@Project_Im_Not_Going_In nie no, technicznie mi nie szło, jakby po prostu nie mógł doskoczyc a tylko tam można Ale jak skończę znowu wiedzmina 3 to wrócę, czasem warto na świeżo znów zagrać
@Apocaliptorr: ja tam jako tako miałem męskie wzorce, a fobię społeczną i tak mam. Mógłbyś mieć ojca, chodzić do szkoły, w której większość nauczycieli stanowią mężczyźni, a i tak ostatecznie zachorować na fobię społeczną. Genów się nie oszuka.
Amator zawodnik k1 here. Myślę że najbardziej nadaje się gaz, który oszczędzi Ci problemów prawnych i użyty z zaskoczenia będzie bardzo skuteczny. Sporty walki są fajną sprawą jeśli Cię kręcą, ale w życiu nie chciałoby mi się poświęcać tyle czasu aby umieć się obronić na ulicy, bo od czasu szkoły nie musiałem się nigdy bić. W mojej opinii to żeby coś znacząco zwiększyć swoją skuteczność to przynajmniej 1,5 roku treningów po trzy
Łączę treningi siłowe wykonywane 3 razy w tygodni z boksem również 3 razy w tygodni na przemian. Od jakiegoś czasu boli mnie prawy bark bez przerwy że aż czasami ciężko mi się obrócić. Co to może być? Miał ktoś podobnie?
@Apocaliptorr: boks jest bardzo wymagający, regenerować musi się też układ nerwowy, wysiłek jest stresem. Ja bym zmniejszył boks o jeden dzień, tak żeby mieć dwa dni przerwy w tygodniu. Michę trzymasz? Masz odpowiednią podaż białka? Węgli?
Pomimo szczerych chęci do pracy nad sobą coraz bardziej daje się we znaki moje #s----------e . Nie żeby wcześniej było łatwo, ale teraz to już zupełnie tonę w bagnie przez zaburzenia funkcji poznawczych czyli coraz większe problemy z koncentracją, kłopoty z pamięcią, a co za tym idzie, problemy z wysławianiem się, zapominanie słów, powolne niezgrabne ruchy i ogólnie problemy z kojarzeniem faktów, no ale cóż, może kiedyś znajdę rozwiązanie na te problemy,
@jan-kopec-1996 Nie bardzo, bo bycie nikim nie oznacza tylko tyle że nikogo nie obchodzisz, ale równiez fakt że nie masz jak się bronić przed zlymi ludźmi, którzy gnębią dla zabawy
Doświadczyliście może kiedykolwiek jakieś brutalnej formy odmowy ze strony laski gdy próbowaliście podbijać?
Ja co najwyżej spotkałem się ze skwaszoną miną i odwróceniem się na pięcie w klubie, ale raz widziałem w pubie jak typ podszedł do stolika dziewczyn i chciał je bajerować, na co one wybuchły śmiechem tak głośnym, że nawet w pubie wszyscy zaczęli się gapić na gościa, a gdy ten to widząc dał sobie spokój i odszedł od stolika,
Nie. Za to byłam świadkiem jak będąc z koleżankami na dyskotece jeden facet się nas pytał, która godzina. Jedna dziewczyna, taka chłopczyca, mu odpowiedziała, bo akurat miała zegarek. Na co koleś odparł „Ale ja pytałem dziewczyn”. Reszta nas była skonsternowana.
@end_of_the_world: kiedyś w pewnej przychodni czekałem w kolejce, bo robiłem badania potrzebne do świadectwa zdrowia do pracy. Pech chciał, że spieszyłem się no i telefon zostawiłem w aucie, a musiałem jeszcze tego dnia z 8 badań zrobić w różnych przychodniach. W poczekalni nie było zegarka, więc najpierw zapytałem staruszków- nikt nie miał przy sobie. Pewna młoda płodna julka z mordą w telefonie pisząca jakiś elaborat siedziała na krześle również w
Pytanie do podrywaczy, jak sobie przeanalizujecie, to gdzie macie najlepsze efekty w podrywie? Tinder? Klub? Podejście do laski na ulicy? Może impreza u znajomych?
@Apocaliptorr: Umiejętności społeczne to jest kołp. Jak się lasce podobasz to ona sama będzie się do ciebie uśmiechać. Jedyne minimum jakie musisz spełnić to podejść i zagadać. Jak tylko zagadasz to samo pójdzie bo ona uzna każdy twój tekst za śmieszny a każdą nieporadność za słodką. Pozytywny odbiór u dziewczyny automatycznie boostuje samoocenę i tak to się kręci.
Z drugiej strony możesz szlifować niewiadomo jakie teksty i "umiejętnośći społeczne" a
@Apocaliptorr: w skrócie polecam takie podejście: maxuj wygląd (siłka, fryzjer, ubranie), maksuj robotę i kasę
To ci pozwoli na większy luz i zwiększa pulę dziewczyn którym się podobasz. Jak widzisz jakiekollwiek oznaki to atakuj bez myślenia, gadaj byle co i tyle. Nic się nie przejmuj, jak spotkasz inną to rzucaj albo rób dwie. Ja z perspektywy czasu uważam to za swój największy błąd: że traktowałem je poważnie. Jak spotykałem się
Przyznawać się, kto próbował jakoś się suplementować, żeby pokonać depresję? Ja obecnie piję olej z czarnuszki, na razie bez rezultatów, ale dopiero zacząłem
Witam wszystkich podrywaczy. Nie macie przypadkiem wrażania, że jakoś ostatnio ciężej jest podrywać dziewczyny w klubach? 7 lat temu jak zacząłem chodzać do klubów, dało się kogoś poznać, a teraz ludzie wydają się bardziej zamknięci, dziewczyny zamykają się w kołach z koleżankami i nie da się wgl podbijać.
Powiem wam, że niezaciekawie wygląda u mnie sytuacja. Mam 30 lat, lekki autyzm, blizny na szyi i klacie po wypadku samochodowym, krzywe jedynki, zakola, kiepskie zarobki po studiach humanistycznych i brak wsparcia od biednych rodziców, ale bez walki się nie dam.
Obecnie zbieram na przeszczep włosów, żeby nie być zakolakiem i bezlitośnie katuję się na siłowni, żeby nie byćpodczłowiekiem. Dzielę się tym z wami o tak o z nudów, nie żebym oczekiwał
@Dzeysonn:xD tak tak, wmawiaj sobie, że są głupsze. Patrz, a jednak są na tyle mądre żeby takiego frajera trzymac na dystans, a ten potem przekonuje, że to ON ich nie chciał xD
@Apocaliptorr No i nie słuchaj takiego p---------a patusów jak powyżej, którzy najwyżej dotarli do najprostszej laski na wsi a potem są przekonani, że wszystkie takie są. Jest od groma ogarniętych i mądrych dziewczyn, ale one bardzo szerokim
#assassinscreed
Ale jak skończę znowu wiedzmina 3 to wrócę, czasem warto na świeżo znów zagrać