Już niedługo Areczku będziesz zarabiał tylko po to, żeby kupić benzynę do swojego Gruza, żeby dojechać do kołchozu xD. Wspaniale się dzieje na świecie. Jeszcze w tak stabilnych czasach to nie żyłem xD

#kolchoz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Linnior88: to jest doświadczenie. W pracy nie ma miejsca na przyjaźnie. Najwyżej small talk, ale nigdy bardziej osobistych relacji. To się prędzej czy później zwróci przeciwko.
  • Odpowiedz
  • 8
@Linnior88: niestety muszę się zgodzić z @Korda . Z poprzedniej pracy zwolniłem się z powodu min toksycznego kierownika. Jak dałem wypowiedzenie to się dowiedziałem że mój współpracownik p---------a ludzi do kierownika( opowiadając kłamstwa) a sam mu wchodził w d*pe tak głęboko że smyral go po migdałkach. I tacy ludzie są wszędzie. Nie ważne jak będziesz ciężko harował to i tak może się znaleźć życzliwy przez którego ty będziesz postawiony
  • Odpowiedz
Zawsze mi powtarzali rób to co lubisz to nie przepracujesz ani godziny. No to lubialem programować i dopóki się czegoś nowego uczyłem to faktycznie lubialem moja prace. A jak już liznąłem każdej dziedziny jaka w informatyce jest dostępna, a stworzenie jakiegokolwiek oprogramowania to nie wyzwanie, a kolejne gowno dla klienta z USA do dowiezienia pod presją czasu, to nagle praca przestaje być przyjemna i zaczynasz nienawidzić to co lubiales.

Jeszcze gdyby za stworzenie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze mnie jarało security, zwłaszcza pentesty ale nawet po 3 dobrych certach nie ma roboty


@off-tazur: przecież w całej branży certyfikaty są g---o warte

to tak samo jakby ktoś zrobił 3 certyfikaty z javy albo chmury i pisał że nie ma pracy
  • Odpowiedz
@some_ONE @off-tazur: certyfikaty w IT mają taką wartość jakbyś wygrał turniej CSa w lokalnym powiecie i napisał to w CV. Wiem bo mam z AWSa Solutions Architecta z Azure Administratora i z Kuberntesa Admina i nic mi to nie dało. Nadal traktowali mnie jak potencjalnego oszusta na rozmowach rekrutacyjnych i ghostowali. Z perspektywy czasu widzę że za dużo ludzi ma już te certyfikaty i nikt na to nie zwraca
  • Odpowiedz
Mireczki, szukam dla siebie #samochody na dojazdy do #kolchoz 40 km (w tym 25 km ekspresówka). Teraz mam 1 km, to sobie z buta łaziłem, ale od czerwca zmiana. Budżet maks 7k.

Myślałem nad Audi A2 1.4 TDI 90 KM. Niby mało pali, ok. 1100 kg wagi, nie rdzewieje (amelinium). Za 6000 idzie kupić w nawet jeżdżącym stanie. Boję się z gazem kupować, bo nie wiadomo, czy to
Anekito - Mireczki, szukam dla siebie #samochody na dojazdy do #kolchoz 40 km (w tym ...

źródło: image

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siora ma A2 1.4TDI w wersji 75KM, moim zdaniem na trasy się to nie nadaje, jest głośno i brak szóstego biegu.

Mógłbym polecić seata leona, czy weźmiesz wolnossącą benzynę z lpg czy dizla, to są pancerne silniki.
Ale osobiście jak dla mnie na trasy to jest on za głośny.
Cała grupa vag ma 1.6 i 1.8 pod lpg i pancerne 1.9TDI.
Albo może popatrz na renault lagunę po 2004 tam też są
  • Odpowiedz
Odór kloszarda zakisił huopskie ciało podczas upojnej nocy - bączury dawały się we znaki,


@corrupted_huop: ach gdzież są niegdysiejsze mietki z elliemi i panami mariuszami, to se ne wrati
  • Odpowiedz