✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak znaleźć silną motywację do #nofap
Co robić kiedy już się ją znajdzie?
Zmagam się z tym od czasów podstawówki. Jeśli kogoś to dziwi to takie są skutki dostępu do Internetu i braku kontroli.
Jeszcze parę lat temu powiedziałbym, że moim największym problemem jest a-----l. Przerobiłem izby wytrzeźwień i ataki padaczki, ogółem zmarnowałem kawałek życia, który teraz nadrabiam. Kiedy po wielu próbach Bóg mnie natchnął prawie natychmiast z tym
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurła, już 7 dni detoxu od kofeiny po ponad roku łojenia 3-4 mocnych, czarnych kaw dziennie. Jestem mega zadowolony. Nie potrafiłem tego przerwać i gdyby nie mocna infekcja z goraczką tydzien temu to bym dalej był w tym ciągu. Obym wytrzymał jak najdłużej. Chciałbym chociaż miesiąc to byłoby już mega.

#challenge #uzaleznienie #detoks #kofeina #kawa #stymulanty #narkotykizawszespoko #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nibiru_klontwex: W kawie bezkofeinowej też niestety jest kofeina, a ja wolę to uciąć całkowicie.

Jechałem ponad rok na długu energetycznym, piłem 4 mocne kawy i 1 mocna herbatę z lisci, które już bardziej szkodziły niż pomagały.

Niby ciało się przyzwyczaja do kofeiny, ale to nie do końca prawda. Teraz, gdy odstawiłem czuję różnice i to, że mimo wszystko nadal były jakieś efekty w tle.
  • Odpowiedz
@meltdown:

A-----l przeskalowuje mózg. Gdy przestaje się pić, np. z powodów rodzinnych, zdrowotnych mózg czeka szok i straszna tragedia.
Pojawia się depresja i anhedonizm.
Dlatego tak trudno zejść z picia, z wysokiego poziomu...
Taka tragedia może trwać i
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, halp!
Potrzebuję czegoś rodzaju terapii snu. Tylko nie wiem, czy w ogóle jest coś takiego.
Nie potrafię pójść wcześniej spać żeby przespać minimum 6 godzin, a robię od wielu lat głupie akcje jak sen 4 godziny i po pracy odsypiam 2 godziny, w efekcie wku*wę sobie szkodzę, jestem w pracy jak zombie, jestem drażliwy, mam migreny i wiele, wiele innych niedogodności.
W pracy nawet stwierdzili, że muszę mieć z nich
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @billuscher, nie mówiłem o tym problemie. Ja już brałem kilkanaście leków psychotropowych, bo kiedyś jak jeszcze nie wiedziałem, że mam problemy z histaminą to skakałem po lekach myśląc, że one są głównymi sprawcami mojego złego samopoczucia.
A to wywalona histamina blokowała ich działanie.

Szkoda mi czasu na ponowne szukanie, tym razem dokładnie pod sen.
Ale problem z lekami nasennymi jest taki, że człowiek czuje, że nie jest
  • Odpowiedz
te kudzu wraz z innymi suplementami działają rzeczywiscie , ale nie na zasadzie tak jak myślałem, że nie będzie ochoty na picie, ale po chlaniu jest taki pękający ból głowy , że być może rzeczywiście to odstrasza powoli od picia, dalej pije ale pierwszy raz ostatnio mam takie "migreny" że poważnie się pojawiają myśli w głowie że nie opłaca się myśl, przy innych używkach nie zauważyłem zmian typu dodatkowe skutki uboczne, więc
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enten: zależy czego oczekujesz. Moim zdaniem nootopy działają bardzo dobrze, wpływają pozytywnie na funkcje poznawcze, motywację a nawet na nastrój więc spoko.

Adaptogeny redukowały stres i też bardzo mocno wpływały na nastrój
  • Odpowiedz
Ale tak szczerze, piliście jakiekolwiek alko w ten weekend? (Liczmy pt. wieczór, sobota, niedziela, bez względu na to czy była okazja czy nie, czy w domu czy poza).

Ostatnio zmarł mi teść, miażdżyca, udar, niestety jakaś jego wewnętrzna samotność mimo naszych częstych kontaktów doprowadziła też do nadużywania alko i dalszej degradacji zdrowia. No i nie ma chłopa.
My z żoną od jakichś 1.5 msc. bierzemy adaptogeny, nie wiem na ile na pewno one działają,

Było coś pite w weekend?

  • Mirabelka - tak 4.2% (7)
  • Mirek - tak 37.0% (61)
  • Mirabelka - nie 4.8% (8)
  • Mirek - nie 53.9% (89)

Oddanych głosów: 165

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I cyk, Nowy Rok. Czyli rozpoczynam piąty rok bez alkoholu. Pierwsze dwa lata były trochę czalendżujące, ale potem szło mi już jak z płatka.

A-----l rzuciłem w optymalnym dla swojej biografii momencie - jeszcze nie miałem symptomów uzależnienia, ale każdy kolejny melanż coraz częściej stanowił zagrożenie dla życia mojego i innych. Prawdziwym problemem było to, że krzyżowałem alko ze stymulantami i prostytucją, co u tak wrażliwych i pobożnych duszyczek jak moja nigdy nie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo fajna książka. Autor koncentruje się nie na przedstawianiu sposobów, jak "wytrzymać" bez alkoholu, tylko na zmianie sposobu jego postrzegania przez czytelnika - tzn. jako scam, ładnie opakowaną truciznę. Założenie jest takie, że po otrzymaniu solidnej dawki racjonalnych argumentów będziemy czuć dyskomfort nie w związku z porzuceniem alkoholu, a z jego spożywaniem.

Pozycja moim zdaniem dedykowana dla osób, które zaczynają mieć pewne wątpliwości co do własnego picia (tzw. faza ostrzegawcza).

Jeśli ktoś
m.....n - Bardzo fajna książka. Autor koncentruje się nie na przedstawianiu sposobów,...

źródło: artworks-000566711012-gceh5y-t500x500

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak kiedyś grywałem w Literaki z chłopem i się nienaturalnie w------ł i przeżywał wszystko xD Z ciekawości wszedłem po latach zobaczyć profil, a ten ma n------e prawie 200 tysi partii i wali ciągiem od 17 do prawie 11 rano. Trochę szkoda mi go bo chyba jest #przegryw

https://www.kurnik.pl/stat.phtml?u=hydromasarz&g=bb&sk=2
#kurnik #uzaleznienie #gry
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@meltdown: Dla mnie to fenomen matki natury. Najbardziej rozwinięta istota planety zjada g---o jednokomórkowca (który wie że to mu szkodzi i to wydala) aby ogłuszyć jedyny narząd dający mu przewagę na innymi gatunkami
  • Odpowiedz
Mam bekę z tych wszystkich oświeconych debili, co po przejściu na abstynencję uważają a-----l za wroga nr. 1 i całe zło tego świata. Ja np. rzuciłem palenie papierosów po 8 latach regularnego palenia. A mimo to nie umoralniam ludzi w tym temacie. Nie stawiam się z wyższej pozycji, bo pamięta wół jak cielęciem był ( ͡° ͜ʖ ͡°). Nie pijesz? No to nie pijesz, nie ma w tym
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ana77: no nie rozumiem, bo nie mam uzależnień. Jestem człowiekiem co łatwo rezygnuje ze wszystkiego (ʘʘ) do niczego się nie przywiązuje. Poza tym zawsze uważałem, że to nie b--ń zabiją tylko ludzie. Jeżeli robisz coś złego po alkoholu to znaczy, że siedziało to w tobie głęboko, bądź to dobrze ukrywałeś. A-----l nie czyni ludzi złymi tylko ich obnaża. Pokazuje ich właśnie takimi jakimi są.
  • Odpowiedz
Nie piję od wielu lat i stwierdzam ze z alkoholem było duzo weselej. XD Wszystkie teksty, ze zabawa bez alkoholu jest taka sama to jakies pierdy. W ogóle to rzucenie picia było bardzo latwie. Zastapienie fajek elektrykiem było bardzo latwe. Dopiero rzucenie elektryka okazalo sie trudnym wyzwaniem. Ale tez dalo rade, przy odpowiedniej motywacji, bez naklejek, bez gum.

Nie polecam zycia na trzezwo. XD Jesli ktos potrafi pic z umiarem to zazdro
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach