@lorafenus: @KryptonZ USA to nie jest tak, że jak jesteś lekarzem to z automatu zarabiasz super. Musisz skończyć super uniwersytet i dobrą specjalizację. Rozjazd pomiędzy tą samą specjalizacją nawet w tym samym szpitalu może być ogromny - 800k USD do 200k USD (gwiazda, zwykły lekarz). Jak masz akcent to nie masz szans na zarobki większe niż teraz w Polsce do tego polscy lekarze mają fatalną opinię.

Zarobki brutto/netto to
  • Odpowiedz
@callver34: Wywyższanie się ponad wszystko i wszystkich. W Polsce nie ma żadnej konkurencji i jak zostaniesz lekarzem i zdasz specjalizację to do końca życia nie musisz już zdawać żadnego egzaminu. Do tego przeświadczenie o super poziomie kształcenia w Polsce ... co jest kompletną bzdurą.
  • Odpowiedz
Zmarnowałem sobie życie, bo skończyłem medycynę, a dopiero pod koniec studiów dotarło do mnie, że mnie to wcale nie interesuje, a poszedłem tylko z pragmatyzmu życiowego, bo podobno prestiż i dobra kasa. Kasy nie ma, prestiżu w sumie też, a jest tylko niechęć do tego co sie robi

#przegryw #medycyna #lekarski
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie jest planowane istotne zwiększenie liczby miejsc na kierunkach lekarskich


Wiceminister zdrowia Marek Kos, z zawodu? :) Oczywiście lekarz XD Tak się broni interesuj własnej grupy zawodowej.

Niestety ale przegrywamy jako społeczeństwo. Będziemy zostawiać całe wypłaty w portfelach lekarzy, najpierw za leczenie naszych rodziców, a później nas samych. Przy tak mocno starzejącym się społeczeństwie ich eldorado dopiero nadciąga, aktualna mediana w gdańskim szpitalu uniwersyteckim na poziomie 40k to drobne w porównaniu z
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiceminister zdrowia Marek Kos, z zawodu? :) Oczywiście lekarz XD Tak się broni interesuj własnej grupy zawodowej.


@wysokiewiczplum: xd, przecież jest teraz ponad 10tys miejsc. Gdzie chcesz więcej studentów upchać jak teraz grupy zajęciowe są 10-15osobowe. Medycyna to nie kolejna informatyka gdzie upchasz 100 przegrywow z komputerem w piwnicy i bach, za 6 lat masz lekarza
  • Odpowiedz
Mediana dla lekarza na kontrakcie w randomowym szpitalu w Gdańsku: prawie 40k na b2b.

A plebs dalej łyka bajki, że średnie zarobki w tym zawodzie to wcale nie są bardzo duże i że wysokie stawki to ma tylko mniej niż 1% wybitnych specjalistów xD

Nie dziwi gatekeeping w tej branży i perfekcyjna reglamentacja strumieni nowych osób w zawodzie.

Podłoga
johann_10 - Mediana dla lekarza na kontrakcie w randomowym szpitalu w Gdańsku: prawie...

źródło: IMG_4064

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@johann_10: niecałe 40k, bez przywilejów wynikających z UOP, w wymiarze znacznie większym niż 40 godzin tygodniowo, w prestiżowym szpitalu uniwersyteckim - nic dziwnego. Wręcz powiedziałbym, że spodziewałem się większej mediany
  • Odpowiedz
@KryptonZ: W korporacjach też są takie kliki i układziki, gdzie dyrektor gdy trzeba kryje kierownika, a kierownik dyrektora, podwyżki, awanse, odpowiednie budowanie narracji - wszystko ustalane jest w prywatnym czasie przy piwie czy wódeczce. Im pieniądze do zarobienia i władza większe, tym grubsze intrygi i zabetonowanie układu.
  • Odpowiedz
Ministerstwo Zdrowia obcina liczbę miejsc specjalizacyjnych dla pielęgniarek i położnych z 2,5 tys. do 1,5 tys. rocznie od 2026 r. To jest 40% mniej!!!

Jednocześnie w ostatnich latach drastycznie zwiększono liczbę studentów na tych kierunkach. Dokładnie ten sam schemat co na lekarskim. Najpierw masówka, potem brak miejsc do dalszego kształcenia.

Za 3 lata dokładnie to samo może spotkać lekarzy.

‚Panie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@maxiek
Problem w tym, że mylisz przymus z wyborem i ilość z zachętą.

Te specjalizacje, o których piszesz (onkologia, geriatria, ratunkowa), nie są niechętnie wybierane dlatego, że brakuje absolwentów, tylko dlatego, że są systemowo źle zaprojektowane. Ciężka praca, ogromna odpowiedzialność, szybkie wypalenie, a do tego model finansowania, w którym procedury są niedoszacowane i szpital często dokłada do każdego pacjenta. Efekt jest prosty: oddział jest w plecy, więc nie ma z czego poprawiać warunków
  • Odpowiedz
@Yoney:

czy wyobrażasz sobie pracę na SOR-ze albo pogotowiu do emerytury?


Spawacze, operatorzy maszyn, ludzie w fabrykach na taśmie czy przy CNC pracują w tych zawodach do emerytury, doktor nie może....
  • Odpowiedz
Kubrick fajnie to ujął z tymi lekarzami. Wystarczy, ze pokazą licencje PWZ i juz wszystko idzie zalatwic, nawet ich do loży się dostają, bo żeby dostać się do loży trzeba być człowiekiem wolnym, a jak kuc z łańcuchem na 30 lat i zapiepszajacy w sprintach ma sie nazwac wolnym?

#programista15k #programowanie #lekarz100k #lekarski #pracait #korposwiat #heheszki
modeltrzyzmianowy - Kubrick fajnie to ujął z tymi lekarzami. Wystarczy, ze pokazą lic...

źródło: image

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam bardzo dziwną sytuację. Doszedłem, że jeden mój internetowy kontakt okazała się podszywać za lekarkę. Gdy zdemaskowałem to m.in po numerze PWZ i skonfrontowałem to z tą osobą, osoba ta zaczęła mi grozić, że doniesie na mnie w moim miejscu pracy i zrobi mi sporo problemów. Chodzi o to, że wystawiła mi zaświadczenie lekarskie podbite sfałszowaną pieczątką. Wykorzystała to do wystosowania gróźb w moim kierunku.

Wybrałem się więc na gliny oraz zgłosiłem się
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jimbim0972: kobieta to zawodowa kłamczucha, próbuje cię wziąść na emocje, skąd wiesz że ona teraz nie gra osoby z problemami.

Szantaż emocjonalny jest typowy dla oszustów, to tylko wyrachowana technika manipulacji.
  • Odpowiedz
Co myslicie o tym aby na informatyke wprowadzic limity tak samo jak ja kierunek lekarski? Aktualnie mamy niekontrolowana nadprodukcjd studentow informatyki. Polska nie jest na drodze tylko juz marnuje miliardy i potencjalnych pracownikow na edukacje bezrobotnych informatykow. Aktualnie co roku mamy 12k absolwentow informatyki co jest zdecydowana nadwyzka. Powinnismy ustalic realne i sensowne limity. Ja bym proponowal zaczac od skokowego zmniejszenia ilosci miejsc na informatyke do 1000 i ewentualnie pozniej dopasowywac do
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten system zdrowia nie działa. Boże dlaczego to jest taka patola. Dlaczego ja bede musial w czymś takim spędzić reszte życia. Chyba już rozumiem czemu połowa absolwentów kończących medycynę nie chce leczyć ludzi tylko woli iść w medycyne estetyczną albo zamknąć się w przychodni POZ i mieć święty spokój. Tu po prostu wszystko źle działa, na każdym szczeblu zaczynając od lekarzy, przez pielęgniarki, ratowników, a kończąc na pacjentach. W tym systemie po
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
To nie wiem po co poszedłeś na medycynę


@Anomalocaracid: skąd mialem wiedzieć, że to jest taka patologia, a pokolenie lekarzy boomerów i starszych to są jakies totalne smiecie ludzkie w 90%? Coraz częściej zastanawiam się czy przypadkiem 20 i więcej lat temu to nie brali na tą medycyne po prostu samych znajomych wpływowych osób w partii -> czyli z definicji skur*ysyny bo tyle co sie na to wszystko juz napatrzylem
  • Odpowiedz
Pensje profesorskie już od dłuższego czasu nie są najwyższe. To jest pensja wykładowcy a nie lekarza w szpitalu. Chociaż nawet to i tak jest sama pensja, do tego dochodzą jeszcze jakiekolwiek granty.
  • Odpowiedz
Młodzi lekarze to jacyś najwieksi męczennicy aktualnych czasów. Co miesiąc 250-300h wyrabiam, do tego nocne dyżury, które skracają życie i niszczą zdrowie, a koledzy po prawie - zdalnie, koledzy po IT - zdalnie, jakieś finanse - zdalnie, prawie kazde korpo - zdalnie. Pracujesz w smrodzie, w skażonych ciuchac roboczych nosisz to wszystko do domu, oddziały często całe obdrapane, krzesła jakieś z odzysku, kręgosłup od tego wysiada. A wszyscy nowiutkie biura, klimatyzowane, wypachnione.
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy uważam, że to patologia? TAK
Czy to wina lekarza? NIE
Czyja więc to wina? NFZ i polityków
Komu się obrywa? Lekarzowi

Co według was gościu ma się położyć Rejtanem i powiedzieć, że za tak dużo to on nie będzie robił swojej roboty i mają mu płacić 7x mniej albo on nie będzie pracował?
Bipolar- - Czy uważam, że to patologia? TAK
Czy to wina lekarza? NIE
Czyja więc to wi...

źródło: image

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bipolar-: jest to wina lekarzy bo to oni najczęściej zasiadają na stołkach w ministerstwie zdrowia, to NIL kształtuje lobby lekarskie i monopol oraz wyklucza konkurencję, a lekarzom to odpowiada, nie widać protestów, no może oprócz tych co na elitarniejsze specki się nie podostawali i płaczą, że układy
  • Odpowiedz
Co mi to zmienia Wigilia jako dzień ustawowo wolny od pracy? Z perspektywy pracownika ochrony zdrowia: obecnie nic, jeślibym pracował w przychodni na umowie o pracę, to bym miał luz, że nie muszę iść do pracy, bo nie w każdej przychodni jest tak, że zgłaszali przerwę do NFZ. I się siedziało do tej 16, a pacjentów nie było, bo dzień wcześniej już informowali, że ich nie będzie. To samo w sylwestra się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
I nie wiem jak przepisywanie witamin z grupy B, Selenu i innych gówien miałoby tej pacjentce pomóc, a nie potencjalnie zaszkodzić.

Ale polacy lubią g---o, a więc gównolekarze ochoczo im ten smród przepisują, a gdy się im to wytknie, to syndrom oblężonej twierdzy.
  • Odpowiedz