Na tym spodku jest bardzo niebezpiecznie. Pod spodem jest stalowy dach. Wystarczy chwila nieuwagi. Jeśli się obsuniemy, zwłaszcza na stronę północną, to możemy spaść w kierunku tak zwanej "rynny śmierci", a stamtąd już... że tak powiem, krótka droga na dół. I niestety może się to skończyć tragicznie, nawet śmiercią - powiedział Tkocz.
Z tekstu i ze zdjęć wynika, że wcale nie





















Mogłem jedynie latać po mechanikach czy mi ktoś nie przyjmie za flaszkę albo do lasu wyrzucić. Ekologia 21 wieku żenada