#przegryw #kolchoz #przegrywpo30tce #zalesie #neet

Ostatni miesiąc umowy w kołchozie, i błogi NEET nadciąga ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jakieś +- 55k odłożone, to na jesień się znajdzie inny kołchoz.
Wyxxxxne już mam, nie chce mi się nic, życie to g00wno c00rva, ale chociaż spokój będę miał. Będę łaził po polach, pił % do oporu i ogrywał ulubione gierki,
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra chlop został cieniem i odblokował osiagniecie chlopiec na posyłki Gomeza czyli prawilnie praca dla Janusza ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeszcze spuscic łomot Bulitowi
#przegryw #gothic #kolchoz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, ja tak już nie chcę cierpieć w życiu.

#przegryw #pracbaza #praca #pieniadze #gielda #inwestowanie #depresja #zaburzenialekowe #kolchoz

Czy uniknę dywaników u przełozonych, komisji, badań, igły w dupalu i innych nieprzyjemności w życiu?

  • Tak, wykręcisz się Mirek 21.6% (11)
  • Dorwą Cię, będą kary, tabelki, papiery, gruba igła 78.4% (40)

Oddanych głosów: 51

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista:

tak jak ci napisali
dobrze dobrane leki spowodują, ze zobaczysz świat na nowo, odkryjesz nowe przyjemności i zobaczysz światło !

I wtedy będzie dobrze, i żadna komisja nie będzie ci się śnić po nocach
tylko pompa, zielone strzały w gore
  • Odpowiedz
Jedyny plus kołchozów to brak "kontaktu z klientem". Robisz co masz robić we własnym gronie współkołchoźników i nikt obcy nie zawraca gitary ani nie trzeba silić się na uprzejmości wobec roszczeniowych bab jakich tysiące codziennie w sklepach i galeriach handlowych. Kołchozy są różne, ale kasa w biedronce jest zawsze ta sama bez różnicy jaki rejon czy miasto. Wczoraj rano byłem tam na zakupach i jeden typ się tak rozgorączkował na brak wolnej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zopyross: Człowiek ma tak potężne zdolności adaptacyjne, że jak musi, to przyzwyczai się nawet do najgorszego środowiska i ciągłego stresu. Po prostu przesuwa się granica tego, co uznaje się za normalne, tylko żeby przetrwać dzień. Ale współczuję każdemu kto przez to przechodzi
  • Odpowiedz
@tomwick55: ja za czasów kołchozu nigdy nie robił 102% normy. Bo mam odrobinę szacunku do samego siebie. Ale znam takich co chętnie takie 102%, a nawet i 120% robili. Potem to stawało się normą, potem oni dalej podkręcali normy i tak do z-------a xD
  • Odpowiedz