TL:DR: Kradno!
Lekarz może wystawić NFZtowi rachunek za cokolwiek i nikt tego nie sprawdza, a nawet jak sprawdzi to nie może poprawić. ¯\(ツ)/¯ Pacjent zgłasza że lekarz wpisał kłamstwa w rachunek, NFZ "robi postępowanie wyjaśniające", lekarz stwierdza "com napisał, napisałem" - i to zamyka sprawę.
Inaczej mówiąc - NFZ




















@EdwardKruk: Aha, może w serialu o doktorze Hausie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W polskiej rzeczywistości często konował specjalista nie potrafi nawet poprawnie zdiagnozować częstej przypadłości, typowej dla jego specjalizacji, z charakterystycznymi obajawmi.
Poza tym, dostępność nie jest mniej ważna niż jakość. Nawet jeśli pielęgniarka, felczer czy ratownik popełni błędy
Twierdzisz że personel medyczny to muszą być lekarze, bo wykrywają niewiadomo jak trudne do wykrycia przypadłości. Ja twierdzę że tak nie jest. Możesz się z tym zgadzać lub nie, znaczenie tego w dyskusji jest takie: twoje stwierdzenie stawia wymagającą poparcia czymś tezę, i nie popiera jej niczym. Czyli jest bezwartościowe.
No i pomijasz
Oczywiście byłoby lepiej gdyby wszystkim mógł się zająć lekarz, najlepiej taki szanowany, z wieloma latami doświadczenia, tytułem profesora i pięcioma specjalizacjami i wciąż pałający entuzjazmem. Ale takich jest stosunkowo mało, lepiej zachować