Śmiesz pytać Pana Doktora ile ciągnie hajsu z pieniędzy podatnika???
Było się uczyć. Poza tym studia są otwarte dla każdego - my wcale nie lobbujemy za reglamentowaniem podaży specjalistów coby nam stawki na kontraktach nie spadły.
Przynoś
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
Wskazujemy problemy, żeby na końcu usłyszeć od polityków, że winni są lekarze. Będziemy protestować? Kolejny raz przylepi nam się łatkę, że wyzyskujemy system ochrony zdrowia - mówi
1671

Zarobki lekarzy to temat, który od wielu lat budzi niemałe kontrowersje. Jedni mówią o setkach tysięcy złotych miesięcznie. Inni przekonują z kolei, że to wyjątki. Twardych danych jednak brakuje. Oficjalnie podaje się głównie medianę wynagrodzeń, a to nie pokazuje, ile zarabiają najlepiej i najsłabi
z2286

Media biją na alarm, że dramatycznie brakuje anestezjologów (powiązane). Tymczasem Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej sprzeciwia się wpisaniu anestezjologii na listę zawodów deficytowych. Wpis taki skróciłby drogę do nostryfikacji uprawnień anestezjologom spoza UE
z7

Wywodząca się z Polski firma DocPlanner, oferująca platformę dla pacjentów i lekarzy, w 2025 roku wypracowała zysk EBITDA na prawie wszystkich rynkach swojej działalności, a w tym roku wypracuje 300 mln dolarów przychodów. Za kilka lat spółka może zadebiutować na giełdzie
z374

Przyjmujemy na ortopedię każdego pacjenta, ale to sprawia, że w trzy miesiące od stycznia do końca marca oddział wyrabia kontrakt NFZ przewidziany na cały rok. Nadwykonania wynoszą 9 mln zł. Tych pieniędzy z pewnością nikt nam nie zapłaci.
z
źródło: IMG_4900
Pobierz
źródło: image_picker_D15D3B3C-E7E6-4C96-B1CC-ABC77F4082E0-12994-000001354DFA8AA1
Pobierz
źródło: image
PobierzKomentarz usunięty przez autora
źródło: HBLq6DkXQAA37rH
Pobierz
źródło: HBNEN1GXcAA7EQa
Pobierz
źródło: image
PobierzNie dostałeś się na lekarski
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Mój kolega ze szkolnej ławki jest teraz lekarzem i mówi, żeby nie słuchać tej propagandy. Lekarze wcale tak dużo nie zarabiają. To propaganda, żeby odciągnąć uwagę społeczeństwa od innych ważnych rzeczy.