#poswojemu A ja nie kibicuje, nie interesuje mnie piłka ani siatkówka ani inny sport. Ale znajomy właściciel pubu przynajmniej na jeden dzień wszystko to zmienił. Zaprosił mnie i grupę naszych wspólnych znajomych na jakiś tam mundial. Było darmowe p--o (dla swoich) więc ochoczo przybyłem. Nie miałem zamiaru oglądać rozgrywek, dopóki barman nie wprowadził zakładów, gdzie każdy wchodzący wrzucał niewielką kwotę do puli a wygrać można było całkiem pokaźną kwotę. Ohh

trax_pl

