Mirki jak podchodzicie do objętości i intensywności treningu oraz do regeneracji po treningu? Chodzi mi o faktory, które powinny być brane pod uwagę, żeby objętość nie była przesadzona, intensywność nie była zbyt niska a regeneracja skuteczna?
Jestem starym dziadem bo 43 lata na karku, od zawsze mam lipny/słaby sen, zajechać się to nie problem ale od kilku miesięcy progres jest słaby, mam przeczucie że objętość zbyt duża, sumaryczna intensywność relatywnie niska a
Jestem starym dziadem bo 43 lata na karku, od zawsze mam lipny/słaby sen, zajechać się to nie problem ale od kilku miesięcy progres jest słaby, mam przeczucie że objętość zbyt duża, sumaryczna intensywność relatywnie niska a





























Podczas treningu zwykła woda czy izo lub elektrolity? Aktualnie nie nawadniam się, ale może dlatego potem cały dzień jestem do niczego i nie czuje odwodnienia, a trochę jednak się pocę i sam wysiłek powoduje utratę wody i składników.
Białko po treningu kwestia dyskusyjna, najlepiej zjeść wysokobialkowy posiłek. Wypróbowałem białko WPC z saszetki, nie podchodzi mi. Batony lepiej wchodzą.
No
@Drzepetto: Batony kupuję na zasadzie „lepszy rydz niż nic”. No i różne są, niektóre tylko proteinowe, a inne też dodadzą energii. Skład - mimo wszystko lepszy niż w zwykłych batonach, ale też zależy od producenta. Wszędzie pakują słodziki (np. sorbitol, malitole, czasem niesławny aspartam), zagęszczacze, olej palmowy (w droższych nieutwardzony).
Generalnie batonami ratuję się podczas jazdy na rowerze i po jeździe, jeśli nie