• 0
I nie wiem jak przepisywanie witamin z grupy B, Selenu i innych gówien miałoby tej pacjentce pomóc, a nie potencjalnie zaszkodzić.

Ale polacy lubią g---o, a więc gównolekarze ochoczo im ten smród przepisują, a gdy się im to wytknie, to syndrom oblężonej twierdzy.
  • Odpowiedz
Zmarnowałem życie na zostanie lekarzem, a nawet nie mogę sobie ponarzekać, bo mi piszą że jak mozna narzekać będąc lekarzem, przeciez taki super zawód i setki tysięcy pensji za nic nie robienie i w ogóle pokaż konowale co masz w garażu i ile już osób zabiłeś i łapówek wziąłeś

#przegryw #medycyna #lekarski
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@sruba_m3: no wystarczy po prostu tego nie lubić, poza tym praca jest dość ciężka, często mocno fizyczna, obciążająca psychicznie. Praca zdalna praktycznie nie istnieje, czyli już większość korpoludków ma nad tobą przewagę. Do tego w pewien sposób systemowo jesteś zmuszony do zarabiania na nieszczęściu i tragediach innych ludzi, co też nie jest komfortowe
  • Odpowiedz
@sruba_m3: na straceniu młodych lat (tak 80% studentów nie ma życia prywatnego do 4 roku lub dłużej w zależności ile wiedzy przyswoili) na robieniu czegoś czym się rozczarował.

Pierwsze rozczarowanie przychodzi na zajęciach klinicznych gdy poznajesz ludzi od prawdziwej strony. I już nie chcesz zbawiać świata bo czujesz się wykorzystywany. Z autopsji wspominam swoje praktyki pielęgniarskie kiedy przydzielili mnie do pacjenta po udarze na neurologii. Przebierałem go kilka razy, najwięcej
  • Odpowiedz
Ponawiam posta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Serwus!

Ostatnio zauważyłem opcje dofinansowań z UE do jakiś różnych kursów, obecnie pracuję w IT i szukam jakiejś perspektywy na przebranżowienie, lub na jakieś spoko
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Prof-Filipiak-Nie-ma-deficytu-lekarzy-jest-problem-z-ich-dystrybucja-Brakuje-pielegniarek-9054478.html

Jak widzimy lekarzy sa bezwstydni i beda smiac sie nam w twarz ze nie ma deficytu lekarzy pomimo tego ze wiekszosc z nich wyciaga 50-100k na pol etatu. Jak to nie jest deficyt lekarzy to nie wiem co nim jest

#programowanie #programista15k #kryzysit #medycyna #lekarski #informatyka
lx200 - https://www.bankier.pl/wiadomosc/Prof-Filipiak-Nie-ma-deficytu-lekarzy-jest-p...

źródło: 1000006933

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lx200: No tak, bo deficytu lekarzy nie będzie dopiero wtedy jak 20% będzie na bezrobociu, a reszta będzie zabijać się o prace za minimalną? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Bipolar-: Czyli nie ma nic pomiędzy lekarzami zarabiającymi 250-300pln/h (albo po prostu za 15min wizyty), a dwudziesto procentowym bezrobociem wśród lekarzy?
  • Odpowiedz
Myslicie ze rzadzacy zaczna znowu zwiekszac ilosc miejsc na kierunek lekarski czy jednak ugna sie pod izba lekarska i beda dalej blokowac zawod. Doszlismy na razie do 8350 miejsc w jezyku polskim na kierunek lekarski patrzac na to jak kiedy zdawali ludzie powinno to nas zostawic z 7k lekarzy co roku. Co jest zdecydowanie za mala iloscia zeby pokryc popyt na lekarzy powinnismy conajmniej zwiekszyc ta liczbe dwukrotnie zeby utrzymac sensowny doplyw
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lx200: Rządzący mogą zwiększać liczbę miejsc na medycynie do końca świata i jeden dzień dłużej. Dopóki nie zwiększy się liczby miejsc na specjalizacjach, nic nie zmieni.

Poza tym, studentów bardzo łatwo opieprzyć po drodze. Słyszałem o takich akcjach. Na przykład wykładowcy na pierwszym roku mieli przepuścić tylko połowę studentów, bo na drugim roku nie było wystarczająco dużo miejsc na laboratoriach.
  • Odpowiedz
@lx200: najważniejsze że jest beka z kodojebców co zachęcali każdego do programowania i było promowanie zawodu programisty. Dobry grzybiarz nigdy nie zdradza swoich miejscówek. Lekarze też tak robili i dzięki temu mają eldorado. Kodojebcy r-------i sobie rynek pracy w 5 lat
  • Odpowiedz
W co młodzi lekarze inwestują pieniądze? Za zarobki rzędu 100-150k miesięcznie można to inwestować w nieruchomości, ale no nie bez końca bo 1 człowiek nie jest w stanie tego ogarnąć, chyba że założy firmę deweloperską. Kilka sportowych aut w leasing też wystarczy, to reszta rozumiem w ETF-y jak pozostała część społeczeństwa po parę stówek miesięcznie? Pytam, bo nie rozumiem wysokości tych wynagrodzeń z puli publicznych środków
#lekarski #lekarz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mlodzi lekarze

zarobki rzędu 100-150k miesięcznie

Pytam, bo nie rozumiem wysokości tych wynagrodzeń z puli publicznych środków


@MichuTop: W ogóle chyba niewiele rozumiesz więc może po prostu nie zaprzątaj sobie tym głowy i zostaw dorosłym, których tematy zarobków, publicznych środków i inwestycji rzeczywiście dotyczą,

Nie taguj też proszę medycyna postów, które nie odnosza się do medycyny, jest to fajne miejsce do wymiany porad między lekarzami i wykopkami, którzy potrzebują pomocy
  • Odpowiedz
@MichuTop: W nic, takie zarobki są mrzonką. Jednak jeśli już faktycznie trafi się ktoś ogarnięty (taki, który zarabia i może od ręki przestać pracować i żyć na wysokim poziomie) to pieniądze inwestuje w złoto (fizyczne, żadne ETF), Bitcoina, albo wypłaca z banku, wymienia na inną walutę i chowa w skrytkach. Wszystko czego aparatura państwa albo złodzieje nie są w stanie łatwo zabrać. Ogólnie bogaci ludzie nie żyją tak jak się
  • Odpowiedz
@Bipolar-: Przecież sama pisze, że stawia siebie na 1. miejscu, więc pewnie sądzi, że innych interesują te jej wysrywy na insta, którymi zaśmieca Internet xD Które laski wrzucają więcej p--------o contentu na portale - niepewne siebie brzydule, czy >=7/10 z wystrzelonym w kosmos ego xD
  • Odpowiedz
Serwus!

Ostatnio zauważyłem opcje dofinansowań z UE do jakiś różnych kursów, obecnie pracuję w IT i szukam jakiejś perspektywy na przebranżowienie, lub na jakieś spoko robótki w weekendy.

Generalnie jeśli chodzi o umiejętności poza IT to umiem coś tam przy autach + lubię nawet elektrykę w domu robić. Także się zastanawiam nad spawaniem lub może uprawnienia elektryka, co myślicie? Jako elektryk myśle, że powinno dać radę dorobić w weekendy, jako spawacz już
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chaddeveloper: uuu aż ciekawy jestem. Chcesz się tak w skrócie podzielić co mówili i czemu nie tak kolorowo? Ja przyznam że nie czytałem o tym za wiele, po prostu koledzy z roku gadali o tym jak memowaliśmy z zdalnego prosektorium, no i (chyba z zazdrości) przedstawiali te studia w samych superlatywach i że taka cheaterska opcja
  • Odpowiedz
@a5f5c1 bo sektor prywatny robi tylko wymiany oleju i opony.
Poza tym to działa idealnie, bierzesz 300 PLN za 15 minut i skierowanie do publicznego, tam leczysz wspólnie z innymi używając publicznego sprzętu, potem jeszcze 5x 300 PLN za 15-minutowe kontrole. Całe inwestycje w twoim gabinecie to krzesło i biurko.
Współpraca publiczno-prywatna to clue całego systemu.
A poza tym na prywatnym się nie nauczysz (bo robisz tylko wymiany oleju i opony)
  • Odpowiedz
Kolejne doniesienia o patologii w służbie zdrowia.

Tym razem wychodzi na jaw, że w jakiejś dziurze w Wielkopolsce (Ostrzeszów) było paru lekarzy ginekologów - położników z sześciocyfrowymi zarobkami.

Czaicie to? >=1,2 mln PLN rocznie za pracę w szpitalu na prowincji xD 300 tysięcy euro, przecież niedługo lekarze ze Szwajcarii, Francji i Niemiec będą się uczyć polskiego i tu zjeżdżać żeby pracować za więcej niż u siebie xD

Ale
johann_10 - Kolejne doniesienia o patologii w służbie zdrowia.

Tym razem wychodzi na...

źródło: IMG_3937

Pobierz
  • 118
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako lekarz mam kompleks wobec programistów i matematyków. Czuję się po prostu dużo głupszy od nich. Studia lekarskie są dla debili, na co najlepszym dowodem jest to że studiuje je pełno niezbyt lotnych kobitek i facetów, którzy od paru lat zaczęli eksponować to na medstagramach. Odbiera mi to całą przyjemność z pracy lekarza, bo ciągle czuje się jak głupek.

Zawsze chciałem robić coś ambitnego, a moim zdaniem medycyna czymś takim nie jest.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@YamatosDeath: rel, ciężkie studia i zaliczenia często niezdawalne spowodowały poważne wypalenie i zmęczenie materiałem. Na stażu zauważyłem, że znajomi z Ukrainy czy tam z innej Słowacji, którzy co prawda nic nie potrafią, ale za to mają chęci i ambicje czegoś się uczyć i do czegoś dążyć i paradoksalnie mają na to dużo lepsze szanse niż ja który tylko chce odpocząć i mieć spokój po studiach. Wielu moich znajomych ze studiów
  • Odpowiedz