Praca jako gość wkręcony w automatykę, rozważam robienie magisterki (nawet zaocznie). Czy takie coś ma znaczenie w ewentualnej rekrutacji do zakładu, pracodawcy na to patrzą?
@jonasz68: jak chcesz iść na utrzymanie ruchu, to nie ma to większego sensu. Z drugiej strony bez studiów masz dużo niższy sufit. Z trzeciej strony utrzymanie ruchu to trochę niskie progi dla człowieka z dyplomem.
@jonasz68: @bidzej Utrzymanie ruchu utrzymaniu ruchu nie równe. Są takie, gdzie jesteś wymieniaczem łożysk / czyścicielem maszyn / ślusarzem przez 80-90% czasu, są też takie, gdzie masz obiekt wielkości małej wioski (np duża huta), gdzie zajmujesz się prawdziwą automatyką (komunikacja, czujniki, itp.), obiekty, które mają własne podstację z odejściem na różne poziomy średnich napięć.
W pierwszym przypadku wystarczy smykałka do mechaniki, a jak będziesz umiał schematy elektryczne czytać, obsługiwać
A może po prostu nie pójdę na żadną specjalizacje, tylko wyjadę gdzieś na zadupie do POZu, który zaoferuje mi najwięcej PLN na godzinę i spróbuje uzbierać jak najwięcej dopóki to nie jebnie (jakieś 5 lat)
@Furox: Przewidujesz schłodzenie rynku typu wyhamowanie wzrostu stawek POZ, czy katastrofę typu niemożność dostania się na cokolwiek lepszego niż interna, chirurgia czy onkologia?
@Furox: A to nie jest tak że wzrasta też liczba miejsc na rezydenturach? Wiadomo, że na dermę czy okulistykę zawsze są chetni ale zostanie zwykłym kardiologiem czy neurologiem i koszenie 200 zł/h + na kontrakcie nie jest niczym złym. Tam konkurencja nie jest jakaś duża.
@RenoJackson: Pytanie tylko co innego zamiast lekarskiego daje takie perspektywy... Po finansach czy prawie tragedia, totalna nadpodaż osób plus ryzyko AI albo zastąpienia ciebie hindusem.
@Henson_: Tu bym się nie zgodził, możesz za pomocą looksmaxingu zmieniać swoje cechy wyglądu typu np. krzywy nos. Zwiększasz swoją atrakcyjność fizyczną w ten sposób i jestem w stanie pozyskać partnerkę o lepszym potencjale.
@Henson_: ależ nie musisz zmieniać wszystkiego, wystarczy tylko część. Co do twarzy to jest ona ważna dla każdego. Natomiast jakieś nadgarstki są kwestią trzeciorzędną. Większość kobiet na to patrzy na samym końcu.
Nie mogę się doczekać momentu, kiedy dzieci tych wszystkich wykopowych normików i boomerów od złotych rad w stylu "idź na kurs tańca", "zmień pasek do spodni", "uśmiechaj się częściej" zderzą się z rzeczywistością HAHAHAHAHAHAHH.
Młody chłopak karmiony latami copem, że "wystarczy być sobą" i "kobieta patrzy na charakter", trzymajcie mnie, bo nie wyrobię ze śmiechu. A potem przychodzi dorastanie, algorytmy, porównywanie się, konkurencja, kręcona korba 24/7 i cyk "mamo, tato czemu mnie
@_Alessandro_: Brutalna rzeczywistość 2k26 roku. W raptem kilka lat przeszliśmy od idź na siłownie, dobra fryzura, dobre ciuchy do upper eylid exposure, canthal tilt i jaw angle. Szczerze mówiać na dłuższą metę ten kontent wyrządzi masę szkód. Kiedyś jak źle wyglądałeś mogłeś chociaż copować i udawać że to nie o wygląd chodzi, teraz nie możesz już nawet ukryć przed sobą jakie poszczególne cechy w tobie są złe
Dużo facetów skrycie marzy o takiej loszce 9/10 lub 10/10.
Ale nawet rozsądny chad w końcu żeni się z loszką 6/10. Czemu tak jest?
Otóż laska 10/10 ma życie ultra easy mode. Od najmłodszych lat każdy próbuje się takiej podlizać, każdy coś załatwia pomaga. Ma ogromne ilości atencji za darmo od dzieciaka. Z wiekiem takiej każdy załatwia jakąś przysługę, a to załatwienie dobrej pracy, a to oddanie auta po znajomości za bezcen.
@BreathDeath: napisałem Ci czego nas uczyli. Ponad połowa osób z mojego rocznika skończyła w Nokii, comrachu, czy innym kołchozie IT, słowem przeszli na życie programista 15k
✨️ Wpływ samotności na wydatki w PolsceⒾ Dzień dobry,
Byłem w weekend u rodziny i naszły mnie przemyślenia dot. wpływu na nasz kraj niskiej dzietności oraz wysokiej samotności. Oczywiście temat dzietności te wakacje hulał po mediach dość głośno, ale mam wrażenie, że wszyscy nie trafiają w sedno problemu. To, że nie będzie pracowników, to oczywiście jest pewien problem. Natomiast w dzisiejszych czasach rozwoju AI i robotyki, może wcale nie jest tak poważny. Co
@mirko_anonim: Kobieta oraz dzieci to największy generator kosztów w życiu mężczyzny. Gdy nie ma ani jedno ani drugiego to nagle się okazuje, że człowiek ostatni raz na wakacjach czy w restauracji było kilka lat temu. W takim systemie czeka nas załamanie pewnych biznesów. Samotnego mężczyznę można porównać do małżeństwa lat 70. Nie ma potrzeby już kupować ciągle nowych ubrań, czy zmieniać samochodu co 5 lat. Nagle się okazuje, że jedyne
#tinder Robił sobie ktoś z was kiedyś wolumetrie twarzy? Mój znajomy normik zrobił sobie zabieg kwasem hialuronowym tylko powtarzał to seriami co 2 miesiące stracił około 14 tysięcy,ale koleś podskoczył conajmniej o 2 punkty wcześniej Max 5/10 był ma widoczna szczenke napięta skore wyglada to naprawdę dobrze nawet kobietę poznal, na Tinderze tez miał lepsze wyniki jak myślicie warto inwestować w siebie takie pieniądze?
Najpierw 40 lat pracy, często za minimalną lub niewiele więcej, w szkodliwy dla zdrowia sposób. Tylko po to, aby na emeryturze ze zrujnowanym zdrowiem wegetować, wydając wszystko na czynsz, leki i jedzenie. Takich ludzi będzie coraz więcej. W kraju o takiej demografii nie widzę przyszłości.
- Badania pokazują, że połowa mężczyzn nigdy nie będzie miała dzieci - mówi prof. Tomasz Szlendak. - Nie mamy dziś instytucji, które skutecznie "parują" ludzi jak kiedyś swatka czy społeczna presja coraz częściej pozostajemy sami - stwierdza. Czy romantyczna miłość wciąż istnieje
Miłość, rodzina i kobieta jest tylko dla normików,180+ 10k plus. Zwykły chłop pracujący jako kierowca czy magazynier ma pracować, spać, żreć i to jest max od życia na jaki zasługuje. Taka jest obecnie narracja. Przeraża mnie to co widzę na tiktoku.
Hej, mam pytanie do Wykopkow-Rodziców (i w sumie Mirasów Child-free też).
Mam fajną Rożową, bdb pracę (zmieniłem na farcie w 2025, z koszmaru i mobbingu za 12500brutto na super-jak narazie, robo za prawie 18000brutto). Jest ok. Różowa też sobie radzi (ma +- 7k netto i jest oszczędna).
@mirko_anonim: Takich osób jak ty jest niestety coraz więcej. Współczesny rynek pracy, a już na pewno w IT zapewnia znacznie niższą stabilność zatrudnienia niż dawniej. Łatwo powiedzieć, zarabiasz dobrze, rób dzieci, ale trzeba myśleć też co będzie za 10 czy 20 lat. Człowiek pracujący w PRL miał legendarną wręcz stabilność pracy. Nie bał się zwolnienia, czy bezrobocia. Dziś cholera wie co będzie w przyszłości. Dużo ludzi pomija ten czynnik w
#automatyka #robotyka #utrzymanieruchu
Utrzymanie ruchu utrzymaniu ruchu nie równe. Są takie, gdzie jesteś wymieniaczem łożysk / czyścicielem maszyn / ślusarzem przez 80-90% czasu, są też takie, gdzie masz obiekt wielkości małej wioski (np duża huta), gdzie zajmujesz się prawdziwą automatyką (komunikacja, czujniki, itp.), obiekty, które mają własne podstację z odejściem na różne poziomy średnich napięć.
W pierwszym przypadku wystarczy smykałka do mechaniki, a jak będziesz umiał schematy elektryczne czytać, obsługiwać