To jest problem całego systemu i kasty lekarzy którą rozniecił poprzedni rząd, wcześniejsze lata zaniedbań i braku planowania.
Proboszcz odmówił pogrzebu bo w "kopercie" było za mało. "Kazał się wynosić"

Domagał się też wyższych wpłat na ławki i organy. Rodzina poprosiła więc księdza z innej parafii, ale proboszcz nie dopuścił go do odprawienia mszy. Miał też pretensje, że usługi pogrzebowe zlecili innej firmie niż tej poleconej przez niego. Mszę odprawił bez słowa o zmarłej. Sprawa trafiła do kurii
z- 230
- #
- #
- #
- #
- #
- #




















źródło: 499
Pobierz