Mirki, zaraz mnie tu coś strzeli. Czy kogoś jeszcze tak niesamowicie w-----a polska biurokracja, czy tylko ja mam już tego dość?
Idziesz do jakiegokolwiek urzędu. Dostajesz do ręki wniosek, patrzysz, a tam k---a klasyk. Wpisz: imię, nazwisko, datę urodzenia, miejsce urodzenia, imiona rodziców, adres zameldowania, zamieszkania i inne chuje muje dzikie węże. A zaraz obok widnieje najważniejsza rubryka: PESEL.
Ludzie trzymajcie mnie... Przecież PESEL to jest j----e, unikalne ID obywatela! To jest jeden, konkretny
Idziesz do jakiegokolwiek urzędu. Dostajesz do ręki wniosek, patrzysz, a tam k---a klasyk. Wpisz: imię, nazwisko, datę urodzenia, miejsce urodzenia, imiona rodziców, adres zameldowania, zamieszkania i inne chuje muje dzikie węże. A zaraz obok widnieje najważniejsza rubryka: PESEL.
Ludzie trzymajcie mnie... Przecież PESEL to jest j----e, unikalne ID obywatela! To jest jeden, konkretny




























Moim zdaniem czym prędzej powinna się skończyć ta cała szopka z zatrudnianiem w administracji publicznej.
Zgodnie z prawem każdy urząd (jednostka administracji publicznej) jeśli chce kogoś zatrudnić - kogokolwiek - to musi zrobić konkurs, do którego zaprosi wszystkich kandydatów, którzy spełniają wymogi formalne z ogłoszenia.
źródło: image
Pobierz