Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@N-Avoie: Dokładnie, OP chciał się pochwalić własnym sukcesem z uzależniniem, który nie jest łatwy zwłaszcza jak ma się predyspozycje, i zero umoralniania, to się znajdą tacy którzy go zjadą, że jak śmiał coś napisać na mikroblogu.
  • Odpowiedz
@kunewicz: Jakie ma znaczenie to czy 12k netto jest duże dla ciebie czy nie w ocenie tego, czy jest to duża kwota ogólnie? Jeżeli tyle nie zarabia nawet 10% Polaków to chyba można nazwać to "bardzo dużo"? Czy kogoś w 10% ludzi pod względem wzrostu nie nazwałbyś bardzo wysokim? Podejrzewam, że masz jakieś kompleksy, że musisz nawet nieznajomym ci ludziom na internecie obwieszczać, że dla ciebie to mało
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@byc_zyzzem_wlasnego_losu: nie wiem czy dobrze liczę, ale to wychodzi trochę ponad pół godziny dziennie. nie wygląda to bardzo źle. a ci znajomi co są offline to pewnie na tiktoku siedzą. jeśli nie zaniedbujesz siebie i swojego otoczenia żeby sobie pograć to nie ma tragedii.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Elec: gazet nikt nie czytał całymi dniami i w kazdym mozliwym momencie. Nikt nie zaglądał ukradkiem w gazetę podczas spotkania ze znajomymi albo pod stołem na zebraniu w pracy. Podobnie z TV.
To kompletnie inna skala problemu.
  • Odpowiedz
  • 3
@lukija: @kapazgon @coccolino_ kurde, ale ogólnie powiem Wam, jak tak widzę z czym ludzie wychodzą ze sklepów to się w pale nie mieści. Ja akurat mam problemy skórne więc muszę patrzeć na to co jem, ale przedtem tego nie widziałem, a wychodziłem z podobnymi rzeczami... dzisiaj wchodzę do sklepu, a tam ziomek - zamrożona pizza, energol, paczka fajek i czteropak. Co najlepsze? to ja tu kuźwa próbuje dbać
  • Odpowiedz
@ProstyHuop: Taa, była chwila słabości, gorszej sytuacji i było znowu zachlane. Oczywiście postęp tak czy inaczej był, bo nawet mimo upadku, to wytrzymałem dosyć długo bez alko. Teraz jest jednak już inaczej, inne myślenie i plany. Coś się w głowie przestawiło bardzo mocno, i w zasadzie to lekko mnie to nawet przeraża, bo nie do końca wiem co.
  • Odpowiedz