Bardzo prosto.
Wynagrodzenia w gospodarce rosną, to muszą rosnąć ceny uslug. Dla fryzjera (tej osoby co strzyże, nie dla salonu) można pewnie spokojnie założyć, że kosztem alterantywnym niech będzie mediana pensji w danym mieście. W takim Krakowie to 8k/msc.
Nawet przy założeniu, że nie ma VATu i nie ma % dla właściciela salonu (który z tego musi popłacać czyns, media i leasing za sprzęt) to wychodzi 48zl/h.
Ile wykonasz




















Bo EJ buduje inna Państwowa spółka.