To będzie bardzo osobisty wpis niejako połączony z cichym wołaniem o pomoc.
Niedawno skończyłem studia, mam dobrą i perspektywiczną pracę, zarabiam całkiem nieźle. Mimo tego czuje się cholernie źle w swoim życiu. Mam wrażenie, że od kilku lat stoję w miejscu, a nawet się cofam.
Od początku. Połowę życia zmagam się z uzależnieniami. W czasach gimnazjum #masturbacja i oczywiście #p---o Problem w tym, że zostało to ze mną do dziś i szalenie trudno się z tego wydostać. Udaje mi się wytrzymać na #nofap czasami nawet miesiąc. I co z tego? Jak dopadnie mnie chęć to jedna sesja potrafi zająć kilka godzin(!). A takich sesji jest kilka w miesiącu. Zamiast zajmować się czymś pożytecznym to siedzę i walę konia do laski z internetu. Czuję się jak totalny ściek. Nie wiem czy od tego, ale bardzo ciężko mi nawiązywać nowe znajomości, nie potrafię pociągnąć rozmowy. Mam wrażenie że ludzie mają mnie za dziwaka, że siedzę cicho i się nie odzywam. Bardzo bym chciał, ale nie potrafię.





























Uwaga to będzie brutalne ale problem Polaków jest w tym, że myślą że należą do Europy Zachodniej, a przynajmniej do Europy Centralnej (wszystko żeby nie przyznać, że to Wschodnia). Hejtujemy Rosjan, że to dzikusy.. hejtujemy Ukraińców bo to ten sam typ, typ ludzi ze wschodu a więc to nie my, my bardziej zachód. Prawda jest taka, że bliżej nam do Rosjan/Ukraińców niż zachodu, chociaż wypieramy ten fakt. Bliżej nam mentalnie, kulturowo, genowo. Właściwie to jesteśmy tacy sami, wschodni ludzie tylko bardziej ucywilizowani i lepiej ubrani. Kompleksy i frustracja wynika z tego, że jesteśmy przekonani o naszej zachodniej przynależności ale gdy przychodzi do weryfikacji czy to #gospodarka #ekonomia czy #mecz to okazuje się, że jednak odstajemy - i frustracja, kompleksy. Zamiast porównywać się do krajów podobnych, krajów z takim samym startem, porównujemy się do topowych krajów (i nie chodzi o to żeby nie porównywać się do lepszych ale żeby patrzeć realnie). Jesteśmy krajem wschodnim, średniakiem, napędzanym przez obcy kapitał, tanią montownią, siłą roboczą, kulturowo i mentalnie związaną ze wschodem. Usilne dążenie do bycia jak ludzie zachodu powoduje tylko frustracje. Wydaje mi się, że typowy (obecnie nowoczesny) Polak wypiera fakt, że lubi się napić, awanturować, kombinować i będzie na siłę starał się chodzić wymuskany, w garniturku, telefon za 2/3 jego pensji ale będzie myślał, że jest europejski, zachodni.
#przemyslenia #polska #przegryw #wygryw #wojna #pilkanozna #polityka #ue #uniaeuropejska #europa #psychologia #socjologia #emigracja
─
źródło: comment_hJwttVg8DEfJQJcTarkph2GqL80xyLMs
Pobierzzawsze nam było bliżej do zachodu niż do wschodu, elo