Jeśli Ty i Twoja rodzina jesteście w ŚJ i postanowisz się z Tej organizacji wypiać to na 99,9% to one way ticket. Ta decyzja niesie ze sobą często nieodwracalne konsekwencje. W KK takie coś nie występuje.
Oczywiście są różne przypadki ale takich ekstremalnych jak ŚJ zwyczajnie nie znam.
Sam jako eks agnostyk, który powrócił do praktyk religijnych widzę



















Taaa wcale nic nie musiało wprowadzać mieczem i ogniem bo chrześcijaństwo z nielicznymi wyjątkami stopniowo wchłaniało się w społeczeństwo... Zwyczajnie chrześcijaństwo z całym dorobkiem kulturowym, filozofią i dziedzictwem był znacznie bardziej atrakcyjny niż dotychczasowy kult.. szczególnie dla elit.