Powiedzcie mi że nie tylko ja się gubię w tych wszystkich terminach

OC na dwa auta, przeglądy, ubezpieczenie mieszkania, koniec umowy z netem, rachunki, subskrypcje których nie pamiętam,
gwarancje na sprzęty gdzieś w mailu. I pewnie z 5 innych rzeczy o których właśnie nie pamiętam.

Ostatnio przejechałem się na przeglądzie - mandacik 1500 zł, dzięki bardzo. A wystarczyło ogarnąć jeden termin.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Związki z dużą różnicą wieku - normalność czy zaburzenia?
Czy związki z dużą różnicą wieku (np. 16-latka z 24-latkiem) wynikają z jakichś zaburzeń u dziewczyny czy jednak są normalne?

Poznałem kiedyś dziewczynę która ma aktualnie 16 lat. Fakt faktem wygląda na dużo więcej niż ma (taka uroda, dawałem jej 18 lat minimum, a miała wtedy 14). Jedno że mi się spodobała, ale drugie że jednak róźnica wieku była na tyle ogromna że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to duża różnica wieku, czy tak do dychy? XD bo do dychy to taka "normalna". Co wy ludzie we łbach macie... 8 lat różnicy to nie polowanie w przedszkolu, skoro sam jesteś powyżej 20 roku życia
  • Odpowiedz
#oswiadczenie #doroslosc
Jest jeszcze parę rzeczy, o których wcześniej nie napisałem, bo sam nie byłem pewien czy w ogóle mają znaczenie, ale im dłużej to wszystko krąży mi po głowie, tym bardziej mam wrażenie że jednak coś z tego powinno tu być. Na przykład to, że po wszystkim kilka razy sprawdzałem telefon, bo miałem poczucie że ktoś do mnie pisał albo dzwonił, a nic takiego tam nie było.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#oswiadczenie #pomocy #gorzkiezale #feels #doroslosc

Pomożcie.

Nie wiem czy to w ogóle ma sens że to piszę, ale od kilku dni chodzi za mną takie dziwne poczucie, że coś było nie tak, tylko im dłużej nad tym siedzę tym mniej umiem powiedzieć co dokładnie. Jest parę momentów które wracają same z siebie i chyba właśnie dlatego postanowiłem to zapisać, bo inaczej cały czas mam
madridista1400 - #oswiadczenie #pomocy #gorzkiezale #feels #doroslosc

Pomożcie.

Nie...

źródło: images

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arcxa: a potem siedzieć w tym mieszkaniu bez ogrzewania, bo jak zakład pracy wyprzedał w październiku mieszkania za 10% i było na wypłaty, to w listopadzie nie było już czego sprzedawać i na wypłaty nie było więc trzeba było rodziców wywalić z pracy.

Się ludzie dziwią że Braun trzecią siłą jak tu realia sprzed 25 lat są znane z baśni tysiąca i jednej nocy.
  • Odpowiedz
Jeśli będziecie mieć kiedyś wybór, usiąść obok jakiegoś dziadka/babci (nie chodzi o żuli, tylko normalnie wyglądające jednostki), to zawsze wybierajcie te starsze osoby. Pogadacie, pośmiejecie się i jeszcze taka osoba wam podziękuję za rozmowę, nawet jesli będziecie się w czymś nie zgadzać ze sobą. A ile ciekawych historii można posłuchać.

Te młode osobniki, to jakaś kpina po prostu.

Podchodzisz i pytasz sie czy wolne miejsce, a te ani be ani me, wystraszone jakieś, do
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ważne pytanie do osób które mieszkają same i nie posiadają prawa jazdy/samochodu.
Zastanawiam się jak sobie radzicie z większymi zakupami? Ja chcę robić z raz na tydzień jakieś większe zakupy w markecie typu Lidl czy Biedra i mam świadomość że za każdym razem, mimo stosunkowo niewielkiej odległości od mieszkania, będę musiał zamawiać bolta albo ubera, bo wolę wziąć np kilka zgrzewek wody na raz żeby przez jakiś czas mieć z głowy. A

Jak wy sobie radzicie?

  • Też polegam na boltach i uberach 8.5% (5)
  • Jednorazowo biorę mniej, chodzę na zakupy częściej 54.2% (32)
  • Chodzę do sklepu kilka razy jednego dnia 11.9% (7)
  • Coś innego 25.4% (15)

Oddanych głosów: 59

  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potrzebuję coś zmienić w swoim życiu. Jestem na etapie kiedy jestem chora i jest źle ale jak chodzę do pracy też jest źle i moim dłuższym wolnym jest właśnie choroba.
Myślę że w ciągu dnia robię mało rzeczy które mnie cieszą, tak realnie. Nie cieszy mnie praca, nie lubię korpo. Ciężko mi jest pomyśleć co przyjemnego mogłabym tam robić jeśli to jest praca i to nie mam jak zmodyfikować aby było przyjemne.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dream_big Od pol roku walcze z podobnymi nastrojami, romantyzowanie zycia chyba najbardziej mi pomaga. Picie jakosciowej matchy, czy kawy, gotowanie tez zeby bylo troche ladnie i bardziej restauracyjnie przy samym posilku. Prowadzenie dziennika, notesy do cytatow z ksiazek i filmow, wysylanie pocztowek, kaligrafia i proby powrotu do malowania. Wszystko, co wycisza i dziala na niskiej dopaminie. Mnie zrujnowal awans i czesciowo powrot do biura, znowu musze udawac dynamiczna, cool ekstrawertyczke, a
  • Odpowiedz
@dream_big: ja już od dłuższego czasu skupiam się na rzeczach, które wyciszają, uspokajają i pozwalają cieszyć się drobnostkami. Polecam spacery - nawet 10-15 minut po pobliskim lesie czy parku - mnie to bardzo uspokaja, pomaga zebrać myśli, nastawić się pozytywnie i znaleźć energię na dalsze działanie. Joga czy ogólnie jakieś treningi (ja osobiście wolę domowe treningi siłowe z hantlami, jogę i rozciąganie, ale siłownia też brzmi spoko). Też wróciłam do
  • Odpowiedz
@tomwick55 Mnie też, bo nigdy nie miałem dziewczyny, więc pytanie bezcelowe, bo do tanga trzeba dwojga. Co prawda jako mężczyzna mogę zajść w ciążę i urodzić dziecko, ale sam się nie zapłodnię.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Refleksje Zawiedzionego Rodzica na Temat Życia
Na co mi było zakładanie rodziny i branie kredytu na dom ktory bede spłacał do emerytury.
Te 200 tys zl na wklad własny mogłem wydać na podroze na świecie a zachciało mi się pieluch, marudzenia dzieci i żony i ciągłych pretensji. Jak zakładem rodzinę to wszystko było takie kolorowe i super, ale zycie wszystko zweryfikowało. Skończę pewnie żywot przez 50tką, bo juz mam wrzody, depresję,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jakbyś był sam to może też byś teraz narzekał,że nie masz żony i dzieci, i już masz dość tych podróży,że samemu nie warto nigdzie jechać. Wszystko ma plusy i minusy.
  • Odpowiedz
Ktoś jeszcze tak „wygrywa” dorosłość?


@blokuje_brzydkie_tagi: a może zwyczajnie na więcej cię nie stać? To twój sufit i właśnie go osiągnąłeś.
Może lepiej się cieszyć, że osiągnąłeś swój szczyt możliwości tak wcześnie, teraz możesz się nacieszyć tym co masz.
Zawsze chce się więcej, zawsze można spaść niżej.
  • Odpowiedz