To był dobry dzień Mireczki. Nie tylko z powodu fantastycznego dnia w pracy, ale też z powodu drobnej niespodzianki i ludzkiej życzliwości. Z racji zawodu, od jakiegoś czasu zakupuję wszelakie materiały biurowe i dekoracyjne, żeby dzieciakom miło było wrócić w tak dobrze znane mury. Postanowiłam, że przyozdobię salę kilkoma flagami związanymi z krajami anglojęzycznymi. W związku z tym zakupiłam na aledrogo flagę Wielkiej Brytanii. Przyszła szybko, a ja byłam wniebowzięta. Jakież było
źródło: comment_pCgAOPzIOXGynCoBrQQdrG9bZEz6htU6.jpg
W sobotę byłem na ognisku urodzinowym. Było około 10 osób oczywiście wszyscy ze swoimi #rozowypasek tylko ja #tfwnogf Przedtem poszedłem z solenizantem do sklepu i namawiałem go żeby kupował dużo rzeczy i wziałem sobie 1 piwo i dużo kiełbasek xD W lesie jako jedyny nie zbierałem chrustu tylko siedziałem sobie na tel i nawet laski chodziły po ciemku i szukały suchych patyków. Gdy już większość towarzystwa sie rozeszła to każda dziewczyna pożegnała
od spotterki: Nie pozdrawiam jednej z restauracji w Parku Chorzowskim, w której kelner podczas mojej kolacji z chłopakiem (jesteśmy ze sobą 3 lata), pomylił stoliki i zamiast stolika obok to do mojego przyniósł tort z napisem "Wyjdziesz za mnie"? Zanim mój chłopak zdążył coś powiedzieć, krzyknęłam "tak". Potem popłakałam sie z zalu ;/


#coolstory #truestory #spotted #przegryw
Heh, pewnie większość z was słyszała o super popularnej aplikacji Tinder.

Dla tych, którzy nie wychodzą z szafy napiszę w skrócie, że zakładamy konto, oceniamy osobników płci przeciwnej w skali 0-1/ISO (Ruchable or not), a oni/one oceniają nas. Gdy osoba, która nam się spodobała również nas zaserduszkuje to jest wygryw i możemy przystąpić do działania. W ten sposób zdobywamy przyjaciół (ehe, przyjaciół, akurat #!$%@? xD). Założyłem sobie tam konto jakiś czas temu,
źródło: comment_iVMT8iAxCzknJcyAUP5Ep5O2PqCTBceT.jpg
@Tfor: wymyślić i napisać to on sobie może nawet rozprawkę na polski, a #pasta staje się to w momencie jak ktoś inny niż autor uzna, że jest to śmieszne i decyduje się przekleić to dalej. Nadawanie własnej gównotwórczości tagu pasta to zarozumialstwo, bo przeważnie są to takie kupy, której nikt później już tutaj nie wklei - przynajmniej ja to tak widzę i swoim hehe śmiesznym historyjkom tych tagów nie daję
Mireczki, co to się #!$%@?ło, to ja nawet nie.

Zacznę może od słowa wstępu. Wiecie jak to jest, kiedy to dostajecie sms'a, czy jakieś powiadomienie na telefon i mając go w kieszeni czasem zdoła się odblokować, prawda? Wówczas może narobić głupich rzeczy, jakieś dzwonienie do znajomych, wysyłanie fotki znajomym na messenger'a (tak, zdarzyło mi się już raz na lodowisku :v) i tak dalej. Ale to, co tym razem #!$%@?ł ten pierdołofon, to
źródło: comment_lG1LvcXLlKwrsPL0LUVMCPuGCz9SO6WQ.jpg

Piotrek przy tych imprezach bananowych nie pracował przez agencję tylko na właśną rękę. Kiedyś go jakiś banan poprosił o ochronę domówki a potem to już reklama szła pocztą pantoflową.

Raz dzwoni do niego jakaś gówniara i już na wejściu pyskuje i ma same problemy ale dobrze płaciła więc zgodził się przyjść.

Impreza była na Żoliborzu (warszawa here). Dom tak na oko 5kk. Ojciec - jak się okazało - 16 letniej jubilatki na
Ech Mirabelki i Mirki... Sytuacja sprzed chwili.
#emigracja here. I to z dość sporym stażem. Myślałem że po tylu latach nic mnie nie zaskoczy.. Ostatni raz to było gdy zmieniając wykładzinę (!) w łazience na jakieś tanie linoleum natknąłem się na smole i pape dachowa... No ale to nie o tym.
Jestem właśnie w pracbaza. Wchodzi starsza pani koło 60 tki. Heheszki itd ona prosi o to co chce ją wydaje jej
Mircy co się dziś #!$%@?ło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dostałem cynk od kolegi że na pewnej grupie na #fb ktoś rozdaje klucze do MGS:TPP, jako że jestem fanem jeszcze z czasow PSXa to mówię warto sprawdzić. Dostałem zapro od kolegi, wchodzę patrzę i faktycznie wklejone klucze XD Sobie myślę kurde takiej #cebuladeals to ja jeszcze nie widziałem żeby w dniu premiery klucze rozdawać XD
Ok no to czekam
źródło: comment_SuNSq0DhSQFBM7kTkkMKtcllTqji62ah.jpg
Miałam dziś zabawną sytuację w #pracbaza w #szkola

1 września więc zamieszanie, wszędzie dzieci, rodzice.
Kolejka do sekretariatu po legitki, bilety i inne wnioski ciagnęła się na jakieś 15 metrów. Poszłam do magazynu po papier do drukarki. Gdy wracałam i otworzyłam drzwi do sekretariatu zaczepił mnie jakiś bachor i drze się na mnie, że kolejka się tam kończy i żebym nie myślała, że jak jestem z gimnazjum to mi wszystko wolno (
Co wczoraj #!$%@?łem to ja nawet nie..
Byłem wczoraj z różowym na obiadku, podjechałem autem ona przyszła na piechotę. Po obiedzie rozchodzimy się do swoich #pracbaza . Podchodzę do auta i jakoś tak wzrok mi poleciał na maskę, patrzę a tam rysy jakby kto widłami drapał. Osz kurr...!! W biały dzień na ruchliwym parkingu! No nie, myślę - niemożliwe, kto, dlaczego!? #!$%@? miesza się z żalem choć auto już dość mocno sfatygowane
@bury256: Ja za łebka wsiadłem do samochodu tej samej marki i identycznego koloru co należący do moich rodziców. Z tyłu siedziała jakaś nieznajoma babka, więc się grzecznie przywitałem i czekam na matkę. Babka oczy jak spodki od filiżanek i zaczyna coś mamrotać. W tym momencie mój wzrok padł na samochód prawie naprzeciwko, w którym siedziała... właśnie moja szanowna rodzicielka.
Stoję sobie wczoraj w lokalnym sklepiku, przede mna dwa mohery. Rozmowa o proboszczu wsi w której mieszkam. O jaki on dobry. A największe chwalenie bo samochodem jeździ tym samym jak tylko został proboszczem (około 10 lat). Szczegół jest taki, że jak przyszedł na parafie to jeździł skoda superb pierwszej generacji i średnio co 2-3 lata, wymieniał na następną nową Skodę superb za każdym razem w tym samym kolorze. Aktualnie jeździ II generacja
Mirki co za instant karma mnie spotkała, to ja nawet nie! Rano byłam w piekarni i babka mi wydała ze 100, zamiast z 10, które jej dałam i oddałam 90, to mi ze łzami w oczach dziękowała i ciasto dorzuciła :D kilka godzin później wracamy z przerwy, z dworu, a tu co? Telefonu nie mam :< szok, smutek i niedowierzanie, ale koleżanka dzwoni i co? Odbiera jakiś chłopak i mówi, że znalazł
Ej no wlasnie. Z okazji 1szego wrzesnia wrzucajcie najglupsze historie jakie #!$%@?, zeby tylko nie isc do budy. xD

Ja zaczynam:

1. Klasycznie. #!$%@? surowego ziemniaka.
2. #!$%@? budzik, zeby miec alibi dlaczego nie wstalem.
3. Wymyslalem mamele na telefonie, ze chyba zostawilem wlaczony gaz/zelazko i musze jechac do domu wylaczyc ( ͡° ͜ʖ ͡°)
4. Sciemnialem, ze pies ma srake i zasra mamie caly dywan.

Tak wiem,
@desensitization: Kiedyś za młodu nie chciałem iść do szkoły i wsadziłem termometr do herbaty. Niestety herbata miała over 9000 stopni i termometr pękł. Nie chciałem dostać po dupie więc #!$%@?łem termometr za szafę (pewnie dalej tam leży xD). Potem babcia weszła do pokoju i spytała czy mam temperaturę. Ja mówię, że nie i że odłożyłem termometr już babciu. No to babcia se siadła i patrzy jak #!$%@? śniadanie.

I w pewnym
@desensitization: W gimbazie nauczyłem się kaszleć XD No i jak nie chciałem iść to tylko parę razy użyłem mojego talentu, aaa to nie był taki zwykły "ekhmm ekhmm" tylko taki dudniący z #!$%@?ęciem tak że lekarka mało zawału nie dostała i przepisała milion leków. Wiadomo leków nie brałem w #!$%@? waliłem mameła wychodziła a ja uruchamiałem komputer i pykałem cały dzień w gierki. Później już tylko wieczorem mówiłem że troszkę mnie
Stoje sobie dziś w kolejce przy wędliniarskim. Przede mną dwóch dziadów i baba wszyscy kupują sopocką 13,99zł/kg; myśle sobie tez kupie, ale co sie dzieje? Nadchodzą dwie młode dziewczyny ładne i zgrabne to sobie myśle: chyba nie wypada kupować tak taniej wędliny kim będe w ich oczach? W końcu przyszła moja kolej, raz sie żyje- wziąłem żywiecką 16,99zł/kg 30 deko i odszedłem wyprostowany, żeby jeszcze odegrac role wyższego i ważniejszego.
Jak juz
Pamietam jak nie chcialem kiedys isc do szkoly i zadzwonilem do mamy do pracy. Niestety nie bylo jej przy telefonie i odebrala kolezanka. Zapytala mnie czy cos przekazac - powiedzialem, ze tak. „Prosze powiedziec mamie, ze mam sraczke i nie moge isc do szkoly.” Mame wrocila z zebrania 2h pozniej, zadzwonila do mnie i tak sie wydarla, ze w podskokach #!$%@? z moim tornistrem z zolwiami ninja. A kolezanki z pracy mamy
Z racji, że wszystkie wykopki mają #boldupy z powodu jutrzejszego powrotu do szkoły nostalgłam trochę.... i przypomniało mi się małe #coolstory z mojego pierwszego dnia w szkole.

Rozpoczęcie roku, ja gówniak lvl 7 w plisowanej granatowej spódniczce, białej bluzeczce i lakierkach ( #gimbynieznajo bo lata 90te.).

Tyle ludzi, same nowe twarze. Jakaś stara baba powiedziała, że jest naszą panią nauczycielką. Wcale nie wyglądała na miłą panią, bo była gruba, siwa i miała
Wchodzę do domu po pracy, mama jak gdyby nigdy nic ogląda sobie TV, a tu w przedpokoju znalazłem takiego #!$%@?. Przez chwilę byłem przerażony bo myślałem że to jakiś pająk-mutant. Ale zapalam światło, a ten łbem kręci i się gapi na mnie. Jakiś Gacek się zgubił podczas powrotu do domu. Krótka rozkmina jak się nieproszonego gościa pozbyć. Chciałem go w wiadro złapać ale za wysoko był, dlatego najpierw strąciłem go lekko miotłą,
źródło: comment_5P7C83RqqNtKsTuTxc5JpZZMD4UB8nCW.jpg
TL;DR


Urlop.
Wyjazd nad jezioro. Działka, trawka, drzewka, domek, las i jezioro. Sielanka. Pogoda rozpieszcza więc jest spoko.
Na wyjeździe mój kolega i jego dwoje dzieci, ja i mój syn. Dzieci w wieku 4, 8, 10 lat. Nasze #rozowepaski nieobecne.
Mój mnie już jakiś czas temu wygnał całkiem albo odwrotnie. Jego nie mógł przyjechać, bo praca.
Spędziliśmy prawie tydzień bez internetu, bez telewizji, bez telefonów (prawie). Dzieci codziennie wybiegane, wybawione i z
244 251 - 43 = 244 208

Właśnie wróciłem z pierwszej wycieczki nowym rowerem (http://www.wykop.pl/wpis/14145907/chwalesie-pokazrower-rower-moj-pierwszy-nowy-rower/) i jestem z niego cholernie zadowolony. Podołał bardzo, a warunki były bardzo zróżnicowane, od asfaltu po błoto czy kamienie.

Trasa:
https://goo.gl/maps/AtWv0

Tldr: konduktor pozwolił mi wracać pociągiem za free, bo nie miałem gotówki.

Z dychą w kieszeni wyjechałem z zamiarem przejechania 20-30 kilometrów na rozgrzewkę. Ale jechało mi się tak przyjemnie, że w Brzezince zamiast do
źródło: comment_6nB3thtx5CtRT9NqfBCctG6EWrqMkQ3x.jpg
Byłem ostatnio w tym słynnym, nowo otwartym hipermarkecie Jula w Kielcach. Przytłoczony uderzającym rozmachem i przepychem sklepu, zagapiłem się i przypadkiem wpadłem na jakąś grupkę ludzi. Szybko otrząsnąłem się z letargu krzycząc o #!$%@? przepraszam, jesteście cali? na co oni tylko roześmiali się serdecznie, mówiąc że wszystko w porządku i nic się nie stało. Po chwili ochłonąłem i powiedziałem ok, no to ide. Wtedy jeden z nich wyciągnął telefon komórkowy i
źródło: comment_dYHYd50Nawdg2j26ymyv0Y9ZcqxCHuyW.jpg