SCT w Krakowie powinna zostać – i to bez rozwadniania zasad. Po pierwsze: albo chronimy zdrowie mieszkańców, albo dalej akceptujemy smog i choroby – nie da się mieć jednego i drugiego. Po drugie: miasto nie jest parkingiem dla starych, trujących aut – przestrzeń należy do ludzi, nie do rur wydechowych. Po trzecie: jeśli Kraków chce być nowoczesny, to musi przestać udawać, że problem emisji „sam się rozwiąże”. Niewygodne? Tak. Ale skuteczne rzeczy
Przychodzę do was ze smutną wiadomością. Dzisiaj o godzinie 20:52 dostaliśmy smutną informację. Nasz znany i lubiany aktor, Andrzej Grabowski, który odnajdywał się świetnie w każdej roli, niestety zmarzł w swoim mieszkaniu. [*] #informacje #film #smutnazaba
@waro a mi przeszło całkiem, kino zamieniam na torrent. Mam po uszy nowoczesnych interpretacji klasyków (do porzygania w teatrach) i przekręcania przez lewą stronę tego typu dzieł. Głosuję portfelem. To będzie chyba 1 film Nolana na który nie pójdę do kina.
Rynek nieruchomości coraz bardziej utwierdza inwestorów w poczuciu, że tanio to już było. Ceny za metr kwadratowy biją kolejne rekordy i to właśnie w tym momencie do gry postanawia wejść państwowy gracz, czyli PKP.
Wściekli psiarze dodają fejkowe opinie kawiarni, która nie wpuszcza psów. Kilkanaście jednogwiazdkowych opinii w ciągu godziny. Niżej post na facebooku, który rozpoczął gownoburzę.
@sylwek2k już widzę jak psiarze się stosują w razie ustawowego (jak że sprzątaniem po pupilach) . Plus widać że nie miałeś do czynienia z gastro "od strony kuchni" (hehe). Ustawy nie ma, ale zwierząt w pobliżu miejsca gdzie przygotowywane jest jedzenie, po prostu nie powinno być (nie mówię że tak jest tutaj w tym przypadku ale nie takie rzeczy widzialem). Myślę że sanepid ma wiele do powiedzenia bo pewne normy sanitarne
@Hmrogrz ale ja to rozumiem. Tylko to zmienia postać rzeczy jak jedzenie jest przygotowywane na twoich oczach (na froncie a nie z tyłu restauracji) albo przy sali ze stolikami i miejscami do spożywania i piesek hasa obok albo między stolikami gdzie jedzą ludzie.
@sylwek2k ale ja nie uznaję całości w ogóle . I nie jest to promil. W Krakowie widzę w różnych punktach gastro tę patologię z psami na codzień. Zwracam uwagę właścicielowi psa i punktu a później omijam już lokal plus koment / info na G. że psy sobie łażą po resto np.
Po pierwsze: albo chronimy zdrowie mieszkańców, albo dalej akceptujemy smog i choroby – nie da się mieć jednego i drugiego.
Po drugie: miasto nie jest parkingiem dla starych, trujących aut – przestrzeń należy do ludzi, nie do rur wydechowych.
Po trzecie: jeśli Kraków chce być nowoczesny, to musi przestać udawać, że problem emisji „sam się rozwiąże”.
Niewygodne? Tak. Ale skuteczne rzeczy