Muminki.
Jest to obraz głęboko patologicznej rodziny, funkcjonującej w środowisku marginesu:
- Mama Muminka to cierpiąca na nadwagę, dosyć uległa osobowość z protezą pewności siebie, jaką jest torebka.
- Tatuś Muminka, rozkoszny wieczny młodzieniec o ograniczonych możliwościach opieki nad rodziną.
- Mała Mi, wyjątkowo zły wzór do naśladowania - złośliwa, patologiczna egoistka.
Jest to obraz głęboko patologicznej rodziny, funkcjonującej w środowisku marginesu:
- Mama Muminka to cierpiąca na nadwagę, dosyć uległa osobowość z protezą pewności siebie, jaką jest torebka.
- Tatuś Muminka, rozkoszny wieczny młodzieniec o ograniczonych możliwościach opieki nad rodziną.
- Mała Mi, wyjątkowo zły wzór do naśladowania - złośliwa, patologiczna egoistka.






























To ja może nie o sobie ale chyba śmieszne. Do mojej podstawówki chodziło trzech braci: jeden klasę wyżej, dwaj- to byli bliźniacy- klasę niżej. Najbardziej pechowa pod względem ksywek rodzina pod słońcem! Ten starszy dochrapał się ksywki Ejcuś. Strasznie się na nią wkurzał bo wszyscy nie zaznajomieni z jej genezą myśleli, że to od AIDS. A chodziło o to, że koleś na jakimś ognisku wytrąbił szybko pół litra, zasnął