Wiecie co jest najgorsze w tej aferze z konowałami? Że ten Dawidek ciągnąłby tak miliony rocznie na fikcyjnych dyżurach i nikt by się nie dowiedział, gdyby nie musiał składać oświadczeń majątkowych jako radny, a jakiś anonimowy użytkownik X tego nie wyciągnął. Rada nadzorcza, urząd miasta, NFZ - teraz straszenie "działają", "kontrolują", a gdzie byli wcześniej? Przecież placówki raportują do NFZ dyżury lekarzy i wyłapanie takich patologii to prosta sprawa. Państwowa służba zdrowia,
nowszyja










