Przyszli do głodzonego psa. Nie spodziewali się prośby o pomoc na rzuconej...

Ukradkiem chusteczce. Stowarzyszenie OTOZ Animals, weszli do jednego z mieszkań na warszawskim Mokotowie, spodziewali się zastać jedynie zaniedbane zwierzę 4 letni dog niemiecki. Na miejscu odkryli jednak, że pomocy potrzebowała także 25-letnia partnerka właściciela doga pana oprawcy w wieku 84 lat.
z- 3
- #
- #
- #
- #
- #
















Pies pewnie ma uczulenie na karmę i dlatego tak wygląda. Do uśpienia jak jeść nie może, po co ma się męczyć. A te fundację to do zaorania,banda nierobów i żebraków.