zjadłem (swoją drogą średnie) śniadanie w restauracji Charlotte Bouillon przy Nowym Świecie 6/12 w Warszawie, i na koniec dostałem taki Twór jak na zdjęciu, podobno papier się skończył i nie byli w stanie wydrukować paragonu fiskalnego¯\(ツ)/¯ gdzie się zgłasza takie rzeczy? warto, nie warto? ktoś się w to bawił?

#gastronomia #warszawa #oszukujo #podatki
nalogowiec - zjadłem (swoją drogą średnie) śniadanie w restauracji Charlotte Bouillon...

źródło: IMG_0375

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yetoslav: Abstrahując od tego że to gastro, to wszechobecne zbiórki to jakieś pierdzielone choróbsko ostatnich lat - co komuś pieniędzy na coś brakuje to organizuje zbiórkę, a jeszcze większy fenomen to cymbały które sponsorują.
  • Odpowiedz
@Yetoslav: Jeszcze tak przejrzałem tą zbiórkę no to zbierają 60k na remont - czy nie można tych 60k pożyczyć nawet na warunkach dla klienta indywidualnego w banku, na kilka lat z ratą na poziomie 1000zł? Nie rozumiem, oczywiście również dziewczyna która spytała na fb i lekko wyśmiała zbiórkę została objechana. Ludzie to jednak chyba lubią takie rzeczy - nie rozumiem jeszcze bardziej xD
  • Odpowiedz
@kochamcovid:

surströmming

przehajpowane g---o. Mam to teraz w lodówce, bo kupiłem tutaj w Szwecji z ciekawości. Otworzylem jedna puszke "filety" i smierdzi to dosłownie jak szambo, po wsadzeniu do mordy masz przytlaczajacy zapach szamba, potem przechodzi w zwyklego przesolonego sledzia. Konsystencja delikatna, coś à la prawdziwy holenderski matjas.

Ogólnie nie warto sobie tym d--y zawracać i nie ma co się na to nakrecać. Lepiej spróbuj blodpuding czy jakieś inne specyfiki.
  • Odpowiedz
@kochamcovid: Oczywiście rozumiem. Zawsze warto spróbować na sobie. Za puszkę zapłacisz coś koło 100 koron. Nie jest to zbyt powszechne w Szwecji wbrew pozorom i dostepne glownie w wielkich sklepach. W poprzednim tygodniu kupiłem to w ICA Kvantum, a czyhałem na to od jakiegoś czasu - w sensie, żeby się nie wybierać specjalnie na ekspedycje, tylko po to na drugi koniec Sztokholmu. Rzadko kiedy kupisz to w Lidlu lub Hemkopie.
  • Odpowiedz
@roxisia @kunstmatige Czlowiek normalnie pyta a i tak znajda sie podludzie co mysla, ze sa zabawni

@k4rolex kiedys byla mihiderka i dawali pieczywo kukurydziane (wiec hyba bez glutenu), teraz najblizej chyba Kato są. Ja podpytalbym w Vege Express czy maja cos bezglutenowego. A z miejsc z miesem nic mi do glowy nie przychodzi. Moze jeszcze Micha Bar?
  • Odpowiedz