#ssri #paroksetyna #apatia #psychiatria
Przez Paroksetynę chyba już od 3 lat nie płaczę. Nawet na zawołanie nie potrafię się rozpłakać (pod tym względem trochę zazdroszczę Kononowiczowi). W ogóle odczuwam takie jakby spłycenie emocji...
No ale lepsze to niż nerwica i depresja.
Przez Paroksetynę chyba już od 3 lat nie płaczę. Nawet na zawołanie nie potrafię się rozpłakać (pod tym względem trochę zazdroszczę Kononowiczowi). W ogóle odczuwam takie jakby spłycenie emocji...
No ale lepsze to niż nerwica i depresja.































Nie potrafię nic zrobić, bo jestem sparaliżowany oporem