@Official: Lekarze w Polsce podlegają czterem głównym rodzajom odpowiedzialności prawnej: cywilnej, karnej, zawodowej oraz pracowniczej. Możesz sobie doczytać, że faktycznie są skazywani i niejednokrotnie słyszałem o przypadkach np: zawieszania prawa wykonywania zawodu.
@Capitanero: No tutaj akurat to nie wiadomo czy tak konkretnie było. Poza tym nawet, jeśli tak się stało to nie można tego uogólniać na całą grupę zawodową lekarzy.
Jak masz manko w żabce to masz taką odpowiedzialność że płacisz z własnej kieszeni i mogą Cię zwolnić.
@Official: A za to jak narobisz błędów medycznych to odpowiadasz z reguły całym swoim majątkiem (obecnym i przyszłym) jako lekarz. Nie wyskakuj z Żabką, bo to nie porównanie. Ludzkie zdrowie vs manko, no błagam.
Widzieliście nową ustawę o zawodzie lekarza jaką przyjął rząd? Śmiech na sali
1.Tryb pozarezydencki zostanie wyjęty z centralnej rekrutacji na bazie wyniku z LEKu, a oznacza to że ordynator będzie sobie mógł wybrać kogokolwiek według własnego widzimisie. Wraca kolesiostwo, nepotyzm i znajomości. Ten zapis jest skandaliczny i nie może przejść.
Po cichu dokonuje się proces prywatyzacji ochrony zdrowia, ale nie nie poprzez jedną reformę, a przez stopniowe ograniczanie dostępności świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Kolejki są dziś jednym z mechanizmów podtrzymujących funkcjonowanie niedofinansowanego systemu.
@simirgone: Do końca nie dotrwa więcej specjalistów, bo po studiach nie jest się specjalistą, tylko zwykłym lekarzem "ogólnym". Poza tym teraz i tak miejsc na specjalizację jest znacznie mniej niż kształci się studentów. To znaczy, że podniesie limitu na studia nie da tyle ile by dało zwiększenie liczby miejsc specjalizacyjnych
@simirgone: Jak to jest, z jednej strony na wykopie czytam, że lekarz w POZ nic nie leczy i po co to w ogóle jest. Z drugiej strony jednak jest takie zapotrzebowanie, że przychodnie są w stanie dawać lekarzom duże pieniądze za to, że wgl przyjdą do pracy do takiej przychodni ¯\(ツ)/¯
Dobra wiem, że mnie zjebiecie i że powiecie pokaż lekarzu co masz w garażu, ale mocno żałuje pójścia na lekarski. Zeby ukonczyc te studia prawdopodobnie poswiecilem z 5 tysięcy godzin na nauke. Wydaje mi się, że gdybym poświęcił 5 tysięcy godzin na naukę programowania to byłbym w dużo lepszej sytuacji życiowej niż jestem. Dodatkowo ponad 10 tysięcy godzin spędziłem na zajęciach na studiach i na dojazdach na nie, bo na medycynie jest
Na prawdę upokarzające jest prosić o pieniądze na wszystko mamę i ogólnie ciągle ich nie mieć.
@RenoJackson: Relujesz gościu. Jeszcze okropne jest jak się ciągle uczysz - nie pracujesz a znajomi, którzy obrali inne kierunki już zarabiają niezłą kasę
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w organizowaniu sobie ~2-tygodniowego stażu (observership/clinical attachment) za granicą gdzieś w Europie? Kończe właśnie #lekarski i szukam jakiś opcji uatrakcyjnienia swojego CV, gdyż niestety jest kompletnie puste. Przez całe studia myślałem, że to wszystko nie ma znaczenia, bo przecież nikt na to nie patrzy, ale jednak jest to ważne, szczególnie jeśli chce się coś działać naukowo. Ostatnio ktoś mnie poprosił, żebym mu wysłał swoje CV
U mnie większość ludzi na roku nie pisze tych prac i się nie przejmują. Ja coś tam piszę, ale ciężko to idzie. Będzie dobrze, zapłać za doktorat robiony eksternistycznie na swojej uczelni, żebyś nie uczył studentów i się nie uwiązał do uczelni i jazda. Potem, przy odrobinie szczęścia, skumać się z kimś na oddziale, innym doktorem albo przy jeszcze większym szczęściu - profesorem i zacząć pisać prace. Dużo zależy na kogo się
@polarized: Totalnie nic złego w tym nie ma, ale jednak ludzie oceniają innych ludzi między innymi przez pryzmat ich osiągnięć. Praca na magazynie w postrzeganiu ludzi nie jest zbyt ambitna i nie jest jakimś osiągnięciem, więc z automatu taka osoba dostaje łatkę zwykłego robola. Chociażby to był wartościowy człowiek to łatka już została przylepiona.
Tydzień temu miałem zajęcia na bloku operacyjnym w grupie klinicznej 7 osobowej. Jedyne co widziałem to plecy operatora. Pewnie dlatego są limity - aby do takich sytuacji nie dochodziło. Prawda?
Kurcze 7 osób, na jakiej to uczelni? Pamiętam jak miałem zajęcia kliniczne w 3 osoby, bo reszta mojej "wspaniałej" grupy sobie odrobiła. Tak to można się uczyć, w miarę spokojnie zebrać wywiad, każdy może na spokojnie zbadać a i prowadzący nam fajne rzeczy pokazał i mogliśmy je na sobie zrobić. Także moim zdaniem nawet 6 osobowe grupy kliniczne to za dużo, aby efektywnie czerpać z zajęć.
Sprawdź sobie, dałem link. Na pewno jest mniej miejsc, ale nie każdy musi być kardiochirurgiem. Tych miejsc na turbo szczegółowe specki jak kardiochirurgia też nie może być za dużo, bo obawiam się, że w polskich szpitalach nie byłoby miejsc i możliwości, aby porządnie wykształcić wszystkich lekarzy, gdyby zrobiono miejsc na kardiochirurgię np: 30 na województwo XDD
@KrolSandaczPierwszyRozrzutny: Nie zgodzę się, ja studiuję na uniwersytecie medycznym jednym z tych starych i też mam zachowany work-life balance, poza tym nie zauważyłem, aby ktokolwiek próbował zniszczyć psychicznie studentów. Też nas traktują z szacunkiem. Nie wiem skąd to gadanie, że na umedach to niszczą ludzi, ale może po prostu szczęśliwie wybrałem XDD Jedyne co bym zarzucił to za mało praktyki na zajęciach, ale chyba dotyczy większości kierunków lekarskich.
✨️ Czy warto mieszkać z teściową?Ⓘ Miałem ostatnio dyskusję z znajomym który uważa, że dwa-trzy lata można się przemęczyć z apodyktyczną teściowa zanim uzbiera na wkład własny.
Wedlug mnie wspólne zamieszkanie niejako ustala pewne hierarchię i uczy nawyków, dzielenia obowiązków jeśli chodzi o ognisko domowe. Natomiast nie mógłbym się czuć się gospodarzem, będąc jednocześnie gościem w domu swoich/różowej rodziców.
Jakos wyszlo, ze sie zaczalem spotykac z zajeta laska i w niedziele jedziemy w gory na caly dzien. Klasa czy obciach bo sam nie wiem, nigdy przyprawianie rogow nie bylo moim zamiarem… Dla jasnosci to nic sie jeszcze nie wydarzylo co mozna by uznac za zdrade, nie wiem jakie byloby najlepsze wyjscie z tej sytuacji
Z okazji świątecznego #rozdajo jeden mirek lub mirabelka otrzyma ode mnie ręcznie wykonany pasek na wymiar, bo kto to widział, żeby człowiek chodził w jakimś syfie z sieciówki, co to się kruszy w rękach po roku ( ͡°͜ʖ͡°)
Na pasku mogę wybić inicjały na życzenie.
Pasek jaki jest, każdy widzi – prosty i pancerny, w zasadzie na całe życie, bo składa się tylko z trzech elementów: jednolitego
źródło: image
Pobierz