✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Uwaga to będzie brutalne ale problem Polaków jest w tym, że myślą że należą do Europy Zachodniej, a przynajmniej do Europy Centralnej (wszystko żeby nie przyznać, że to Wschodnia). Hejtujemy Rosjan, że to dzikusy.. hejtujemy Ukraińców bo to ten sam typ, typ ludzi ze wschodu a więc to nie my, my bardziej zachód. Prawda jest taka, że bliżej nam do Rosjan/Ukraińców niż zachodu, chociaż wypieramy ten fakt. Bliżej nam mentalnie, kulturowo, genowo. Właściwie to jesteśmy tacy sami, wschodni ludzie tylko bardziej ucywilizowani i lepiej ubrani. Kompleksy i frustracja wynika z tego, że jesteśmy przekonani o naszej zachodniej przynależności ale gdy przychodzi do weryfikacji czy to #gospodarka #ekonomia czy #mecz to okazuje się, że jednak odstajemy - i frustracja, kompleksy. Zamiast porównywać się do krajów podobnych, krajów z takim samym startem, porównujemy się do topowych krajów (i nie chodzi o to żeby nie porównywać się do lepszych ale żeby patrzeć realnie). Jesteśmy krajem wschodnim, średniakiem, napędzanym przez obcy kapitał, tanią montownią, siłą roboczą, kulturowo i mentalnie związaną ze wschodem. Usilne dążenie do bycia jak ludzie zachodu powoduje tylko frustracje. Wydaje mi się, że typowy (obecnie nowoczesny) Polak wypiera fakt, że lubi się napić, awanturować, kombinować i będzie na siłę starał się chodzić wymuskany, w garniturku, telefon za 2/3 jego pensji ale będzie myślał, że jest europejski, zachodni.

#przemyslenia #polska #przegryw #wygryw #wojna #pilkanozna #polityka #ue #uniaeuropejska #europa #psychologia #socjologia #emigracja

mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Uwaga to będzie brutalne ale problem Polaków ...

źródło: comment_hJwttVg8DEfJQJcTarkph2GqL80xyLMs

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ty, to jak masz takie ciągoty do rosji, ukrainy i białorusi to pakuj mandżur i jazda na swoją ziemię
zawsze nam było bliżej do zachodu niż do wschodu, elo
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
To będzie bardzo osobisty wpis niejako połączony z cichym wołaniem o pomoc.

Niedawno skończyłem studia, mam dobrą i perspektywiczną pracę, zarabiam całkiem nieźle. Mimo tego czuje się cholernie źle w swoim życiu. Mam wrażenie, że od kilku lat stoję w miejscu, a nawet się cofam.

Od początku. Połowę życia zmagam się z uzależnieniami. W czasach gimnazjum #masturbacja i oczywiście #p---o Problem w tym, że zostało to ze mną do dziś i szalenie trudno się z tego wydostać. Udaje mi się wytrzymać na #nofap czasami nawet miesiąc. I co z tego? Jak dopadnie mnie chęć to jedna sesja potrafi zająć kilka godzin(!). A takich sesji jest kilka w miesiącu. Zamiast zajmować się czymś pożytecznym to siedzę i walę konia do laski z internetu. Czuję się jak totalny ściek. Nie wiem czy od tego, ale bardzo ciężko mi nawiązywać nowe znajomości, nie potrafię pociągnąć rozmowy. Mam wrażenie że ludzie mają mnie za dziwaka, że siedzę cicho i się nie odzywam. Bardzo bym chciał, ale nie potrafię.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim szukaj po opiniach psychoterapeuty specjalizującego się w uzależnieniach. Psychika nie naprawia się sama z siebie, mało kto daje radę skutecznie wyjść z poważniejszych problemów bez pomocy z zewnątrz
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego nie osiągamy wyników w sporcie? Dlaczego nie ma polskich biznesów na świecie? Dlaczego nic nie zmienia się w polityce?

- zachód żyje przyszłościa podczas gdy Polska żyje przeszłością
- Polacy uwielbiają skrajności i do wszystkiego podchodzą emocjonalnie (paradoksem jest że często trzymają te emocje tylko wewnątrz). Poza tym są cholerykami i melancholikami w jednym
- wieczne kompleksy, brak pewności siebie, zastraszeni, małe poczucie własnej wartości
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego nie osiągamy wyników w sporcie? Dlac...

źródło: 984f7262eb367c50caa3b1971c7a19b7689aebc48442f18f9a66b467b859dab1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatni coraz więcej mówi się o toksycznych osobach i zachowaniach, o psychopatach, narcyzach i ich manipulacjach. Chciałabym dodać swoją cegiełkę, jako że interesuję się tym tematem, studiuję psychologię i sama w ciągu swojego życia miałam kontakty z takimi ludźmi. Niestety wtedy nie wiedziałam jeszcze na co zwracać uwagę, na szczęście nie zostałam bardzo skrzywdzona. Uczcie się na moich błędach kochani:) to co tutaj opisuję jest bazowane na moich doświadczeniach, nie jestem żadnym ekspertem, chce po prostu ostrzegać i pomagać innym widzieć ludzi którzy mogą chcieć nas wykorzystać. To nie jest zadna grupa ratowania poziomu. 

Najpierw krótki wstęp:

Czarna triada (psychopata, narcyz, manipulant, potocznie toksycy). To zaburzenia psychiczne, charakteryzują się brakiem empatii, manipulowaniem, wywyższaniem siebie, także wysoką inteligencją. Można by pomyśleć że kogoś takiego dość łatwo rozpoznać, a nic bardziej mylnego. Ta wysoka inteligencja, urok osobisty i zdolność do perfekcyjnego kopiowania zachowań innych (toksyk bardzo często gra i udaje) sprawia, że niektórzy potrzebują lat żeby się zobaczyć że ich partner na przykład to psychopata. W bardzo wyrafinowany sposób wciągają ofiarę do swojej gry udając normalnych, zwykłych ludzi. Wyczuwają ofiarę i wiedzą, co będzie na nią działać.

Kto
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 311
@peczu: dlaczego te rzeczy powinno się twoim zdaniem wynosić ze szkoły? Nauczenie dziecka większości z tych rzeczy to jest obowiązek rodziców, a nie urzędników państwowych, którymi są nauczyciele w publicznych szkołach. Zadaniem szkoły nie jest nauczyć człowieka żyć.
  • Odpowiedz
Jestem zbyt zdenerwowany by zasnąć, ale też zbyt przygnębiony żeby chcieć i móc normalnie funkcjonować... Czasami staram się wręcz na siłę wcześniej pójść spać, żeby móc powiedzieć, że jakoś przetrwałem kolejny dzień. Ale momentami martwię się że prześpię całe swoje życie...
#depresja #przegryw #psychologia #psychiatria #bezsennosc #sen #nerwica
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Join_Da_Tag: taki problem depresji. Ja niestety w ciągu 5 lat tego k-------a (od stanów depresyjnych do prawdziwej depresji dzieli tylko jeden krok) na spokojnie stwierdzam, że 1/3 dni w roku po prostu skipuje snem po pracy.

Napisz na pw, może coś doradzę.
  • Odpowiedz
@aadrion123: Z mojego doświadczenia wynika że nawet prowadząc nie wiadomo jak bardzo zdrowy tryb życia, mając piękną kobietę i dbając o sen - nic nie przynosi efektu jeśli w głowie nie jest tak jak powinno bo objawy somatyczne nerwicy wciąż męczą. Jedynym wyjściem z nerwicy według mnie znalezienie odpowiedniego dla siebie antydepresanta, który wyciszy wszystkie objawy nerwicowe (których mam bardzo wiele). Dodam jeszcze że gdy po raz pierwszy przyjąłem escitalopram,
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni tyle, że to są rzeczy poprawiające pracę układu nerwowego, a jak już nie masz wyjścia to łapiesz się wszystkiego co może pomóc. Poza tym zawsze podstawa każdego leczenia/naprawy powinno być dążenie do poprawnego poziomu zdrowia, zrobienia wszystkiego co jesteś w stanie naturalnie i dopiero dodatkowo wspomaganie sie lekami. Depresji też nie wyleczysz samymi lekarstwami, a musi z tym iść zdrowszy tryb życia. Też mam nerwice i podobny problem, może w
  • Odpowiedz
Przeczytałem ostatnio listę wglądów jakie uzyskała osoba, która medytowała po 15h dziennie przez 6 miesięcy. Myślę, że to ciekawe do podzielenia się. Z góry sorry jeśli coś źle przetłumaczę.

1. Odnalezienie prawdziwego siebie to akt miłości. Wyrażanie prawdziwego siebie to akt buntu.
2. Wynikiem wzrastania jest większa tolerancja na dyskomfort. Ale także mniejsza tolerancja na "bullshit".
3. To kim jesteś nie jest twoją winą, ale jest twoją odpowiedzialnością.
4. Prokastrynacja to odmowa lub nieumiejętność bycia z trudnymi emocjami.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Używacie aplikacji terapeutycznych?

Na rynku pojawia się coraz więcej narzędzi, które wykorzystują boty do praktycznie wszystkiego: monitorowanie stanu zdrowia, wyszukiwanie informacji, ocena wydajności pracy, tworzenie muzyki, tekstów czy obrazów. W zestawieniach wyjątkowo często pojawiają się boty, które pomagają w nawiązywaniu konwersacji.

Albo w dbaniu o zdrowie psychiczne.

Czy
panoptykon - Używacie aplikacji terapeutycznych? 

Na rynku pojawia się coraz więcej ...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@panoptykon: Zmniejszenie lęku i depresji to za mało, ludzie mają dużo poważniejsze problemy w społeczeństwie które nie są spowodowane źle funckjonującą psychiką np.: dyskryminacja, wykluczenie, bezrobocie i brak zainteresowania pracodawców twoją osobą. Wyleczenie lęków nie rozwiązuje głównych problemów w wielu przypadkach.

Z innej beczki, są osoby chore, którym w wystarczającym stopniu nie pomagają nawet leki, schizofrenicy, autystycy etc.
  • Odpowiedz
Czuję taki dziwny zgrzyt. W ostatnich latach bardzo poprawiłem swoje zachowanie. W różnych aspektach. Jeśli chodzi np. o moje poczucie humoru. Miejsce i czas kiedy można żartować, i do kogo. Staram się też za często nie narzekać na rzeczy które mi nie pasują. Nie używać za często "shock value" w swoich wypowiedziach. Generalnie staram się mówić mniej i bardziej z sensem, tak bym to nazwał. Po części jestem z siebie zadowolony, ale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Join_Da_Tag: Bo to trzeba się hamować przed rzeczami, które mogą mocno obrażać innych. Jednak, gdy trafi się żart lub odpowiednia okazja - to właśnie wtedy zażartować. Nawet jeśli ktoś z kijem ma się obrazić. Bez tego jest się niewyrazistym nikim i tak jest się postrzeganym.

Może popracuj nad wprowadzaniem w żart, żeby rozwiać wątpliwości, co do twoich zamiarów, zanim wystąpią.
  • Odpowiedz
@Yakooo: to grząski temat, zmuszanie weszłoby prędzej czy później m.in. z powodu wypalania się. Warto się rozwijać dla samego samorozwoju, żeby być coraz lepszym w tym co się robi, ale żeby nie dążyć toksycznie do bycia idealnym.
  • Odpowiedz
To zależy. Czasami po znajomości, czasami po stażu pracy, czasami nikt nie chce awansu, albo jedyny który się zgłosi (np.w przypadku słabej kasy za dużą odpowiedzialność i więcej obowiązków), czasami najbardziej ogarnięty, a czasami największy cwaniak co ma gadane. Zależy czy to mała firma, czy duża, czym się zajmuje.
  • Odpowiedz
W jaki sposób spróbować odgruzować swoje życie? Od 10 lat moje życie to równia pochyła - z pozytywnego, optymistycznego chłopaka stałem się zgorzkniałym, wiecznie rozdrażnionym dziadem bez energii. Nic nie daje mi radości, nawet będąc na wakacjach czuję, jak w lochach mojej podświadomości siedzi mały dementor, który wysysa ze mnie pozytywne rzeczy. Moje środowisko zauważa we mnie zmiany - babcia żony, która mnie traktuje jak swego wnuczka, powiedziała ostatnio, że widać, że
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rail_man: psychiatra może zadać pytania, które tutaj nie padną i znaleźć miejsce na leki, co może pomóc, stąd zachęcam do konsultacji, ale niekoniecznie rozwiązać problemy w całości.
Chyba kluczowym dla mnie zdaniem jest, że od 10 lat gonicie z żoną za stabilnością i nie możecie jej uzyskać. No trudno być szczęśliwym, kiedy dekadę się zapieprza tracąc masę energii po to, żeby być dalej sfrustrowanym. Wydaje się, że do zrewidowania jest
  • Odpowiedz
@rail_man niestety w dorosłym życiu nawarstwia się ilość przytłaczających obowiązków oraz powtarzające się czynności, że nagle w ten sam monotonny sposób zaczynają lecieć tygodnie, miesiące i lata. Sekret tkwi w docenianiu małych radości, chwil, okazji - które są przecinkami w tym pozostałym czasie. A zamartwianie się finansami, na pewno dodatkowo przytłacza- trzeba przeliczyć ile potrzeba, a ile można przeznaczyć na przyjemności, żeby ciągle o tym nie myśleć.
  • Odpowiedz
Ktora emocja lub uczucie pozwala wam "odpuscic cos lub kogos"? Doszedlem do wniosku, ze gniew czy to jako uczucie, czy to jako emocja, pozwala mi trwac w czyms lub zrobic cos, ale nie sprawdza sie, gdy chodzi o cos, co chce odpuscic, zostawic za soba - poniewaz kaze mi sie mscic albo szukac innych rozwiazan, walkuje to samo gowno.
Wiec co powinienem poczuc lub wywolac w sobie, zawod, przygnebienie, smutek?

Potrzebuje zwiekszyc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@List0pad: nie umiem tego ubrać w pojedyńcze słowo, ale jest to uczucie masochistycznej przyjemności z palenia mostów (zazwyczaj za ludźmi), a potem szukanie na g---t jakiegoś zajęcia (zazwyczaj hiperfiksacji) w której przetopie ból w twórczą siłe
  • Odpowiedz
@List0pad: Z odpuszczaniem jest tak, że się po prostu odpuszcza. Jakakolwiek emocja to utrudnia i powoduje przywiązanie się, zapamiętywanie, przypominanie sobie.
Jeśli coś budzi twoje emocje, a chcesz odpuścić, to po prostu odpuszczasz, a na emocje sobie pozwalasz, aż ci się znudzą i znajdziesz sobie inne.
  • Odpowiedz