Handlujący na Vinted pod obserwacją fiskusa. Rośnie niepokój

Skarbówka przygląda się coraz uważniej użytkownikom platformy Vinted. Osoby sprzedające na tym portalu zaczęły otrzymywać telefony i oficjalne pisma z urzędów skarbowych. Niektórzy są wzywani na rozmowy wyjaśniające, a w paru przypadkach do zapłaty podatku. Kontrole nie są przypadkowe. Fiskus konc

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 168
- Odpowiedz





Komentarze (168)
najlepsze
@Senuyo: E, wcale nie jest powiedziane, że musi. Skąd wiesz, że nie wyprzedawał po prostu swojej szafy, w której akurat miał drogie ciuchy. Zgodnie z prawem podatku wtedy nie płaci (choć mogą żądać dowodu, że upłynęło pół roku od zakupu). Sytuacje mogą być różne i wcale nie jednoznaczne. Mógł też prowadzić trochę działalności a trochę sprzedawać prywatnie -
@adam-mleczny: PCC to po podatek płacony przez kupującego, jesli sprzedający nie jest firmą.
Są dwa rodzaje sprzedaży bez działalność.
Pierwsza to działalność nierejestrowana, gdzie masz limit 75% minimalnego wynagrodzenia i co ważne jest się traktowanym jak przedsiębiorca.
Druga, to sprzedaż prywatna, gdzie nie ma limitów kwotowych, ale sprzedaż nie powinna mieć charakteru ciągłego i zarobkowego. Tu po prostu sprzedaje się własne niepotrzebne rzeczy.
Większość sprzedawców z takiego Vinted nie łapie się jednak na drugą opcję. Oni kupują z zamiarem sprzedaży z zyskiem, a
Najlepsze że nic im za to nie grozi bo robią pikaczuface.jpg i kończy się na upomnieniu.
A robią na tym kilkadziesiąt tysięcy rocznie.
Biedny miś. Ja w pierwszym roku działalności miałem x VAT, x dochodowego i x zdrowotnej przy obrocie 20 tysięcy.
I taki biedny miś będzie ci potem pierd...lił jak to okradasz budżet i biedne misie będąc na B2B.
PS.
@bartcegielski: Oni siedzą cicho, bo wiedzą że walą kule. Od badylarzy wyzywają ci co runo leśne zbierajo
@encopenco:
1. chłop powinien zapłacić VAT tylko
Z racji tego że sam nie jestem ekstra zamożny sam czasem pójdę do lumpeksu poszukać sobie czegoś i jak widzę gości czy kobiety które na otwarciu przed nową dostawą wpadają jak szarańcza i wyłapują najlepszy towar na ślepo w kilka osób i później myk w internet, a
Najlepsze, że większość co miesiąc spłaca ratę do banku :D
co ?!!!!! i ja mam takiemu darować?!!! Mam JDG ledwo starczy na życie a Płacę co miesionc 1000xzł podatku niecjh on też płaci!!!!!!
2 kupujesz rzecz na ktora tez byl nalozony podatek
3 potem sprzedajesz ta rzecz i znowu placisz podatek
CZEGO NIE ROZUMIESZ?
System jest tak skonkstruowany aby ciebie gnebic i scigac.
Pomieszałeś dwie kwestie. Kwotę wolną, która wynosi 30000 zł dochodu (ze wszystkich źródeł, a nie tylko sprzedaży) z półrocznym terminem od zakupu, po upłynie którego kwota ze sprzedaży, nie stanowi przychodu.
Oba zwolnienia nie łączą się ze sobą. Czyli jak sprzedaż coś, co miąłeś krócej niż 6 miesięcy, a twój łączny dochód ze wszystkich źródeł, nie przekracza kwoty 30000 zł, to nie płacisz podatku. Ale PIT musisz złożyć.
Natomiast
Ubrania wyjściowe -> ubania domowe -> ubrania remontowe -> szmaty do czyszczenia -> kubeł.
Spokojnie z 10 lat trwa taki cykl xD
Ale tak, zasada jest taka sama.
u mnie czasem vinted jest zmodyfikowany: Ubrania wyjściowe -> ubania domowe -> *podarło się przy schylaniu* -> szmaty do czyszczenia -> kubeł.