczepia i bije dzieci i nie umie spokojnie wysiedziec na lekcji? Bo jak dla mnie to raczej jakies ADHD albo inny autyzm czy zespol aspargera tylko Madka nie pojdzie z dzieckiem do zadnego lekarza bo przeciez w domu
Jak w końcu się tego pozbyć ? Czytałem historie wielu tutaj, kiedyś udało się mi się to na prawie 2 miesiące dzięki książce Allena C. Wiadomo o czym mówię ? No, palę pety i mam tego dość. Kiedyś sprawiało mi to jeszcze przyjemność, naprawdę teraz mnie to wku*wia i męczy, jest coraz gorzej z kondycją, zaczynają się mimo młodego wieku wpadki z potencją, generalnie ruina finansowa przy niewielkiej pensji i brak motywacji
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Holzlevsky: Mam to samo Mordeczko. Generalnie próbowałem i zerwałem na chwilę dzięki książce Allena C., raz dzięki silnej woli, desmoxan powodowal tylko, że miałem większego kapcia w mordzie. Za każdym razem wracam spowrotem przez tę "pustkę". Generalnie dochodze do wniosku, że kluczem do sukcesu jest mindset "Nic nie trace, bo fajki nic nie dają", w połączeniu z dobry zagospodarowaniem czasu, aby jakoś tą pustkę stłamsić. Póki co mi się to nie
@Holzlevsky: @BlueBear paliłem nałogowo od mniej więcej 18 roku życia do jakoś lipca tego roku czyli 11 lat. Do tej pory rzucałem z Allenem C parę razy ale nigdy nie pykło. Każdy przypadek jest specyficzny, powiem Wam jak było u mnie - większość prób kończyła się po 24/48h. Czulem że przychodzi "to coś", w #!$%@? ciężkie i intensywne myśli, przeżywanie jakichś starych rzeczy i pustka której nie dało się zatkać. Kończyło