63 998 + 28 = 64 026

sunset golden hour chomikowanie

Ej, cyclomirki? Może wy będziecie wiedzieć ocb. Na mojej chomikowej pętli co kółko mijałem z naprzeciwka jakąś sympatyczną cyklistkę, która, nie wiedzieć czemu, za każdym razem się do mnie uśmiechała.

Czy
WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli - 63 998 + 28 = 64 026

sunset golden hour chomik...

źródło: pennywise-riding-on-a-pennyfarthingbike-carrying-a-bag-of-pennies

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

52 176 + 80 = 52 256

Oto typowy przedstawiciel p0lackiego z------------a, wioskowy głupek #vag #blachosmrodziarz #patologiazewsi, który dopiero co przesiadł się z golfa 1.3, ale niespodziewanie stał się ojcem, więc swoje płytkie, motoryzacyjne marzenia o zglebowaniu swojego gruza poprzez ucięcie mu sprężyn musiał porzucić, a że ów gruz nie przedstawiał sobą żadnej wartości, więc wioskowego głupka było stać wyłącznie na coś takiego. Frustrację z
WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli - 52 176 + 80 = 52 256

Oto typowy przedstawiciel...

źródło: smiec

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

43 314 + 80 = 43 394

"Kolejowa", asfaltowa trasa rowerowa Lubiąż - Wołów na #dolnyslask to jakiś nieśmieszny żart. Kończy się w lesie, kilometr przed Lubiążem i zamienia w wąską, wydeptaną ścieżkę. Wariatkowo nadal mentalnie w Lubiążu.

#rowerowyrownik #rower #ruszmirko #ruszdupe

Skrypt | Statystyki
WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli - 43 314 + 80 = 43 394

"Kolejowa", asfaltowa tra...

źródło: DSC_0530

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57 248,98 - 30,24 = 57 218,74

Long time lurking, ale w końcu czas na pierwszy post tutaj. Przedostatni długi bieg przed Londynem, ale jednocześnie pierwszy po (mam nadzieję wyleczonym) złamaniu przeciążeniowym piszczeli.. tym razem w miarę bez bólu, więc mam nadzieję, że będzie dobrze:)

Gratis fotka z kwitnącej wiśni w Tokio.

#
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@login_nick: odkąd zacząłem pracować przy biurku, jakieś 10 lat temu, praktycznie nie było roku żeby nie zrobił 2-3 maratonów, ironmanow, itd.. niestety ostatni rok dużo się działo i treningi biegowe praktycznie spadły do 0, a ja złapałem z 10kg wagi.
W międzyczasie załapałem się na Londyn i jakoś na jesieni postanowiłem, że czas się zacząć przygotowywać. Zamiast powoli budować formę, to wróciłem do takich samych treningów jak robiłem rok wcześniej.
  • Odpowiedz