Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.
Wojna będzie trwać, chyba że o jej końcu zadecyduje Rosja, a na to się nie zanosi. Nawet jeśli Putin zdechnie, nie ma pewności, że na jego miejsce przyjdzie ktoś, kto będzie chciał się układać z Ukrainą. Ja bym bardziej obstawiał eskalację konfliktu i ostateczne rozwiązanie kwestii ukraińskiej.
Na niekorzyść Ukrainy działa czas, bo przyszłe wybory we Francji i Niemczech i dojście do decydujących


















Ukraina zarówno do NATO jak i UE nie wejdzie, bo się to nikomu nie będzie opłacać. Nawet jak skończy się wojna, to będzie to kraj upadły, w który trzeba będzie włożyć w c--j mamony z dużym ryzykiem. Na to nikt nie pójdzie.
Na dzień dzisiejszy finansowanie Ukrainy się opłaca, bo osłabia to Rosję