Ponownie - nic się nie porobiło po połówce, tylko czasu nie było żeby podopisywać swoje człapanko ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dzień w dzień późno chodzę spać i późno wstaję, do tego żona wcześniej musi lecieć do pracy i skutek taki, że jak wybiegnę o 5:45 to nie stać mnie czasowo na więcej niż na jakiś 3-5 km skok po bułki ¯\(ツ)/¯























Z różnych powodów nie biegam ostatnio tyle, ile bym chciał, ale już dzisiaj nie mogłem odpuścić ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Padło na spokojną dyszkę - była ochota na więcej, ale musiałem wracać i
źródło: IMG_9850
Pobierz