ale nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów bo nie chudłem mimo treningów, które zabierały mi 2000 kcal.


@its_over_for_chlop: To znaczy, że albo za dużo wpie*dalałeś albo nie spalałeś 2000kcal
  • Odpowiedz
@its_over_for_chlop: “mam też dużo wody w sobie od kreatyn”
Kogo chcesz oszukać. Jesz za dużo. Byłeś cały czas na plusie kalorycznym to przytyłeś.
Do tego źle mierzyłeś spalanie kalorii bo tętno nie ma nic do spalonych kcal i jeżeli na tym opierasz szacunki spalania to przykro mi ale twój komputerek lub zegarek ciebie okłamywał
  • Odpowiedz
@RTX4090: To było chyba najlepsze przebranie kibica. Dziewczyna miała fantazję. Pomysłowe były też napisy w stylu: uśmiechnij się jeśli nie masz bielizny/majtek
  • Odpowiedz
68 118,27 - 12,01 = 68 106,26

No więc zgodnie z planem baza, a przy okazji również test nowych butów. Buty stabilizujące są niestety dość niszowym tematem, kojarzącym się z klockowatymi, ciężkimi i wolnymi butami.

Misja: kupić buty na easy i long runy, przesunąć Novablasty na szybsze jednostki, na wyścigi pozostają Metaspeedy/Adiosy w zależności od dystansu.

Generalnie
Piter_Privisi - 68 118,27 - 12,01 = 68 106,26

No więc zgodnie z planem baza, a przy ...

źródło: 20241001_180041

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Piter_Privisi: Co do Twoich pronujących stóp to polecam wkładki zwłaszcza do startówek z karbonem, które przez swoją budowę dodatkowo zapadają się do środka. Takie wkładki zrobisz u większości fizjoterapeutów (w Krakowie polecam Kaczmarka na AWF). Defaultowa wkładka jest wyrywana i w jej miejsce wklejana jest wkładka zrobiona specjalnie pod Twoje dolegliwości :D
  • Odpowiedz
Drugi dzień po maratonie - czas wracać na tory...

Mięśniowo bez tragedii - najgorzej było w niedzielę wieczorem.

Wczoraj lekka siłownia (bieżnia 20 minut + bardzo lekki trening nóg na rozruszanie).

Dziś
RTX4090 - Drugi dzień po maratonie - czas wracać na tory...

Mięśniowo bez tragedii -...

źródło: Zrzut ekranu 2024-10-01 171631

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

68 175,54 - 42,20 = 68 133,34

No to ja dołożę swoją aktywność z warszawskiego maratonu. Czemu idealne 42,2km a nie 42,6km jak większość? Bo sobie wówczas zegarek zatrzymałem ( ͡º ͜ʖ͡º) na mecie miałem 3:49:51 netto.

Wspaniała organizacja, wszystko na tip top, może poza trasą, która była 400m dłuższa (pacekeeperzy to nawet mówili). Pogoda top, idealna na taki bieg. Wspaniali ludzie wokół trasy, kibice z transparentami, klaszczący, oddający energię.
LebronAntetokounmpo - 68 175,54 - 42,20 = 68 133,34

No to ja dołożę swoją aktywność ...

źródło: Zrzut ekranu 2024-10-01 093914

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

68 252,78 - 8,29 - 11,02 - 7,67 - 5,02 - 8,14 - 16,42 - 8,52 - 12,16 = 68 175,54

I tak sobie dzień po dniu upłynął wrzesień. Miesiąc dość spokojny, wyrobiłem ledwie ustawowe minimum (301 km), a z drugiej strony nie mam powodów do narzekania - co prawda opuszczone dwa dni, ale za to sobie pobiegałem w Chorwacji ☺️ Pogodowo było wręcz rewelacyjnie - praktycznie same piękne dni (choć deszczu się
enron - 68 252,78 - 8,29 - 11,02 - 7,67 - 5,02 - 8,14 - 16,42 - 8,52 - 12,16 = 68 175...

źródło: IMG_4D1EDA1EF574-1

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hektar4: ale pytasz o skarpety, czy o opaski na lydki/uda?

Ogolnie to czesc ludzi twierdzi, ze kompresja nic nie daje w trakcie wysilku i tylko pomaga przy regenie. Inni beda szli w zaparte, ze jakby nie ona to wyniki mieliby gorsze. A pozostali po prostu p------a jakies chinskie rajtuzy ( )

A tak serio, to chyba jedyna opcja to jest sie
  • Odpowiedz
@Hektar4: mam z Decathlonu pełne skarpety kompresyje, pod kolano, za 5 czy tam 7 dyszek i fajne jest uczucie podtrzymania łydki, ale czy to daje wymierne korzyści podczas biegania- to nie wiem. Mam też opaski na całe piszczele, Compressport i podobnie, czy to coś daje- nie wiem :D. Nie dziękuj ( ͡ ͜ʖ ͡)
Ale na ten przykład po bieganiu 14km w niedzielę (biegałem w
  • Odpowiedz
@wash-and-go: jak dla chłopa na spierdotrip to nie wiem gdzie będziesz łaził, jak tylko spierdo po mieście a robisz dużo kilometrów to możesz jakieś brooksy wziąć, najlepiej ghost/ghost max, bo są super wygodne, mają trochę twardszą piankę dzięki czemu się szybko nie wyklepią.
Na pewno nie żadne new balance bo one właśnie mają opinię takich które potrafią się uklepać po kilkuset km choć ponoć wygodne, hoka bondi też bym się
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, kiedys na silce cos mi strzelilo podczas przysiadu w biodrze/miednicy. Nie przeszkadzalo mi to w zaden sposob w funkcjonowaniu do czasu az zaczalem biegac. Poszedlem do fizjo, zakresy w porzadku, w zadnym cwiczeniu nie czulem bolu, poszedlem do ortopedy, zlecil rtg przerurzne i wiekszosc ok, poza: "zaostrzenie brzegow panewek stawow biodrowych oraz spojenia lonowego". No i w sumie tyle. Robilem przerozne cwiczenia.
na posladek, mobilizacje biodra, nic
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nadal polecam saunę. ja uszkodziłem sobie krąg podczas martwego ciągu i zanim się dostałem do lekarza (który mi powiedział, że nic nie widzi i że już będzie mnie boleć) i zanim się dostałem do fizjo dobrego to sauna i plastry rozgrzewające mi pozwalały żyć.
Lekarz mi przepisał jakieś witaminki kompleksowe (neurovit czy coś) a potem jak doczytałem to się zaopatrzyłem w b12 bardzo dobrej jakości i to tez pomogło
  • Odpowiedz
68 901,32 - 15,13 - 10,10 - 5,71 = 68 870,38

Gratulacje wszystkim pół i pełnym maratończykom. Czytając wpisy czuję presję by w przyszłym roku poprawić moje 3:48 w maratonie xd.

U mnie końcówka tygodnia wakacyjna, 3 biegi w ciąż ciepłej Turcji.
Piątek: easy
neufrin - 68 901,32 - 15,13 - 10,10 - 5,71 = 68 870,38

Gratulacje wszystkim pół i pe...

źródło: 1000004822

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neufrin: A to dopiero początek maratonów w tej części sezonu. Coś czuje, że w Katowicach i w Poznaniu harpagany z tagu namieszają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
68 944,19 - 17,27 - 6,60 - 5,32 - 13,68 = 68 901,32

Od niedzieli do niedzieli,
były 3 kopce, krótkie biegi w środku tygodnia i dłuższy z interwałami (9x 1km/0,5km).
Ostatnie przygotowania do połówki w Krakowie

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

68 990,31 - 26,01 - 10,08 - 10,03 = 68 944,19

Ech dorwała mnie chyba jakaś grypa, więc ostatnie 3 dni przerwy, i zapowiada się jeszcze 1-2 dni odpoczynku.
A tutaj trzeba trenować na połówkę 20 października.

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach