Ja jeśli dożyję do emerytury, spieprzam do Afryki. Mam żonę z Nigerii, więc będzie mi łatwiej. Tam przynajmniej biali są nadal szanowani, a tutaj powoli stają się obywatelami drugiej kategorii.
Tam za nasze mieszkanie kupimy chatę z basenem gdzieś blisko oceanu, otworzymy jakiś mały biznes bez podatków, zusów, sanepidów, pihów, pipów i z polską emeryturą będziemy cieszyć się życiem.



















Dlatego ja wziąłem sobie za żonę Afrykankę i teraz jestem szczęśliwym facetem.
Kiedyś przychodzi taki moment, że bycie singlem przestaje być spoko, a zaczyna coraz bardziej człowiekowi doskwierać samotność.
Rodzeństwo, kumple i znajomi zaczynają żyć własnym życiem i coraz częściej nie mają czasu.
Znalezienie drugiej połówki to nie lada wyzwanie, ale jak to mawiał klasyk, tego światu, to pół światu i nie trzeba ograniczać się tylko do swojego podwórka.
Ja, po kilku związkach z Polkami, znalazłem szczęście w Afryce i jedyne czego
Przez internet, portal randkowy.
Daruj sobie te pogardliwe uwagi zarówno na temat mój jak i mojej żony, bo nas nie znasz.
Nie jesteś wystarczająco kompetentna, żeby oceniać mnie i moje wybory.
Nie pozdrawiam.
Nie będę wdawał się w szczegóły, ale do takiego stanu doprowadziło mnie właśnie 16 lat małżeństwa z ogarniętą Polką.
Dziękuję.
Jesteśmy wolnymi ludźmi i każdy może dokonywać wyborów takich jakie mu1 odpowiadają.
Mnie od zawsze podobały się czarne kobiety, więc dziękuję opatrzności, że takową udało mi się znaleźć i że jestem z nią szczęśliwy.
Dziękuje.