46. Maraton Warszawski za mną. I dobrze :) piękny bieg, wspaniała pogoda i atmosfera. Najlepszy zając dzięki któremu spełniłem marzenie - 3:28:56 - życiówka poprawiona o 21 minut :)
ostatnie kilometry zdecydowałem sie lekko oderwać do kolejnego zajaca na 3:30 by ostatnie kilometry przycisnąć jeszcze bardziej. Ściany nie było dzięki nawodnieniu i żelom choć końcowe 2 kilometry to była ogromna walka. Zginacze bioder sztywne, ciało zaczynało



















Wrzucam swoje przebiegi. ( ͡º ͜ʖ͡º)
#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie
Skrypt | Statystyki
źródło: temp_file6091321438569909210
Pobierzźródło: temp_file3801011078278998823
Pobierz