W dorosłym życiu ofiarą przemocy psychicznej jesteś tylko, gdy na to pozwalasz. Ja wiem, że wielu się z tym nie zgodzi, a niektórzy wręcz oburzą, jednak każdy, kto takowej doświadczał, a przestał być jej ofiarą, zdanie to potwierdzi. Ofiarą przemocy psychicznej jesteś tylko, gdy na to pozwalasz i ergo sam(a) toksyczną osobą jesteś. O tym jednak za chwilę.

Oczywiście, dziecko wobec toksycznego rodzica jest bezbronne, jednak kiedyś dorasta i może nie w wieku 18 lat, jednak jeśli tylko chce, w pewnym momencie życia staje się odporne na wszelkie próby manipulacji (bo tym de facto, to ma na celu p-----c psychiczna) i samo toksyczne schematy przestanie stosować. Dziś w dobie internetu jest to o wiele prostsze niż dawniej, bo wiedza na ten temat dostępna jest na wyciągnięcie ręki, a to wiedza, zrozumienie czym jest i jak działa p-----c psychiczną, daje nam odporność na nią. I choć psychoterapeuta z pewnością pomoże, to jego obecność nie jest warunkiem niezbędnym do "wyzdrowienia", do poprawienia jakości swojego życia.

Powyżej napisałem, że ofiara przemocy psychicznej jesteś, gdy sam(a) toksyczną osobą jesteś. Wynika to z tego, że wiążemy się w relacje, także te romantyczne, nie tylko na podstawie tego, jak wyglądamy, czy jakie mamy poglądy, a także i wręcz przede wszystkim dobieramy się na podstawie stylu więzi (przywiązania), jaki prezentujemy. Możliwe są cztery. Bezpieczny, lękowy, unikowy i zdezorganizowany. Każdy jest efektem obrazu naszej relacji z rodzicami. I choć ogólnie uważa się je za względnie stałe, to jednak w około 1/3 ludzi ulegają one zmianie na przestrzeni życia. A to nasz styl przywiązania, czy tego chcemy, czy nie, definiuje potem nasze późniejsze życie (nie tylko osobiste) i przez to np. dzieci toksycznych rodziców, tworzą potem toksyczne związki w swoim dorosłym już życiu. I zanim napiszesz mi w komentarzu, że to on(a) byli toksycznymi, to odpowiedz na pytania. Czy Ty aby na pewno nie? Dlaczego w toksyczną relację weszłaś, wszedłeś? Choć po prawdzie pytanie powinno brzmieć, dlaczego toksyczną relację stworzyliście. Podpowiem, odpowiedź masz kilka linijek wyżej. Wystarczy wrócić i przeczytać raz jeszcze.

Więc,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Widzę tutaj dwa trendy. Osoby, które zalecają terapię i osoby, które ja negują. Zwykle bo takie są ich przekonania albo im nie pomogła. Moje zdanie jest takie, że jeśli myślisz, że jesteś w dupie to terapia uświadomi ci, że problem jest tak wielki, że w swojej świadomości tylko drasnąłeś odbyt. I jak miałeś coś nie tak w dzieciństwie to wszystko teraz się odbija na codziennym życiu. Pytanie co z tym zamierzasz potem
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RHarryH: ja też nie mówiłem konkretnie o skuteczności terapii a bardziej o tym, że głównie na tagu można zaobserwować takie wyparcie. Miałeś c-----e dzieciństwo? Masz zakola? Jesteś niski? Over i c--j, reszta przegrywow poklepie po plecach i tak sie kreci karuzela s----------a.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Członek zespołu powiedział, że "nie czuliśmy się równi" w sprawie wyrzucenia jednego z członków tej ekipy.

Skoro ktoś tak mówi, to jaka jest tego przyczyna? Ktoś się tak zachowywał czy chodzi o ludzką zawiść? A jeśli chodzi o zawiść, to wyrzucony mógł temu zapobiec?
#pytanie #psychologia

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a może to oni odstawali od niego?


@mirko_anonim: jak jest ktoś dobry w zespole a reszta średnia, to się go nie wyrzuca tylko podłącza pod darmową jazdę.
Jeszcze nie słyszałem o zespole który by wyrzucał najlepszego członka bo im głupio jacy ciency są ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale kurtuazja nakazuje mówić, że uwolniliśmy go od nas bo był tak dobry że się przy nas marnował.
Po
  • Odpowiedz
Rzeczy, które nie istnieją:

- przeludnienie
- czas
- dziura budżetowa
- niedostatek jedzenia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie istnieją:


@AlexBrown: świat jest 0-1...Albo coś istnieje albo nie istnieje - takie myślenie głównie mówi o jego autorze i jego słabej wyobraźni a nie o rzeczywistości.

wykrywacz kłamstw


@AlexBrown: wszystko zależy od tego jak to zdefiniujesz.
  • Odpowiedz
skąd bierze sie to ze tyle kobiet w Polsce pali p-------y? Jak sie tak przyjrzalem to kazda osobe płci zenskiej ktorą chociaz w małym stopniu znam albo kojarze to pali p-------y albo e p-------y a przy kasach co druga kobieta kupuje paczke
Oczywiscie faceci tez palą ale tak czesto nie spotykam palących mezcyzn . Czasem mam wrażenie ze co druga kobieta spozywa nikotyne
#blackpill #psychologia #logikarozowychpaskow
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Henson_: ba, żeby tylko p-------y, coraz częściej widuję kobiety z szajs tatuażami czy alkoholiczki czy wojowniczki (różne rzeczy widziałem na studiach to wiem xD), teraz kobiety coraz mocniej upodabniają się w zachowaniu do mężczyzn, tylko szkoda, że w aspektach negatywnych i patologicznych. Pozytywne cechy męskie są passe. no ale tak już jest, i będzie gorzej, bo one doskonale wiedzą że cokolwiek nie zrobią, jak zdrowia nie zniszczą, to i tak
  • Odpowiedz
U nas na studiach był taki bazowany profesor od kardiologii. Starszy pan, ale z rigczem. Miał taką regułę u siebie na zajęciach, że jak kogoś przyłapał na paleniu papierosów na terenie uczelni to obniżał ocenę końcową o pół stopnia. Uważał że "wy macie być ikoną zdrowia dla społeczeństwa". Robił to bezlitośnie i w sumie dobrze #bekazpalaczy.
  • Odpowiedz
Czemu nikt mnie nie uprzedził, że generalnie tak po 25-27 roku życia człowiek czuje się już jak góvvno, nic go nie jara, nie cieszy, nic nie czuje, wszystko jest mechaniczną rutyną i równie dobrze to mógłby nie istnieć?

Wtedy więcej bym korzystał z życia do 25 roku. Chyba należy mi się jakieś odszkodowanie za to od starych, rodziny i znajomych, że mi nie powiedzieli.

#depresja #przegryw #zdrowie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stuparevic: No pewnie nie. Każdy organizm jest inny. Ci którym coś jeszcze się nie zrypało to kozaczą jak ty, ale też przyjdzie taki moment na nich jak na mnie, że będą błagać o litość, gdy im spadnie poziom hormonów i neuroprzekaźników do jakiegoś dziadowskiego, albo coś nie styknie.
  • Odpowiedz
W ogóle zauważyliście, że ci co plusują proruskie głupoty, mają ograniczoną umiejętność czytania?
Jeśli by umieli, to po zobaczeniu krótkiego tekstu z obrazkiem, przeczytali by to, co pisze niżej, dali plusa i cofnęli u góry, ale że są zbyt ograniczeni na kilka linijek tekstu, to plusują kacapski wysryw i scrollują dalej.

Nawet pierwsze zdanie z wypowiedzi niżej już mówi bardzo dużo, ale i tak ich pokonało

#ukraina #rosja
robertkk - W ogóle zauważyliście, że ci co plusują proruskie głupoty, mają ograniczon...

źródło: mgdmgdmdgdmgdmgmg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@robertkk: w 2006 roku czeskie MSZ odmówiło mu przedłużenia akredytacji dziennikarskiej z powodu podejrzeń o działalność szpiegowską. Został najzwyczajniej w świecie z Czech wydalony. We wrześniu 2014 roku Sikorski mówił, że Swiridow jest zwykłym dziennikarzem. Bardzo ciekawe.
No oczywiście można palić głupa, że Radek nie wiedział, jest nagroda pół miliona rubli dla człowieka, który wskaże cień dowodu, że Sikorski wiedział, że Swiridow jest ruskim szpiegiem.

Wiesz Robert, czasami warto się
  • Odpowiedz
Naprawdę chyba zaczynam być mega rozchwiany emocjonalnie. Łapię się na tym, że gdy ktoś podnosi głos (nawet nie na mnie) to czuję jakby napływały mi łzy do oczu. Albo jak ktoś zapytał mnie o lokalną "dramę" której byłem świadkiem. Gdzie ktoś dostał to, na co sobie w sumie zasłużył. Dostając pytania co i jak, przez chwilę poczułem takie wyrzuty sumienia i współczucie (w sprawie która kompletnie mnie nie dotyczy) że aż mi
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Join_Da_Tag imo alko, pewnie trochę podkoloryzowałeś i wlatuje co drugi dzień albo codziennie w małych ilościach, to tak się wydaje że wszystko git, a potem nagle się budzisz że delirke można mieć nawet jeśli się dalej piję, no ale to tylko taki mój ślepy strzał
  • Odpowiedz
  • 1
@Sinti: Ejjjj, no nie przeginaj. Mówię poważnie, jak już zdecyduje się napić w tygodniu to maksymalnie jeden dzień. I to rzadko, lubię poczekać na weekend, bo zazwyczaj po nim mam wstręt do alko na minimum parę dni xd
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#przegryw #psychologia #internet

Ostatnio tak się zastanawiałem że po kiego huja ja oglądam ten syf w internecie (wykop), przecież to działa identycznie na człowieka jakbym szedł ulicą i zobaczył jakiegoś debila albo jakieś zdarzenie które wpłynie na mój organizm który adekwatnie do treści wprowadzi mnie w zły nastrój, strach, pobudzenie i to wszystko na własne życzenie. To co serwuje internet w serwisach ogólnego typu :D to jest najgorszy rak dla zdrowia psychicznego według mnie. Kiedyś w internecie przesiadywało się tylko tam gdzie się chciało czyli fora tematyczne i nie wystawiałeś nosa poza to, nie mogłeś trafić na coś niespodziewanego, a tutaj to scrolowanie z jednej strony podbija adrenalinę ale z drugiej treści mogą zrobić przeróżne efekty do tego najważniejsze to są opinie innych ludzi które bardzo ostro działają na psychikę. Pytanie teraz dlaczego człowieka może ciągnąć do tego, przecież są ludzie których nie ciągnie tutaj, pewnie to zależy od tego czy w normalnym życiu otrzymujesz trochę "przyjemności" albo kontaktów z ludźmi. Może to wynika z nudy, a może to wynika z tego że w internecie jest wszystko takie ładne i działa to trochę jak narko trip...


  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: też się zastanawiam co tu takiego uzależniającego że człowiek tyle tu wchodzi.
Chyba zaspokajanie potrzeb społecznych i potrzeby przynależności. Może jeszcze potrzeba poczucia kompetencji/uznania, jak np. napiszesz coś mądrego. No i bardzo szybka gratyfikacja. Piszesz komentarz/wpis i za parę minut masz parę plusów.
  • Odpowiedz
Jak się nazywa zjawisko/mechanizm w psychologii czy socjologii, że ktoś widzi świat w kategoriach czarno-białych, "my vs wy", "kto nie z nami, ten przeciwko nam", kto żywo przekonanie, że ludzie o innych poglądach są wrogami, a także, że każdy, kto nie podziela w 100% jego poglądów, jest automatycznie przeciwnikiem, wrogiem i odmieńcem?

#psychologia #socjologia #pytanie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, chciałbym zacząć studiować psychologię, ale mam level 27 i pasuje mi te studia zrobić jakoś szybciej niż przez 5 lat robić magistra. Czy są jakieś studia w trybie skróconym, żeby nie robić 10 semerstrów tylko mniej?
Może ktoś z was studiował albo wie jak to wygląda?
#studia #psychologia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Weiki06: ja mam 45 lat i poszedłem na jednolite magisterskie. 5lat. Możesz też tak iść, ale np. spróbować indywidualne nauczanie i robić 2 lata w rok
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego w dorosłości już nic nie cieszy jak kiedyś? Były kiedyś fajne wątki na wykopie opisujące to uczucie ale nie mogę znaleźć. W każdym razie zgadzam się z tym. Nie jestem już młody ale jestem singlem, mam dach nad głową, mogę dysponować czasem i pieniędzmi jak chce ale.. jakieś to wszystko nie wiem. Mogę urządzić sobie wypasiony pokój gracza, komp gamingowy, najlepsze gierki a i tak po kilkunastu minutach mi się znudzi. Kiedyś to potrafiłem grać w prymitywne gierki po 10-12h na dobę. Tak samo z innymi rzeczami, które kiedyś potrafiły mnie jarać a teraz choćbym wykupił podróż dookoła świata to nie będę umiał się zachwycić. Już nie wspomne o babach i o tym, że kiedyś potrafiłem nie spać pół nocy bo odważyłem się napisać do jakiejś i nie dostałem odp ale w głowie cały plan układałem co i jak. Teraz to chyba bym się prędzej związał z jakąś w powodów ekonomicznych xd.

#przegryw #nostalgia #doroslosc #samotnosc #depresja #przegrywpo30tce #blackpill #psychologia #feels #zycie #mlodosc #agepill

mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego w dorosłości już nic nie cieszy jak ...

źródło: comment_1639821580z0edd2nQATofnO3ZW9Tf49

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Mi się wydaje że to wynika z dwóch rzeczy, zniszczony układ odpowiedzialny za "tworzenie" przyjemności i robienie rzeczy które mogę ci je dawać albo ubijać powstawanie nawet samych myśli które tworzą przyjemności, to chyba nawet pod marzenia można podciągnąć, jedną z przyczyn która niszczy marzenia może być sam wiek i świadomość że koniec jest coraz bliższy, a do tego jak jesteś psychicznie "delikatny" albo nie masz po okładanego
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): zgadzam się z OPem, sam mam 43 lata. Jeszcze kilka lat temu podrozowałem na stopa, szwędałem sie po Azji i Himalajach, pływałem na KITE a zimą jezdziłem na snowboardzie w Alpach kilka razy na sezon. Czułem wewnetrzną satysfakcję i radość z życia. U mnie wszystko zniszczył covid. Wpierw restrykcjce i siedzenie w domu, a po nich pomału rozpłyneła sie każda moja aktywnosć, a to ekipa od kite/snowboard sie
  • Odpowiedz
Rodzinny może Ci nawet dać takie zwolnienie, w międzyczasie ogarniesz wizytę u dobrego lekarza
  • Odpowiedz
Czy jest ktoś kto może mi pomóc i podpowiedzieć jak mogę zwiększyć zaangażowanie w swoją pracę?

Pracuję 3,5 roku na obecnym stanowisku, kompletnie nie czuję zaangażowania w swoją robotę. Na samą myśl, że muszę tam iść rano chce mi się rzygać, jak otwieram komputer, widzę maile, spotkania to od razu mam taką odruchową awersję i niechęć do tego wszystkiego.

Jest mi ciężko, bo ludzie u mnie w pracy są w to wkręceni na maksa, jak rozmawiają o pracy i firmie to mam wrażenie, że są jak sekta, jakby na amfetaminie byli. Osobie niezaangażowanej ciężko jest w korpo.

Niestety
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: Mam dokładnie to samo, 6 lat w jednej firmie i co rok mam podwyżkę, więc nie zrezygnuję z tej pracy, bo innej pracy będę tak samo nienawidzić, ale za mniejszą wypłatę. Z obrzydzeniem patrzę jak wszyscy się podniecają tym, co dzieje się w korpo, ale odgrywam swoją rolę i każdy myśli, że pewnie uwielbiam tę pracę i jestem dobrą osobą na swoim miejscu. Jedyne co mi pomaga to poświęcanie
  • Odpowiedz
@noprowo: No to u mnie podobnie. Nie zwalniam się, bo wiem, że gdzieś indziej też nie będzie mnie interesować to co się dzieje w firmie.

Taki byłem zawsze, nigdy się nie integrowalem z grupkami. Już od dzieciństwa jak się tworzyły w szkole np. jakieś grupy, eventy i przeżywali, np. szkolne rozgrywki piłki, albo kółka itd. ja miałem to w dupie, naturalny brak zainteresowania. Nie wiem jak to pogodzić.
  • Odpowiedz
Znacie jakieś spotkania dla Alkusów, ale nie jak AA, tylko bardziej luźna forma wsparcia, jakieś pogadanki itp. Byłem na meeetingu AA ale tam jest takie kościelno-liturgiczne, przygnębiające gadanie, że to nie dla mnie. Wolałbym coś na zasadzie psychologii, ale żeby można było porozmawiać i podzielić się doświadczeniami z innymi, najlepiej młodymi ludźmi.
#alkoholizm #a-----l #depresja #psychologia #terapia
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Akceptuję prawdziwość potwierdzonych naukowo aspektów #redpill i #blackpill (pierwszy ma po prostu bliższe odniesienie do top 25-50% mężczyzn, drugi dla pozostałych, z każdym rokiem proporcje zdają się coraz gorsze). Niestety, w redpillowej literaturze (np. serii TRM Rollo Tomassiego - podcast jest skupiony na monetyzacji, ale książki to klasyka) nie odnalazłem odpowiedzi na dwa powiązane pytania:

1. Jak pogodzić pillową świadomość i podejście z naturalnie występującymi (pewnie częściowo dziedzicznymi i być może trudnymi do modyfikacji) cechami, takimi jak:

- lękowy styl przywiązywania
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Akceptuję prawdziwość potwierdzonych naukowo ...

źródło: red-black-antibiotic-capsule-pills-spread-out-white-plastic-drug-bottle_33867-1437

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Akceptuję prawdziwość potwierdzonych naukowo aspektów #redpill


@mirko_anonim: Co xD Od kiedy latanie za kobietami, robienie z siebie klauna, zmienianie siebie wbrew sobie tylko po to by zwiększyć szansę na 'ruchanie' o 1% ma potwierdzenie naukowe? XD
  • Odpowiedz
skupiać się na kobietach mających wyższy próg zniechęcenia przy takich męskich słabościach (oczywiście ich zbytnio nie okazując przed nimi)


@mirko_anonim: jest coś, co musisz wiedzieć. otóż co prawda jesteś pospolitym głupkiem, ale za to udanym konsumentem.
  • Odpowiedz