no i mnie ta ogromna ulewa dogoniła na szczęście w ładnym miejscu sprawdziłem prognozę pogody dla mojego miasta a nie tych miast do których być może jadę
Level 40 na karku, czas zacząć używać codziennie SPF 50 do walki z fotostarzeniem, bo geny już nie wyrabiają. Szukam budżetowego pewniaka na co dzień do cery normalnej: dobry stosunek cena/jakość (żadne 150 zł za tubkę), lekki, żeby nie świecić się jak psu j---a i żeby nie bielił, nie szczypie w oczy, dostępny w Rossmannie, Hebe lub na Allegro.
Mirki będę musiał wrócić do Polski prawdopodobnie w połowie lub pod koniec września. Planuje wrócić na 6 tygodni. Muszę pozałatwiać trochę spraw m.in. notariusza.
Poznałem przed wyjazdem samotną matkę (jeszcze się nie widzieliśmy) 5 lat młodszą ode mnie. Jest p------a ale coś mnie do niej ciągnie xD W ogóle to ona jest bardzo za PISem a ja ostry przeciwnik xD
W każdym bądź razie pytanie do Was czy w ogóle się z
znowu podczas prysznicowania zaczął wymiotować żółcią, więc dzisiejsze chlanie pokołchozowe dedykuję najbardziej polskiemu słowu składającego się wyłącznie z polskich liter, oddającego ducha narodu - żółć
@zazdrosny: tez takie zycie kiedys prowadzilem. trzeba bylo malpke walnac zeby sie wyrzygac zeby moc w ogole do pracy isc. Straszne czasy. Sredniowiecze mojego zycia
Atakowanie nieznajomych ludzi na ulicy tylko z powodu języka, którym się posługują, to zjawisko, które z perspektywy psychologii społecznej i emocjonalnej można opisać jako skrajny wybuch agresji wtórnej, napędzany lękiem, resentymentem i potrzebą znalezienia kozła ofiarnego.
Z perspektywy chłodnej analizy psychologicznej i mechanizmów obronnych, takimi osobami kieruje nakładka kilku potężnych procesów:
@SuperZenek: Polska nie jest zacofana. Skad taki pomysł?
Po porstu jest mały procent ludzi w kraju, którzy uważają się za lepsszych względem ukraiońców. Atakuja ich na ulicy przez brak samokontroli i smaoregulacji.
Tak właścieiwe hdyby nie na ukrańcach na na kimś innym by się wyładowali.
@SuperZenek: Mieszanie agresji i braku kultury osobistej na ulicach z "ochroną tożsamości narodowej" to dorabianie ideologii do zwykłego braku samokontroli. Tożsamość buduje się na wartościach, sile instytucji i spójności społecznej, a nie na wyładowywaniu frustracji na ludziach na ulicy.
@SuperZenek: Przechodzień rozmawiający na ulicy po ukraińsku, hiszpańsku czy angielsku nie jest zaborcą, który narzuca ci siłą swój język. Rozmawianie w swoim ojczystym języku w przestrzeni publicznej to nie „wprowadzanie okupacji”. Naród o silnej tożsamości nie trzęsie się ze strachu i nie reaguje agresją na dźwięk obcej mowy na ulicy. To domena zakompleksionych grup, a nie silnego bastionu.
Ludzie kryją swoje uczucia świadomie, z premedytacją. Są fałszywi, kłamią, w celu uzyskania korzyści.
@qciek: Ludzie nie tyle ukrywają swoje emocje, ile nie potrafią ich nazwać ani zrozumieć, przez co bezwiednie im ulegają. Wiedzą, że emocje istnieją, ale gdy zalewa ich np. złość – będąca w rzeczywistości obroną przed pierwotną bezsilnością – pozwalają, by ta złość przejęła nad nimi pełną kontrolę i wybuchła na zewnątrz. Zamiast dać emocji po prostu przepłynąć
Kiedy zapytano Alberta Einsteina, czy wierzy w Boga, odpowiedział: "Wierzę w Boga Spinozy". Co to dokładnie oznacza? Baruch Spinoza, XVII-wieczny filozof, całkowicie odrzucił wizję osobowego stwórcy, który ocenia, karze i słucha modlitw. Zamiast tego zrównał Boga z Naturą (Wszechświatem). Jego słynne założenie to "Deus sive Natura" - Bóg, czyli Natura. Główne założenia tej koncepcji:
Brak cech ludzkich - Bóg nie ma woli, emocji ani celów. Nie gniewa się i nie faworyzuje nikogo.
#gielda